Statystyki

Dziś 5

Wczoraj 17

W tym tygodniu 136

Wszystkie 75149

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Ps 130,1-2

PIERWSZY DZIEŃ

 

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl swe ucho
na głos mego błagania.
Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?
Ale Ty udzielasz przebaczenia,
aby Ci ze czcią służono.
Pokładam nadzieję w Panu,
dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
dusza moja oczekuje Pana.
Bardziej niż strażnicy poranka,
niech Izrael wygląda Pana.
U Pana jest bowiem łaska,
u Niego obfite odkupienie.
On odkupi Izraela
ze wszystkich jego grzechów.

Ps 130, 1-8

 

 

DRUGI DZIEŃ

 

Głos mój wznosi się do Boga, gdy wołam,
głos mój wznoszę do Boga, aby mnie usłyszał.
W dniu mojej niedoli szukam Pana,
w nocy niestrudzenie wyciągam rękę.
Dusza moja jest niepocieszona,
jęczę, kiedy wspomnę Boga,
słabnie mój duch, gdy rozmyślam.
Wspominam dzieła Pana,
oto wspominam Twoje dawne cuda.
Rozmyślam o wszystkich Twych dziełach
i czyny Twoje wspominam.
Boże, Twoja droga jest święta,
Ty jesteś Bogiem działającym cuda,
ludziom objawiłeś swą potęgę.
Ramieniem swoim lud Twój wybawiłeś,
synów Jakuba i Józefa.
Wiodłeś swój lud jak trzodę,
ręką Mojżesza i Aarona. 

Ps 77, 2-4.12-16.21


 

 

TRZECI DZIEŃ

 

Kiedy Cię wzywam, odpowiedz mi, Boże,
Który wymierzasz mi sprawiedliwość.
Tyś mnie wydźwignął z utrapienia,
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę.
Jak długo będą ociężałe wasze serca, mężowie?
Czemu kochacie marność i szukacie kłamstwa?
Wielu powiada: „Któż nam ukaże szczęście?”
Odsłoń ponad nami, Panie, blask Twojego oblicza!
Więcej wlałeś radości w moje serce
niż w czasie obfitych plonów pszenicy i wina.
Spokojnie zasypiam, kiedy się położę,
bo tylko Ty jeden, Panie,
pozwalasz mi żyć bezpiecznie.

Ps 4, 2-3.7-9 .

Usłysz, Panie, moje słowa,
zważ na moje prośby,
wytęż słuch na głos mojej modlitwy,
Królu mój i Boże.
Albowiem Ciebie błagam, Panie,
i słyszysz mój głos od rana,
rano przedkładam Ci prośby i czekam.

Ps 5, 2-4


 

 

CZWARTY DZIEŃ

 

Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam,
wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców.
Bóg jest dla mnie tarczą,
On zbawia ludzi prostego serca.
Oto wróg brzemienny złością począł nieprawość,
i rodzi podstęp.
Wykopał dół i pogłębił,
lecz sam wpadł do jamy, którą przygotował.
Złość jego obróci się na jego głowę
i własny gwałt spadnie mu na ciemię.
Ja zaś wielbię Pana za sprawiedliwość Jego,
psalm śpiewam imieniu Najwyższego Pana.

Ps 7 ,2.11.15-18


 

 

PIĄTY DZIEŃ

 

Chwalić Cię będę, Panie, całym moim sercem,
opowiem wszystkie cudowne Twe dzieła.
Cieszyć się będę i radował Tobą,
zaśpiewam psalm na cześć Twego Imienia, Najwyższy.
Bo ustępują moi wrogowie,
padają i giną przed Twoim obliczem.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie,
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony,
ucieczką w czas utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię,
bo nie opuszczasz,
Panie, tych, co Cię szukają.

Ps 9, 2-4.9-11


 

 

SZÓSTY DZIEŃ

 

Dlaczego z dala stoisz, Panie,
ukrywasz się w czasach ucisku ?
Gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce
i ulega podstępom, które tamten uknuł.
Powstań, o Panie, wznieś swą rękę, Boże,
nie zapominaj o biednych.
A ty widzisz: i trud i boleść,
patrzysz, by wziąć je w swoje ręce.
Tobie poleca się biedny,
Tyś opiekunem sieroty.
Pan jest królem na wieki wieków,
Z Jego ziemi zniknęli poganie.
Wejrzałeś, Panie, pragnienie pokornych,
umocniłeś ich serce, nakłoniłeś ucha,
Abyś strzegł prawa sieroty i uciśnionego
i by człowiek, który powstał z ziemi,
nie siał już  postrachu.

Ps 10, 22-23.33.35-39


 

 

SIÓDMY DZIEŃ

 

Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie,
głoście jego dzieła wśród narodów,
Bo mściciel krwi pamięta o nich
nie zapomniał wołania ubogich.
Zmiłuj się nade mną Panie,
zobacz jak jestem poniżony
przez tych, którzy mnie nienawidzą;
Ty, który mnie dźwigasz spod bram śmierci,
bym głosił całą Twoją chwałę w bramach Córy Syjonu
i radował się Twoją pomocą.
Gdyż ubogi nigdy nie będzie zapomniany,
a nieszczęśliwych ufność nie zawiedzie na wieki.
Powstań, Panie, by nie zwyciężył człowiek,
osądź narody przed Twoim obliczem.
Przejmij ich, Panie, bojaźnią,
niech wiedzą poganie, że są tylko ludźmi.

Ps 9, 12-15.19-21


 

 

ÓSMY DZIEŃ

 

Do Ciebie wołam, Panie, opoko moja,
na głos mój nie bądź głuchy,
Abym wtedy, gdy będziesz milczał,
nie stał się podobny do zstępujących do grobu.
Usłysz głos mojego błagania, gdy wołam do Ciebie,
i gdy wznoszę ręce  do świętego przybytku Twego.
Niech będzie Pan błogosławiony,
bo usłyszał głos mego błagania.
Pan moją mocą i tarczą,
zaufało mu moje serce.
Pomógł mi, więc moje serce się cieszy
i moją pieśnią Go sławię.
Ocal swój lud i błogosław swojemu dziedzictwu,
bądź im pasterzem, weź ich w opiekę na wieki.

Ps 28, 1-3.6-7.9


 

 

DZIEWIĄTY DZIEŃ

 

Serce moje jest mocne, Boże,
mocne jest serce moje,
zaśpiewam psalm i zagram.
Zbudź się, duszo moja,
zbudź harfo i cytro,
a ja obudzę jutrzenkę.
Będę Cię chwalił wśród ludów, Panie,
zaśpiewam Ci psalm wśród narodów.
Bo Twoja łaska sięga aż do nieba,
a wierność Twoja po chmury.
Wznieś się, Boże , ponad niebiosa,
nad całą ziemią Twoja chwała.

Ps 57, 8-11


 

 

DZIESIĄTY DZIEŃ


Do Pana się uciekam, dlaczego mi mówicie:
„Niby ptak uleć w górę”?
Bo oto grzesznicy łuk napinają
i na cięciwę kładą strzałę,
by w mroku razić prawych sercem.
Gdy walą się fundamenty,
co może zdziałać sprawiedliwy?
Pan w świętym swoim przybytku,
na niebiosach tron Pana.
Oczy Jego patrzą,
spod powiek śledzą synów ludzkich.
Bada Pan sprawiedliwego i występnego,
Jego dusza nie cierpi miłujących nieprawość.
Bo Pan jest sprawiedliwy i sprawiedliwość kocha,
ludzie prawi ujrzą Jego oblicze.

Ps 11, 1-5.7



 

JEDENASTY DZIEŃ


Pan mówi: „Teraz powstanę,
wobec utrapienia pokornych i jęku ubogich,
dam zbawienie temu, który go pożąda”.
Słowa Pana są szczere,
wypróbowane srebro bez domieszki ziemi,
siedemkroć czyszczone.
Ty nas zachowasz, Panie,
na wieki nas ustrzeżesz.

Ps 12, 6-8a

Na synów ludzkich Pan spogląda z nieba,
by zobaczyć rozumnego, który szuka Boga.
Ci, którzy nie wzywają Pana, drżą ze strachu,
gdyż Bóg jest z pokoleniem sprawiedliwych.
Kto przyniesie z Syjonu zbawienie Izraela?
Gdy Pan odmieni losy swojego narodu
Jakub się rozraduje, Izrael się ucieszy.

Ps 14, 2.5.7


 

DWUNASTY DZIEŃ


Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie,
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie,
kto działa sprawiedliwie
i mówi prawdę w swoim sercu;
Kto swym językiem oszczerstw nie głosi,
kto nie czyni bliźniemu nic złego
i nie ubliża swoim sąsiadom;
Kto za godnego wzgardy uważa złoczyńcę,
ale szanuje tego, który cześć oddaje Bogu.
Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie,
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje,
nigdy się nie zachwieje.
 

Ps 15, 1-5


 

TRZYNASTY DZIEŃ


Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie,
mówię do Pana: „Tyś jest Panem moim,
poza Tobą nie ma dla mnie dobra.”
Wzbudził on we mnie miłość przedziwną
do świętych, którzy mieszkają na Jego ziemi.
A wszyscy, którzy idą za obcymi bogami,
pomnażają swoje udręki.
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.
Sznur mierniczy szczodrze mi dział wyznaczył,
jak miłe jest dla mnie moje dziedzictwo.

Ps 16, 1-4a.5-6



 

CZTERNASTY DZIEŃ


Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.
Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie.
Bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.
Ty ścieżkę życia mi ukażesz,
pełnię radości przy Tobie
i wieczną rozkosz przy Twojej prawicy.

Ps 16, 7-11


 

PIĘTNASTY DZIEŃ


Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz.
nakłoń ku mnie swe ucho, usłysz moje słowo.
Okaż przedziwne miłosierdzie Twoje,
Zbawco tych, którzy się chronią przed wrogiem
pod Twoją prawicę.
Strzeż mnie jak źrenicy oka,
ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł.
A ja w sprawiedliwości ujrzę Twe oblicze,
ze snu powstając nasycę się Twoim widokiem.

Ps 17, 6-8.15


 

SZESNASTY DZIEŃ


Ogarnęły mnie fale śmierci
i zatrwożyły odmęty niosące zagładę.
Oplątały mnie pęta Otchłani,
schwyciły mnie sidła śmierci.
Wzywałem Pana w moim utrapieniu,
wołałem do mojego Boga;
I głos mój usłyszał ze swojej świątyni,
dotarł mój krzyk do uszu Jego.
Wyciągnął rękę z wysoka i mnie chwycił,
wydobył mnie z toni ogromnej.
Wyprowadził mnie na miejsce przestronne,
ocalił, gdyż mnie miłuje.

Ps 18, 5-7.17-18.


 

SIEDEMNASTY DZIEŃ


Za sprawiedliwość moją Pan mnie wynagrodził,
odpłacił mi według czystości rąk moich.
Odpłacił mi Pan według mej sprawiedliwości,
według czystości rąk moich przed Jego oczyma.
Miłość masz dla miłującego,
ze sprawiedliwym postępujesz sprawiedliwie,
Czystemu swą czystość ukazujesz,
wobec przebiegłego jesteś przebiegły.
Albowiem Ty wybawiasz naród pokorny,
a oczy wyniosłych poniżasz.
Ty, Panie, zapalasz moją pochodnię,
Boże mój, rozświetlasz moje ciemności.

Ps 18, 21.25-29



 

OSIEMNASTY DZIEŃ


Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego
uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce,
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.
Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, a wszystkie razem słuszne,
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze,
słodsze od miodu płynącego z plastra.
Zważa na nie Twój sługa
i nagrodę otrzyma za ich przestrzeganie.
Kto jednak widzi swoje błędy?
Oczyść mnie z błędów, przede mną ukrytych.
Także od pychy broń swojego sługę,
by nie panowała nade mną.
Wtedy będę bez skazy
i wolny od wielkiego występku.
Niech znajdą uznanie przed Tobą
słowa ust moich i myśli mego serca,
Panie, moja opoko i mój Zbawicielu.
 

Ps 19, 8-15



 

DZIEWIĘTNASTY DZIEŃ


Kto się w opiekę oddał Najwyższemu
i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
Mówi do Pana: „Tyś moją ucieczką i twierdzą
Boże mój, któremu ufam”.
Bo On sam Cię wyzwoli z sideł myśliwego
i od słowa niosącego zgubę.
Okryje cię swoimi piórami,
pod Jego skrzydła się schronisz;
Wierność Jego jest puklerzem i tarczą.
Nie ulękniesz się strachu nocnego,
ani strzały za dnia lecącej,
ani zarazy skradającej się w mroku,
ani moru niszczącego w południe.
Bo Pan jest twoją ucieczką,
za obrońcę wziąłeś Najwyższego.
„Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie,
osłonię go, bo poznał moje imię.
Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
i będę z nim w utrapieniu,
wyzwolę go i sławą obdarzę.
Nasycę go długim życiem
i ukażę mu moje zbawienie.”

Ps 90, 1-6.9.14-16


 

DWUDZIESTY DZIEŃ


Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną,
i wysłuchał mego wołania.
Wydobył mnie z dołu zagłady,
z błotnego grzęzawiska.
Stopy moje postawił na skale
i umocnił moje kroki.
Włożył mi w usta pieśń nową,
śpiew dla naszego Boga.
Panie, Boże mój, wiele uczyniłeś cudów
i w Twoich zamiarach wobec nas
nikt Ci nie dorówna.
A gdybym chciał je głosić i opowiadać,
byłyby liczniejsze, niż można to wyrazić.
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje prawo mieszka w moim sercu.
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich,
o czym Ty wiesz, Panie.
Sprawiedliwości Twej nie kryłem w głębi serca,
głosiłem Twoją wierność i pomoc.
A Ty nie odmawiaj mi, Panie, swego miłosierdzia,
niech łaska Twoja i wierność zawsze mnie strzegą.
Niech się radują i weselą w Tobie,
wszyscy, którzy Cię szukają.
A ci, którzy pragną Twojej pomocy,
Niech zawsze mówią: „Pan jest wielki!”
 

Ps 40, 2-4a.6.9-11a.12.17




 

DWUDZIESTY PIERWSZY DZIEŃ


Usłysz, Panie, kiedy głośno wołam,
zmiłuj się nade mną i mnie wysłuchaj.
O Tobie mówi serce moje:
„Szukaj Jego oblicza!”
Będę szukał oblicza Twego, Panie.
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,
nie odtrącaj w gniewie Twego sługi.
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj
i nie opuszczaj mnie, Boże, mój Zbawco.
Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka,
to jednak Pan mnie przygarnie.
Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Ps 27, 7-10.13-14



 

DWUDZIESTY DRUGI DZIEŃ


W ucisku wzywałem Pana,
Pan mnie wysłuchał i na wolność wyprowadził.
Niczego się nie boję, bo Pan jest ze mną,
cóż może uczynić mi człowiek?
Pan jest ze mną, mój wspomożyciel,
z góry będę spoglądał na moich wrogów.
Lepiej się uciekać do Pana,
niż pokładać ufność w człowieku.
Lepiej się uciekać do Pana
niż pokładać ufność w książętach.
Abym upadł, uderzono mnie i pchnięto,
lecz Pan mnie podtrzymał.
Pan moją  mocą i pieśnią,
On stał się moim zbawcą.
Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.
Jesteś moim Bogiem, podziękować chcę Tobie,
Boże mój, pragnę wielbić Ciebie.
Wysławiajcie Pana, bo jest dobry,
bo Jego łaska trwa na wieki.

Ps 118, 5- 9.13-14.24.28-29


 

DWUDZIESTY TRZECI DZIEŃ


Niech Pan cię wysłucha w dniu utrapienia,
niech ciebie chroni imię Boga Jakuba.
Niech tobie ześle pomoc ze świątyni
i niech cię wspiera z Syjonu.
Niech ci udzieli czego w sercu pragniesz
i każdy twój zamysł wypełni.
Będziemy się cieszyć z twego ocalenia
i w imię naszego Boga podniesiemy sztandary.
Niech Pan spełni wszystkie twoje prośby.

Ps 20, 2-6


 


DWUDZIESTY CZWARTY DZIEŃ


Nie oburzaj się widząc źle czyniących,
i nie zazdrość niepoprawnym,
Bo zwiędną prędko jak trawa,
obumrą jak świeża zieleń.
Miej ufność w Panu i czyń to, co dobre,
a będziesz mieszkał na ziemi i żył bezpiecznie.
Raduj się w Panu,
a On spełni pragnienia twego serca.
Powierz Panu swą drogę,
zaufaj Mu, a On sam będzie działał.
On sam sprawi, że twa sprawiedliwość
zabłyśnie jak światło
a prawość twoja jak blask południa.
Spokojny bądź wobec Pana i Jemu zaufaj.
Porzuć zapalczywość i przestań się gniewać,
nie oburzaj się, gdyż to prowadzi do złego.
Wyginą bowiem złoczyńcy,
a ufający Panu posiądą ziemię.
Jeszcze chwila, a nie będzie przestępcy,
spojrzysz na jego miejsce i już go nie znajdziesz.
Pokorni natomiast posiądą ziemię
i będą się rozkoszować wielkim pokojem.

Ps 37, 1-7a.8-11


 

DWUDZIESTY PIĄTY DZIEŃ


Jeżeli domu Pan nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli miasta Pan nie strzeże,
daremnie czuwają straże.
Daremne jest wasze wstawanie przed świtem
i przesiadywanie do późna w nocy.
Chleb spożywacie zapracowany ciężko,
a Pan i we śnie darzy swych umiłowanych.
Oto synowie są darem Pańskim,
a owoc łona nagrodą.
Jak strzały w  ręku wojownika
tak synowie zrodzeni w młodości.
Szczęśliwy człowiek,
który napełnił nimi swój kołczan.
Nie zawstydzi się, gdy będzie się spierał,
ze swymi nieprzyjaciółmi w sądzie.

Ps 127, 1-5




 

DWUDZIESTY SZÓSTY DZIEŃ

Do Ciebie wołam, pośpiesz mi z pomocą,
usłysz mój głos, gdy wołam do Ciebie.
Niech moja modlitwa wznosi się przed Tobą
jak kadzidło,
a podniesione moje ręce jak ofiara wieczorna.
Postaw, Panie, straż przy moich ustach
i wartę przy bramie warg moich.
Nie skłaniaj mego serca do złego słowa,
do popełniania niegodziwych czynów.
Bym nigdy z ludźmi, którzy nieprawość czynią,
nie jadał ich potraw wybornych.
Do Ciebie, bowiem, Panie, zwracam moje oczy,
do Ciebie się uciekam, nie gub mojej duszy.
Strzeż mnie od sidła, które zastawili na mnie,
i od pułapek złoczyńców.

Ps 141, 1-4,8-9
 

 

DWUDZIESTY SIÓDMY DZIEŃ


Głośno wołam do Pana,
głośno Pana błagam.
Żal mój przed Nim wylewam,
wyjawiam przed Nim swą udrękę.
Gdy duch mój we mnie omdlewa,
Ty znasz moją drogę.
Na ścieżce, po której kroczę,
ukryli na mnie sidła.
Oglądam się w prawo i patrzę,
lecz nikt się nie troszczy o mnie.
Nie ma dla mnie ucieczki,
nie ma nikogo, kto by dbał o me życie.
Do Ciebie wołam, Panie,
mówię: „Tyś moją ucieczką,
działem moim w krainie żyjących.
Usłysz moje wołanie
bo jestem bardzo słaby.
Wybaw mnie od prześladowców,
gdyż są ode mnie mocniejsi.
Wyprowadź mnie z więzienia
bym dziękował Twojemu imieniu.
Otoczą mnie sprawiedliwi,
gdy okażesz mi dobroć.”

Ps 142, 2-8

 

 


DWUDZIESTY ÓSMY DZIEŃ


Niech wołanie moje dojdzie do Ciebie, Panie,
daj mi zrozumienie przez swoje słowo.
Niech dojdzie do Ciebie moja modlitwa,
wyzwól mnie według Twego słowa.
Niech moje wargi rozbrzmiewają hymnem,
bo mnie nauczasz Twych ustaw.
Niechaj mój język opiewa Twoje słowo,
bo wszystkie Twe przykazania są sprawiedliwe.
Niech Twoja ręka będzie mi pomocą,
bo wybrałem Twe postanowienia.
Pragnę Twojej pomocy, Panie,
a Prawo Twoje jest moją rozkoszą.
Niech żyje moja dusza i niech Ciebie chwali,
niech mnie wspierają Twoje wyroki.

Ps 119, 169-175

 


DWUDZIESTY DZIEWIATY DZIEŃ


I wzywaj Mnie w dniu utrapienia,
wyzwolę ciebie, a ty Mnie uwielbisz.

Ps 50, 15

A ja wołam do Boga
i Pan mnie ocali.
Zrzuć swą troskę na Pana,
a On cię podtrzyma,
nigdy nie dopuści, by się zachwiał sprawiedliwy.
Ja zaś nadzieję mam w Tobie.

Ps 55, 17.23.24b


 

 

TRZYDZIESTY DZIEŃ

Pan przez wszystkie dni niech będzie błogosławiony,
Bóg, który nas dźwiga co dzień, Zbawienie nasze!
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala,
nas Pan ratuje od śmierci.
A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem,
i rozkoszują radością.

Ps 68, 20-21.4

 

 

 

TRZYDZIESTY PIERWSZY DZIEŃ


W Tobie, Panie, ucieczka moja,
niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości,
nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie.
Bądź dla mnie skałą schronienia
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić,
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą.

Ps 71, 1-3