Statystyki

Dziś 7

Wczoraj 22

W tym tygodniu 61

Wszystkie 74481

Lipiec

Czemu zgnębiona jesteś duszo moja?

Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja,

i czemu trwożysz się we mnie? (Ps 42, 6)

 

Radośnie śpiewajcie Bogu,

który jest naszą mocą (Ps 81, 1)

 

 

 

 

 

1 lipca

Śpiewajcie Panu pieśń nową, 
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.
Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda wśród wszystkich ludów.
Wielki jest Pan, godzien wielkiej chwały.
Przed Nim kroczą majestat i piękno, 
a potęga i blask w Jego przybytku.
Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu.
Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości,
przed obliczem Pana, który już się zbliża,
który już się zbliża, by rządzić ziemią.
On będzie rządził światem sprawiedliwie
a ludami według swej prawdy.
Ps 96, 1-4a.6.8a.11-13
 
   Psalmista wzywa nas: Śpiewajcie Panu pieśń nową, sławcie Jego imię – tak wezwani są wierni na liturgii, wezwana jest cała ziemia. Kiedy uprzytomnimy sobie nasze obdarowanie przez Pana i odnowienie naszego życia przez liczne Jego dary i łaski, wtedy pragniemy dziękować Mu i wielbić Go. Naród żydowski, wybrany przez Boga w Starym Przymierzu, jest wezwany do głoszenia Jego chwały wśród wszystkich narodów i rozgłaszania Jego chwały wśród wszystkich ludów. Piękno i wspaniałość dzieł Boga powoduje radość całej przyrody – pól lasów, drzew i morza. Ta radość wynika z opatrznościowej opieki Pana nad wszystkim, co On stworzył. Nie tylko stworzył, lecz opiekuje się z troską ziemią i ludami, rządząc nimi sprawiedliwie według swojej prawdy.
 
 
2 lipca

Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu! 
Bo Pan najwyższy i potężny,
jest wielkim królem nad całą ziemią.
On poddaje nam narody,
i ludy rzuca pod nasze stopy.
Wybiera nam na dziedzictwo
chlubę Jakuba, którego miłuje.
Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.
Gdyż Bóg jest królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie.
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.
Połączyli się władcy narodów
z ludem Boga Abrahama,
bo możni świata należą do Boga,
On zaś jest najwyższy.
Ps 47
 
   Psalm 47 to pieśń wiernych wielbiących Pana w świątyni, którzy widząc wspaniałe dzieła Pana wznoszą radosne śpiewy przy akompaniamencie instrumentów. Pieśń ma cechy uniwersalne, mówiąc o tym co nastąpi po wiekach. W sławieniu Boga, Króla całej ziemi wezmą udział liczne narody, łącząc się z ludem Boga Abrahama. „Pan rzekł do Abrahama: Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi” (Rdz 12, 1a.3b). Psalm w nawiązaniu do Abrahama i danej jemu przez Boga obietnicy przewiduje, że liczne jego duchowe potomstwo przez niego otrzymywać będzie błogosławieństwo i będzie błogosławić Pana. Dzieło zbawcze Pana od początku dziejów stanowi całościowy projekt zbawczy – przymierze ocalenia – i trwać będzie na wieki. 
 
 
3 lipca

Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.
Mówiono wtedy między narodami:
„Wielkie rzeczy im Pan uczynił”.
Pan uczynił nam wielkie rzeczy
i radość nas ogarnęła.
Odmień znowu nasz los, o Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją,
żąć będą w radości.
Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością niosąc swoje snopy.
Ps 126
 
   Izrael, na skutek niewierności Przymierzu i zwróceniu się do bożków pogańskich, zostaje podbity przez imperium babilońskie w roku 586 p.n.e. Izraelici zostają uprowadzeni do Babilonu jako niewolnicy. Pobyt na obcej ziemi zmienił bardzo wiele w życiu społecznym i religijnym narodu. Powrotowi do ojczyzny poświęcony jest psalm 126, mówiący o wielkiej radości, o odmianie trudnego losu wygnańców. Żydzi nawrócili się ponownie do Boga, a Pan darzył ich swoją łaskawością. Powrócili z radością do umiłowanej ojczyzny z odrodzoną wiarą. Odbudowana została Jerozolima i świątynia, w różnych ważnych miejscach wybudowano synagogi – domy modlitwy i czytania Słowa Bożego. Ostatnie cztery wiersze wyrażają uniwersalną mądrość o zasiewaniu w trudzie i radości z plonów.
 
 
4 lipca

Gród Jego wznosi się na świętych górach,
umiłował Pan bramy Syjonu
bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, miasto Boże.
„Wymienię Egipt i Babilon
wśród tych, którzy mnie znają.
Oto Filistea, Tyr i Etiopia,
Nawet taki kraj tam się narodził”.
O Syjonie powiedzą:
„Każdy człowiek urodził się na nim,
a Najwyższy sam go umacnia”.
Pan zapisuje w księdze ludów:
„Oni się tam narodzili”.
I tańcząc śpiewać będą:
„Wszystkie moje źródła są w tobie.”
Ps 87
 
   Psalm 87 jest pieśnią skierowaną do Jerozolimy, miasta pokoju i matki wszystkich wierzących, która ma budzić i szerzyć ufność. W Jerozolimie psalm niezwykle śmiało widzi początek wielu ludów. Uniwersalna perspektywa psalmu ma też swój wyraz w Księdze Izajasza, w której wszystkie narody zdążają na Syjon, aby słuchać słowa Pańskiego i przekuwać miecze na lemiesze, a włócznie na sierpy, czyli na narzędzia pokojowe i czyny twórcze (Iz 2, 2). Syjon jest miejscem, w którym bierze swój początek powołanie do wiary i zbawienia wszystkich ludów. Prymat Jerozolimy wynika z miłości, jaką Bóg ją obdarzył, a rodzi on braterstwo pomiędzy wszystkimi narodami. Jest więc Syjon, ze zbudowaną na nim Jerozolimą, miastem matką całej ludzkości, nie tylko Izraela: Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie miasto Boże. Jest więc Syjon uprzywilejowanym miastem w Bożym planie zbawienia, a w duchowym spisie ludności Jeruzalem zarejestrowane są wszystkie narody ziemi. Trzykrotnie powtórzona jest formuła „tam się narodził – urodził się na nim”. Wymowne jest wymienienie w tym spisie narodów uważanych za wrogów Izraela – Egiptu i Babilonu. Procesję ludów na Syjon wieńczy śpiew i radosny taniec, bo w mieście Bożym znajdują one swe „źródło”. Z Jeruzalem wypływa strumień wody użyźniającej cały świat, zgodnie z tym, co głosili prorocy.
   O „Górnym Jeruzalem”, mówi Paweł Apostoł, że jest naszą matką i więcej ma dzieci niż ziemskie Jeruzalem. Bóg jest źródłem radości i stałej duchowej młodości, młodości niezniszczalnej i wiecznej. Duch człowieka żyjącego Bogiem i w Bogu nieustannie się odnawia, młodością Boga, i pozostaje pełen radosnej świeżości do późnej starości.
 
 
5 lipca

Kiedy Cię wzywam, odpowiedz mi, Boże,
który wymierzasz mi sprawiedliwość.
Tyś mnie wydźwignął z utrapienia,
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę.
Jak długo będą ociężałe wasze serca, mężowie?
Czemu kochacie marność i szukacie kłamstwa?
Wiedzcie, że godnym podziwu czyni Pan swego wiernego,
Pan mnie wysłucha, gdy będę Go wzywał.
Zadrżyjcie i już nie grzeszcie,
rozważcie na swych łożach i zamilknijcie.
Złóżcie należne ofiary i miejcie nadzieję w Panu.
Wielu powiada: „Któż nam ukaże szczęście?”
Wznieś ponad nami, Panie, światłość Twojego oblicza!
Więcej wlałeś radości w moje serce
niż w czasie obfitych plonów pszenicy i wina.
Spokojnie zasypiam, kiedy się położę,
bo tylko Ty jeden, Panie, pozwalasz mi żyć bezpiecznie.
Ps 4
 
   Psalmista poszukuje szczęścia, jak każdy człowiek, i pyta „Któż nam ukaże szczęście?”. Wzywa Boga, bo chyba sam nie może sobie poradzić. On już doświadczył tego, że Bóg jest Tym, który wysłuchuje modlitwy i dźwiga człowieka. Prosi więc Pana o światło, które jest mu teraz tak bardzo potrzebne, by zrozumieć siebie, swoje życie, swoje trudności i utrapienia. Żydzi nie znali teoretycznej teologii z jej definicjami. O Bogu i Jego tajemnicy mówili obrazami. Bóg daje swoje światło, symbol Boga, a razem z nim do duszy przybywa radość. Jak tę radość opisać? Psalmista opisuje ją bardzo po ludzku jako radość z plonów pszenicy i winorośli, jako poczucie bezpieczeństwa. To zrozumie każdy: Spokojnie zasypiam kiedy się położę, bo tylko Ty jeden Panie pozwalasz mi żyć bezpiecznie. Bezpieczeństwo jakie daje Bóg jest jedyne i nieporównywalne z niczym. On Jeden może je dać.
 
 
6 lipca

Usłysz, Panie, moje słowa, zważ na moje wołanie,
wytęż słuch na głos mojej modlitwy, Królu mój i Boże.
Albowiem Ciebie błagam, Panie, 
i słyszysz mój głos od rana,
rano przedkładam Ci prośby i czekam.
Bo Ty nie jesteś Bogiem, któremu miła nieprawość,
zły nie może przebywać u Ciebie,
nie ostoją się przed Tobą nieprawi.
Ja zaś dzięki obfitej Twej łasce wejdę do Twojego domu,
upadnę przed świętym przybytkiem Twoim
przejęty Twą bojaźnią.
W swej sprawiedliwości prowadź mnie, Panie,
na przekór moim wrogom,
wyrównaj przede mną Twoją drogę.
Wszyscy, którzy uciekają się do Ciebie,
niech się cieszą i radują na zawsze.
Osłaniaj ich, niech się Tobą weselą
wszyscy, którzy miłują Twoje imię.
Bo Ty, Panie, pobłogosławisz sprawiedliwemu,
łaską okryjesz go jak tarczą.
Ps 5, 2-6a.8-9.12-13
 
   Psalm 5 jest pieśnią drogi życia i rozpoczyna się modlitwą, wołaniem do Boga, błaganiem skierowanym do Niego. Jest to dialog, w którym psalmista jako „JA” zwraca się do Boga mówiąc do Niego „TY” – Królu mój i Boże. Ta poufałość odnosi się także do „MY” – społeczności wierzących. Na horyzoncie pojawiają się też „ONI” – nieprawi wrogowie. Modlący się wie, że Bóg jest cierpliwy i on też powinien być cierpliwy, a zarazem ufny. Ma też starać się być prawym, bo to jest miłe Bogu, który jako odpowiedź na prawość i ufność udziela obfitej łaski. Prosi Pana, by mógł cieszyć się, radować na zawsze, nie tylko przez chwilę. Błaga więc, by Bóg osłonił nie tylko jego, ale wszystkich, którzy miłują imię Pana, by otoczył sprawiedliwego łaską jak tarczą.
 
 
7 lipca

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?
O jedno tylko proszę Pana i o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.
W namiocie swoim mnie ukryje 
w chwili nieszczęścia,
schowa w głębi przybytku,
na skałę mnie wydźwignie.
Złożę w Jego przybytku radosne ofiary,
zaśpiewam i zagram psalm dla Pana. 
Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka,
to jednak Pan mnie przygarnie.
Ps 27, 1.4-5.6b.10
 
   Pan moim światłem i zbawieniem moim – bardzo wiele razy przywoływana jest w Biblii symbolika światła. Chrystus powie o sobie: „Ja jestem światłością świata” (J 8, 12), a Jan Apostoł napisze w swoim liście: „Bóg jest światłością” (1J 5b). W wielu psalmach kierowana jest do Boga prośba o światło: „Ześlij światłość swoją i prawdę swoją, niech one mnie wiodą” (Ps 43, 3), „Niech zajaśnieje Twoje oblicze nad Twym sługą” (Ps 31, 15), „Pan jest Bogiem i daje nam światło” (Ps 119, 27). Doświadczenie Boga jako Światłości usuwa lęk, który może człowieka paraliżować. Psalmista zdaje sobie z tego sprawę i prosi Pana, by mógł radować się przebywaniem w domu Pana, czyli pod Jego czułą opieką. Tą opiekę opisuje jako bardzo czynną, choćby jak wydźwignięcie go na skałę, ukrycie w namiocie. Bóg zdaje się obejmować własnymi ramionami dręczonego przez wrogów wiernego i ukrywać go w bezpiecznym miejscu – na skale. Wiara psalmisty i jego zawierzenie Bogu jest całkowite – bardziej wierzy Bogu niż ojcu i matce, bo też możliwości Pana są znacznie większe niż to, co może człowiek.
 
 
8 lipca

Jak łania pragnie wody ze strumieni,
tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego,
kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?
Rozpływa się we mnie moja dusza,
gdy wspominam, jak z tłumem kroczyłem do Bożego domu, 
w świątecznym orszaku, wśród głosów radości i chwały.
Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja,
i czemu trwożysz się we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę:
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem!
A we mnie samym dusza przygnębiona,
przeto wspominam Cię z ziemi Jordanu,
z ziemi Hermonu i góry Misar.
Głębia przyzywa głębię hukiem swych wodospadów.
Wszystkie Twe nurty i fale nade mną się przewalają.
Niech Pan udzieli mi we dnie swej łaski,
a w nocy będę Mu śpiewał,
będę sławił Boga mego życia.
Mówię do Boga: Opoko moja, czemu zapominasz o mnie?
Czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga?
Kości we mnie się kruszą, 
gdy lżą mnie przeciwnicy,
gdy cały dzień mówią do mnie:
„Gdzie jest Bóg twój?”
Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja,
i czemu trwożysz się we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę:
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem!
Ps 42, 2-3.5-12
 
   Psalm 42 wyraża głęboki głód Boga, wielkie pragnienie porównywane do pragnienia łani (ogólnie sarny czy innego zwierzęcia), która po skwarnym dniu biegnie ugasić pragnienie wodą ze strumienia. Dusza psalmisty jest strwożona i przygnębiona. Psalm ten przypisywany jest Dawidowi, który musiał schronić się w górach w okolicy wodospadu Jordanu, przed czyhającym na jego życie królem Saulem. Dawid wspomina radosny orszak, w którym kroczył do świątyni Pana. Teraz jednak jest zgnębiony sytuacją prześladowania i pyta siebie samego: Czemu zgnębiona jesteś duszo moja? Czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga? Jest w tym realizm sytuacji człowieka prześladowanego, który zadaje sobie pytanie o Opatrzność Bożą. Mówi więc do Boga: Opoko moja, czemu zapominasz o mnie? Czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga? Skierowane do Boga pytanie „czemu?” jest obecne w wielu psalmach, kiedy modlący się przechodzi czas próby i cierpienia. Zwycięża jednak w tym trudnym doświadczeniu ufność: Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę. On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem. W następnym Psalmie 43 znajdujemy już słowa zachęcające do ufności i radości: Przystąpię do ołtarza Bożego, do Boga, który jest moim weselem i radością. Mówią one o pokonaniu niepokoju i smutku po chwili próby.
 
 
9 lipca

Szczęśliwy człowiek, któremu odpuszczona została nieprawość,
a jego grzech zapomniany.
Szczęśliwy ten, któremu Pan nie poczytuje winy,
a w jego duszy nie kryje się podstęp.
Do Ciebie więc modlić się będzie każdy wierny
gdy znajdzie się w potrzebie.
Choćby nawet wezbrały wody, fale go nie dosięgną.
Ty jesteś moją ucieczką, wyrwiesz mnie z ucisku,
i dasz mi radość mego ocalenia.
Cieszcie się i weselcie w Panu, sprawiedliwi,
radośnie śpiewajcie, wszyscy prawego serca.
Ps 32, 1-2.6-7.11
 
   Psalm 32 jest jednym z psalmów nazwanych pokutnymi. Mówi on o szczęściu, jakim napełnia wiernego odpuszczenie nieprawości i grzechu. Od chwili wyznania winy i uzyskania Bożego przebaczenia, znowu jest on szczęśliwy. Autor psalmu zachęca do modlitwy w potrzebie, a taką potrzebą jest sytuacja grzechu. Pan jednak ratuje skruszonego grzesznika i ocala go, bo go miłuje. Bóg nieustannie poszukuje człowieka, woła przez tysiąclecia „Adamie, gdzie jesteś?”, „Ewo, gdzie jesteś?” A oni chowają się w zaroślach. Każdego Pan woła po imieniu, chcąc go ocalić. Także po to, by się radować ze znalezienia zagubionego. O radości tej mówi Chrystus w przypowieściach o zagubionej owcy i o marnotrawnym synu i dobrym ojcu w Ewangelii św. Łukasza (Łk 15, 1-4.11-31).
 
 
10 lipca

Niech Pan cię wysłucha w dniu utrapienia,
niech ciebie chroni imię Boga Jakuba.
Niech tobie ześle pomoc ze świątyni
i niech cię wspiera ze Syjonu.
Niech ci udzieli czego w sercu pragniesz
i każdy twój zamysł wypełni.
Będziemy się cieszyć z twego ocalenia
i w imię naszego Boga podniesiemy sztandary.
Niech Pan spełni wszystkie twoje prośby.
Wiem teraz, że Pan wybawi swego pomazańca, 
odpowiada mu ze świętych swych niebios
zbawczymi czynami swojej prawicy.
Jedni ufają rydwanom, inni ufają koniom,
a naszą siłą jest imię Boga, naszego Pana.
Tamci zachwiali się i upadli,
a my stoimy i trwamy.
Panie, ocal króla,
a nas wysłuchaj w dniu, w którym Cię wzywamy.
Ps 20, 2-3.5-10
 
   Utrapiony psalmista Dawid zwraca się do Pana, by go chronił, by zesłał mu pomoc. Jest to czas walki o zjednoczenie wszystkich Izraelitów. Trudności wewnętrzne, brak zgody wśród różnych grup i wrogowie zewnętrzni wymagają zdecydowanej walki o ocalenie. Dawid jest pełen ufności w pomoc Pana zarówno wtedy, kiedy jako młody chłopak zdecydował się na walkę z Goliatem, jak i w czasie walki o zjednoczenie Izraela: A naszą siłą jest imię Boga, naszego Pana. Tamci zachwiali się i upadli, a my stoimy i trwamy. Dawid przekonał się, że siłą Izraela są nie tyle rydwany i jazda konna, lecz jest nią pomoc Pana. Psalm kończy modlitewne wezwanie: Panie, ocal króla, a nas wysłuchaj w dniu, w którym Cię wzywamy. Tak jak ten psalm był modlitwą króla Dawida, tak może też być pełną ufności naszą modlitwą.
 
 
11 lipca

Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały
w mieście naszego Boga.
Święta Jego góra, wspaniałe wzniesienie,
radością jest całej ziemi.
Góra Syjon, kres północy,
jest miastem wielkiego Króla.
Rozważamy, Boże, łaskawość Twoją
we wnętrzu Twej świątyni.
Jak imię Twe, Boże, tak i chwała Twoja
sięga po krańce ziemi.
Prawica Twoja pełna jest sprawiedliwości.
Niech się weseli góra Syjon,
niech się radują miasta Judy
z powodu Twoich wyroków.
Bóg jest naszym Bogiem na wieki
i On nas będzie prowadził.
Ps 48, 2-3.10-12.15
 
   Psalm 48 jest pieśnią na cześć Syjonu – miasta wielkiego Króla. Dla Żydów jest to miejsce, na którym przez tysiąc lat znajdowała się świątynia Pana, gdzie On przebywał wśród swego ludu Izraela, a lud modlił się, radośnie wielbiąc Boga. 
   Kluczem do zrozumienia duchowego znaczenia psalmu są trzy aklamacje znajdujące się na początku, w środku i w zakończeniu: Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały w mieście naszego Boga. Rozważamy, Boże, łaskawość Twoją we wnętrzu Twej świątyni. Bóg jest naszym Bogiem na wieki i On nas będzie prowadził. Kto pozostaje pod opieką Boga może mieć niewzruszoną pewność, że ostatnie słowo należy do dobra, do miłości, a nie do zła, bo Bóg zwycięża wszelkie wrogie moce. Wierni składają więc Bogu dziękczynienie za Jego hesed czyli wierną miłość i miłosierdzie, bo dokonuje On nieprzerwanych zbawczych działań. Wezwanie: Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały wznosi się w wielu psalmach. Izraelici doświadczyli wielokrotnie, że Pan jest wielki i interweniuje w chwilach krytycznych, by wyzwolić Izraela z różnych opresji. Psalm jest pieśnią chwały i wdzięczności za świątynię na górze Syjon w Jerozolimie, w której modlą się liczne pokolenia Izraela i doświadczają łaskawości Boga. Jednak chwała Pana rozciąga się po krańce ziemi, a prawica Pana jest pełna sprawiedliwości. Hymn ten kończy strofa wyrażająca ufność: Bóg jest naszym Bogiem na wieki i On nas będzie prowadził. Dzięki Chrystusowi znajdujemy się w nowej i żywej świątyni Bożej, którą jest On sam (J 2, 21). Dla wiernego chrześcijanina „jego świątynią jest Pan Bóg Wszechmogący oraz Baranek, chwała Boga go oświetla, a jego lampą jest Baranek” (Ap 21, 22-23). 
 
 
12 lipca

Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi,
niech nam ukaże pogodne oblicze,
aby na ziemi znano Jego drogę,
Jego zbawienie wśród wszystkich narodów.
Niech Ciebie, Boże, wysławiają ludy,
niech wszystkie narody oddają Ci chwałę.
Niech się narody cieszą i weselą,
bo rządzisz ludami sprawiedliwie
i kierujesz narodami na ziemi.
Niech Ciebie, Boże, wysławiają ludy,
niech wszystkie narody oddają Ci chwałę.
Ziemia wydała swój owoc,
Bóg, nasz Bóg, nam pobłogosławił.
Niech nam Bóg błogosławi
i niech cześć Mu oddają wszystkie krańce ziemi.
Ps 67
 
   Hymn ten wysławia Boga, który kieruje sprawiedliwie dziejami ludzkimi: Niech się narody cieszą i weselą, bo rządzisz ludami sprawiedliwie i kierujesz narodami na ziemi. Psalm kieruje do Pana prośbę o błogosławieństwo, by ukazał swoje pogodne oblicze. Wzywa też wszystkie narody, by wysławiały Boga, oddając Jemu chwałę: Niech Ciebie, Boże, wysławiają ludy, niech wszystkie narody oddają Ci chwałę. Wezwanie skierowane do wszystkich ludów by wielbiły Boga nadaje psalmowi cech uniwersalnych. Sławieniu Pana towarzyszy radość z Jego opieki, bo Bóg kieruje losami całej ziemi i wszystkich ludów, opiekuje się każdym z nas. Jest to psalm dziękczynny za wszystkie owoce ziemi, które umożliwiają życie, a ostatecznie za zbawienie jakie dokonało się dzięki Jezusowi Chrystusowi.
 
 
13 lipca

Niech wołanie moje dojdzie do Ciebie, Panie,
daj mi zrozumienie przez Twoje słowo.
Niech dojdzie do Ciebie moja modlitwa,
wyzwól mnie według Twego słowa.
Niech moje wargi rozbrzmiewają hymnem,
bo mnie nauczasz Twych ustaw.
Niech mój język opiewa Twoje słowo,
bo wszystkie Twe przykazania są sprawiedliwe.
Niech Twoja ręka będzie mi pomocą,
bo wybrałem Twe postanowienia.
Pragnę Twojej pomocy, Panie,
a Prawo Twoje jest moją rozkoszą.
Niech żyje moja dusza i niech Ciebie chwali,
niech mnie wspierają Twoje wyroki.
Błądzę jak owca, która zaginęła, 
szukaj swego sługi,
bo nie zapominam o Twoich nakazach.
Ps 119, 169-176 
 
   Słowa ostatniej, dwudziestej drugiej części Psalmu 119 (rozpoczynające się od ostatniej litery alfabetu hebrajskiego Taw) znalazły swoje odbicie w przypowieściach ewangelicznych o owcach i ich pasterzu (Łk 15, 1-7). Bóg ukazany jest jako pasterz także w Księdze Izajasza – Pasterz całego ludu Izraela: „Podobny jest do pasterza pasącego swe stado, który je gromadzi swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi i owce karmiące prowadzi łagodnie” (Iz 40,11). Zakończeniem psalmu jest prośba: Błądzę jak owca, która zaginęła, szukaj swego sługi. Siedmiokrotne wołanie do Pana: Niech wołanie moje dojdzie do Ciebie, wołanie bardzo konkretne, zakończone jest obrazowym stwierdzeniem psalmisty, że jest bezradny jak zaginiona owca. Jest w tych prośbach zaufanie do Boga i Jego pomocy, a zarazem prośba o łaskę zrozumienia sprawiedliwych, dobrych dla człowieka, nakazów Pana.
 
 
14 lipca

Jak miłe są Twoje przybytki, Panie Zastępów!
Dusza moja stęskniona pragnie
przedsionków Pańskich,
Serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.
Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie,
nieustannie Ciebie wielbiąc.
Szczęśliwi, których moc jest w Tobie,
którzy zachowują ufność w swym sercu.
Przechodząc przez suchą dolinę 
w źródła ją zamieniają, a wczesny deszcz 
błogosławieństwem ją okryje.
Mocy im będzie przybywać,
ujrzą na Syjonie Boga nad Bogami.
Doprawdy, jeden dzień w przybytkach Twoich
lepszy jest niż innych tysiące.
Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą,
On hojnie darzy łaską i chwałą,
nie odmawia dobrodziejstw żyjącym nienagannie.
Panie Zastępów, szczęśliwy człowiek, który ufa Tobie.
Ps 84, 2-3.5-8.11a.12-13
 
   Psalm 84 sławi moc Boga żywego, który czyni człowieka szczęśliwym i obdarza mocą: Szczęśliwi, których moc jest w Tobie, którzy zachowują ufność w swym sercu. Warunkiem szczęścia człowieka wierzącego jest zachowanie ufności w sercu, a więc wiary żywej. Ta wiara może być niewielka jak ziarnko gorczycy, bardzo drobne i malutkie. Jednak dzięki pomocy Pana może rozwinąć się w dużą roślinę. Działanie łaski Bożej porównane jest do deszczu spadającego na suchą dolinę, dzięki czemu pojawiają się źródła wody. Obfitość wody użyźniającej suchą ziemię jest symbolem Ducha Świętego, który napełnia nas swoimi łaskami. Człowiek staje się szczęśliwy, kiedy ufa Panu Zastępów, który darzy łaską i chwałą wiernych. Jeden dzień w bliskości Pana jest lepszy niż tysiące dni bez tej bliskości.
 
 
15 lipca

Panie, Ty byłeś dla nas ucieczką
z pokolenia na pokolenie.
Zanim narodziły się góry,
nim powstał świat i ziemia
od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.
Obracasz w proch człowieka
i mówisz: „Wracajcie synowie ludzcy”.
Bo tysiąc lat w Twoich oczach
jest jak wczorajszy dzień, który minął, albo straż nocna.
Miarą naszego życia jest lat siedemdziesiąt,
osiemdziesiąt gdy jesteśmy mocni.
A większość z nich to trud i marność,
bo szybko mijają, my zaś odlatujemy.
Naucz nas liczyć dni nasze, byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał?
Bądź litościwy dla sług Twoich.
Nasyć nas o świcie swoją łaską,
abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć.
Daj radość w zamian za dni Twego ucisku,
za lata, w których zaznaliśmy niedoli.
Niech sługom Twoim ukaże się Twe dzieło,
a Twoja chwała nad ich synami.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami,
i wspieraj pracę rąk naszych,
dzieło rąk naszych wspieraj!
Ps 90, 1-6.10.12-17
 
   Psalm 90 rozważa dzieje Izraela, ale ta refleksja odnosi się do każdego z nas: Daj radość w zamian za dni Twego ucisku, za lata, w których zaznaliśmy niedoli. Izrael znosił niedole wojen, niedolę niewoli, kończyły się one jednak wyzwoleniem, kiedy na nowo nawracał się do Boga. Człowiek pragnie być szczęśliwy, pragnie radować się, więc prosi Pana: nasyć nas swoją łaską, daj radość. Psalmista wie, że Pan był wielekroć ucieczką Izraela od ponad tysiąca lat. Potrzebna jest mądrość serca i łaska, bo ich brak, brak wierności Bogu, owocował niedolą i uciskiem. Prosi więc modlący się o mądrość serca, by nauczyć się liczyć dni swoje, o łaskę, która przyniesie radość po wszystkie dni: wspieraj pracę rąk naszych, dzieło rąk naszych wspieraj! On wie, że cechą Boga jest dobroć – to wynika z doświadczeń całego narodu.
 
 
16 lipca

Radośnie śpiewajcie Bogu, który jest nasza mocą,
wykrzykujcie na cześć Boga Jakuba!
Zacznijcie śpiewać i w bęben uderzcie,
w cytrę słodko dźwięczącą i lirę.
Zadmijcie w róg w czas nowiu,
w czas pełni, w nasz dzień uroczysty.
Bo tak ustanowiono w Izraelu
przykazania Boga Jakuba.
Ustanowił to prawo dla Józefa,
gdy wyruszał z ziemi egipskiej.
Słyszę słowa nieznane:
„Uwolniłem od brzemienia jego barki,
jego ręce porzuciły kosze.
Wołałeś w ucisku, a Ja cię ocaliłem,
odpowiedziałem ci z grzmiącej chmury,
doświadczyłem cię przy wodach Meriba.
Słuchaj, mój ludu, chcę cię napomnieć,
abyś mnie posłuchał, Izraelu!
Nie będziesz miał obcego boga,
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Jam jest Pan, Bóg twój,
który cię wywiódł z ziemi egipskiej,
szeroko otwórz usta, abym je napełnił.
Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu,
Izrael nie był Mi posłuszny.
Zostawiłem ich przeto ich twardym sercom,
niech postępują według swych zamysłów.
Gdyby mój lud Mnie posłuchał,
a Izrael kroczył moimi drogami,
natychmiast bym zgniótł ich wrogów
i obrócił rękę na ich przeciwników.
Schlebialiby Panu ci, którzy Go nienawidzą,
a kara ich trwałaby na wieki.
A jego bym karmił wyborną pszenicą
i sycił miodem z opoki”.
Ps 81
 
   W poprzednim Psalmie 80 opisany jest dramat utraty wolności przez Izraela na skutek najazdu wojsk Nabuchodonozora w roku 586 pne. Sytuacja ta jest porównana do pustoszenia urodzajnej winnicy przez dzikie i nieczyste zwierzęta. Psalm 81 w pierwszej części jest wezwaniem do radości w dzień świąteczny, do śpiewu na cześć Boga z towarzyszeniem muzyki. Wspomniane jest wyzwolenie Izraela z niewoli egipskiej i wyzwolenie od niewolniczej pracy. W dalszej części psalmista wspomina cud napojenia ludu wodą, którą Mojżesz wydobył ze skały na pustyni w Meriba i napomnienie, by lud nie kłaniał się innym bogom, bo to Bóg Jahwe wywiódł ich z Egiptu: Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej. Przez trzykrotne powtórzenie: Słuchaj, mój ludu… abyś mnie posłuchał… Gdyby mój lud Mnie posłuchał... Pan wzywa swój lud, by był wierny Przymierzu i nie odchodził do obcych bogów. Dalsze strofy oddają smutek Pana z powodu niewierności ludu Izraela. Warunkiem pomocy i obrony przed wrogami jest wierność Bogu wyzwalającemu: Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu, Izrael nie był Mi posłuszny. Zostawiłem ich przeto ich twardym sercom. Bóg szanuje wolność człowieka, jednak oczekuje z jego strony wierności: Gdyby mój lud Mnie posłuchał, a Izrael kroczył moimi drogami, natychmiast bym zgniótł ich wrogów i obrócił rękę na ich przeciwników. Ponoszone klęski i popadnięcie w niewolę są skutkiem odwrócenia się społeczności Izraela od Boga.
   Ostatecznie jednak dramat ludzkiego grzechu został rozwiązany zbawczą śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa.
 
 
17 lipca

Chwalcie Pana, bo jest dobry,
bo na wieki trwa Jego łaska.
Któż wysłowi potężne dzieła Pana
i rozgłosi całą Jego chwałę?
Szczęśliwi, którzy strzegą przykazań
i sprawiedliwie postępują w każdym czasie.
Pamiętaj o nas, Panie, gdyż upodobałeś sobie w Twym ludzie,
przyjdź nam z pomocą,
abyśmy ujrzeli szczęście Twych wybranych,
cieszyli się radością Twojego ludu,
chlubili się razem z Twym dziedzictwem.
Grzeszyliśmy jak nasi ojcowie,
popełniliśmy nieprawość, żyliśmy występnie.
U stóp Horebu zrobili cielca
i pokłon oddawali bożkowi odlanemu ze złota.
Ratuj nas, Boże, nasz Panie,
zgromadź nas z krajów pogańskich,
abyśmy wielbili święte imię Twoje
i dumni byli z Twej chwały.
Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
od wieków na wieki,
a cały lud niech powie: Amen!
Ps 106, 1-6.19.47-48
 
   Wezwanie: Chwalcie Pana, bo jest dobry, bo na wieki trwa Jego łaska, powtarza się w wielu psalmach. Rozpamiętywanie dzieł Pana wynikających z Jego dobroci, które tworzą historię Izraela, jest bardzo potrzebne. Bóg przypomina Izraelowi jego niewierności i grzechy zwrócenia się do obcych bogów, które jednak zawsze kończyły się przebaczeniem, gdy Izrael się nawracał: Grzeszyliśmy jak nasi ojcowie, popełniliśmy nieprawość, żyliśmy występnie. Kiedy tracili z oczu to dobro, którym Pan sam ich obdarzał, ogarniały ich niepokoje, lęki i zatroskanie. „Gdy w moim sercu mnożą się niepokoje, Twoja pociecha orzeźwia moją duszę” (Ps 94, 19). Psalm kończy się błogosławieństwem Pana, Boga Izraela, od wieków i na wieki. 
 
 
18 lipca

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, 
bo Jego łaska trwa na wieki.
Głosy radości z ocalenia
w namiotach sprawiedliwych.
Kamień odrzucony przez budujących
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana
i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.
Panie, Ty nas wybaw,
Panie, daj nam pomyślność.
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie,
błogosławimy wam z Pańskiego domu.
Pan jest Bogiem i daje nam światło.
Ustawcie procesję z gałązkami zielonymi
aż do rogów ołtarza.
Jesteś moim Bogiem, chcę Ci podziękować,
Boże mój, pragnę Cię wielbić.
Wysławiajcie Pana, bo jest dobry,
bo jego łaska trwa na wieki.
Ps 118, 1.15.22-29
 
   Psalm 118 nazywany Hallelem Egipskim śpiewany był w Jerozolimie w uroczystość Paschy. Łączy on w sobie, poprzez Jezusa Chrystusa, Stary Testament z Nowym Testamentem. Od czasu wyjścia z Egiptu uroczystość Paschy upamiętniała radosny fakt uwolnienia ludu Izraela z egipskiej niewoli – dzień, który Pan uczynił, a naród radował się i świętował. Poprzez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa ustanowiony został nowy dzień radości, gdy Chrystus został Kamieniem Węgielnym Kościoła: Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach. Słowa psalmu: Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie śpiewał lud Jerozolimy w czasie procesyjnego powitania Jezusa w niedzielę przed męką Pańską (nazywaną teraz Niedzielą Palmową). Psalm kończy uroczyste dziękczynienie i wielbienie Boga: Jesteś moim Bogiem, chcę Ci podziękować, Boże mój, pragnę Cię wielbić. Wysławiajcie Pana, bo jest dobry, bo Jego łaska trwa na wieki.
 
 
19 lipca

Błogosławieni, których droga nieskalana,
którzy postępują zgodnie z Prawem Pańskim.
Błogosławieni, którzy zachowują Jego napomnienia
i szukają Go całym sercem,
którzy zła nie czynią, lecz chodzą Jego drogami.
Z całego serca swego szukam Ciebie,
nie daj mi odejść od Twoich przykazań.
Błogosławiony jesteś, Panie, naucz mnie swoich ustaw.
Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez Twe napomnienia
niż z wszelkiego bogactwa.
Będę rozważał Twe postanowienia, 
rozmyślał o Twoich drogach.
Będę się radował z Twoich ustaw 
i słów Twoich nie zapomnę.
Otwórz moje oczy, abym podziwiał Twoje Prawo.
Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą
moimi doradcami Twoje ustawy.
Ps 119, 1-3.10.12.14-16.18.24
 
   Fragment Psalmu 119 sławi Torę – Prawo przekazane Izraelowi przez Boga za pośrednictwem Mojżesza. W obiegowej opinii przykazania Pana odbierane są nieraz jako ograniczające wolność. Zupełnie inaczej odbiera je psalmista: „Bo Twoje napomnienia są moją rozkoszą, moimi doradcami Twoje ustawy. Będę się radował z Twoich ustaw i słów Twoich nie zapomnę.” W Psalmie 119 zawarty jest paradoks Prawa Bożego, poruszany też w innych psalmach: „Jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy” (Ps 19, 8-9). „Radują mnie Twoje słowa, jak tego, który zdobył łup wielki” (Ps 119, 162). Nie ma tu mowy o jakimś ograniczeniu – droga Pańska jest czymś pozytywnym, jest światłem i źródłem radości, cieszy bardziej niż wszelkie bogactwo. Jest to droga radości i światło na nasze życiowych drogach. To Prawo doradza, napomina, prowadzi po ścieżkach dobra, na co wskazuje następna część tego psalmu. 
 
 
20 lipca

Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie,
przez cały dzień nad nim rozmyślam.
Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia,
ponad miód słodsza dla ust moich. 
Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich, Panie,
i światłem na mojej ścieżce. 
Przysiągłem i postanawiam 
przestrzegać twych sprawiedliwych wyroków.
Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki,
bo są radością mego serca.
Nakłaniam swoje serce, by wypełniało Twe ustawy,
na wieki i na zawsze.
Ps 119, 97.103.105-106.111-112
 
   Słowo Boże porównane jest do lampy oświetlającej drogę dla naszych stóp, jest słodkie, „słodsze niż miód”, jest radością serca, daje trwałą podporę w życiu pełnym zmagań, chroni przed utrapieniem. Psalmista wyznaje, że miłuje Prawo Pańskie, stara się nad nim rozmyślać, bo zapewnia ono radość na wieki. Psalm przekazuje urok Boga przez przenośnie światła i miodu. Prawo Pana, choć daje nam napomnienie, to w konsekwencji daje też radość dzięki oparciu się na solidnej skale łaski Boga. Warto sobie przypomnieć, że skały i góry są częstym symbolem w Biblii, a swemu uczniowi Szymonowi Jezus nadał nowe imię Kefas – Piotr, czyli Skała. Tą skałą w Nowym Przymierzu, na której opiera się Kościół, jest sam Chrystus.
 
 
21 lipca

W Tobie, Panie, ucieczka moja,
niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w swej sprawiedliwości,
nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie.
Bądź dla mnie skałą schronienia
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić,
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą. 
Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją,
Panie, Tobie ufam od młodości.
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin,
od łona matki moim opiekunem, 
Ciebie zawsze wysławiałem.
Stałem się dla wielu przedmiotem podziwu,
Ty bowiem byłeś mym potężnym wspomożycielem.
Pełne Twojej chwały były moje usta,
sławiłem Cię przez dzień cały.
Nie odtrącaj mnie, gdy będę stary,
nie opuszczaj, gdy siły ustaną.
Boże, nie stój z daleka ode mnie,
Boże, pospiesz mi z pomocą!
Niech się zawstydzą i upadną wrogowie mej duszy,
niech się hańbą i wstydem okryją 
szukający nieszczęścia mojego.
Ja zaś będę ufał i pomnażał wszelką Twoją chwałę.
Moje usta będą głosiły sprawiedliwość Twoją
i przez dzień cały Twoją pomoc, 
bo nawet nie znam jej miary.
Ps 71, 1-9.12-15 
 
   Psalm 71 jest pieśnią wdzięczności, która może odnosić się do życia każdego wierzącego. Psalmista – być może Dawid – ufał Bogu od młodości. Dzięki wsparciu Pana był podziwiany, bo dokonał wielu wspaniałych czynów. Pokonał potężnego Goliata, a później walczył o wyzwolenie Izraela od wrogów. Po śmierci króla Saula, został królem całego Izraela i umocnił kraj pod każdym względem. Jako wspaniały poeta ułożył wiele psalmów, które dzisiaj, po trzech tysiącach lat wzbudzają podziw pięknem i głęboką duchową treścią. Wzbudzał zarówno podziw, jak również szokował, kiedy tańczył z radości w pochodzie przed arką. Psalmista wyznaje, że Pan był jego pomocą, za co wysławiał Go swoimi pieśniami. Prosił też Boga, by był z nim wtedy, gdy siły go opuszczą i będzie stary. Ufa jednak, że podtrzyma go pomoc Pana, bo nawet nie zna jej miary, tak jest potężna.
 
 
22 lipca

Opowiem o potędze Pana,
będę przypominał tylko Twoją sprawiedliwość.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości
i do tej chwili głoszę twoje cuda.
Lecz i w starości, i w wieku sędziwym
nie opuszczaj mnie, Boże,
gdy głosić będę moc Twego imienia
i potęgę pokoleniom, które przyjdą,
i sprawiedliwość Twoją, Boże, sięgającą nieba,
którą tak wielkich dzieł dokonałeś;
Boże, któż jest równy Tobie?
Zesłałeś na mnie wiele srogich utrapień,
lecz znowu przywróciłeś mi życie
i z ziemskiej otchłani znów mnie wydobędziesz.
Pomnóż moją wielkość i pociesz mnie na nowo. 
Chcę Twoją wierność wielbić na harfie, mój Boże,
będę Ci grał na cytrze, Święty Izraela.
Rozradują się moje wargi, gdy będę Ci śpiewał,
i dusza moja, którą odkupiłeś.
Także mój język cały dzień będzie głosił sprawiedliwość Twoją,
bo szukający mojego nieszczęścia okryli się hańbą i wstydem.
Ps 71, 16-24
 
   W drugiej części Psalmu 71 psalmista snuje refleksje nad dziełami Boga, które przekazywały liczne pokolenia ludu Izraela w swej pamięci dalszym pokoleniom. Przekaz ustny był w tamtej epoce bardzo ważny, bo wielu ludzi nie umiało czytać i nie miało dostępu do Tory spisanej. Bóg jest bowiem Bogiem żywym i prawdziwym – Psalm 71 opiewa jego potęgę i sprawiedliwość. Psalmista w swym zachwycie pyta: Boże, któż jest równy Tobie? On przywraca życie, wydobywa z zagrożeń i pociesza. Rozważanie dzieł Pana zachęca do radowania się i do wielbienia Go pieśnią i muzyką, na harfie i cytrze. Dziękuje więc Panu za odkupienie i wysławia Jego sprawiedliwość.
 
 
23 lipca

Błogosławcie Pana, wszyscy Jego wybrani,
wychwalajcie Go i obchodźcie dni wesela.
Jeruzalem, miasto święte,
Pan zesłał karę za czyny twoich synów,
lecz się zmiłuje nad potomstwem sprawiedliwych.
Godnie więc wysławiaj Pana i chwal Króla wieków,
aby z radością odbudował w tobie swój przybytek 
i przez ciebie napełnił jeńców weselem;
aby w tobie okazał miłość nieszczęśliwym
we wszystkich pokoleniach na wieki.
Potężne światło zabłyśnie aż po krańce ziemi;
przybędą do ciebie z daleka liczne narody
i mieszkańcy stron odległych do twego imienia świętego.
W swych rękach przyniosą dary dla króla niebios.
Wesel się, Jeruzalem, z synów sprawiedliwych,
bo wszyscy będą zgromadzeni 
i będą wysławiać Pana wieków.
Szczęśliwi, którzy cię miłują,
szczęśliwi, którzy się cieszą z twojego pokoju.
Błogosław, duszo moja, Pana,
bo wybawił swoje miasto Jeruzalem
ze wszystkich jego ucisków.
Tb 13, 8-13.15-16a
 
   Wielbiąca Boga pieśń Tobiasza składa się z dwu części, zamieszczonych w kolejnych dniach tekstów na ten miesiąc. Tobiasz wraz z innymi Izraelitami znajduje się na wygnaniu w Niniwie w Asyrii, która podbiła północne królestwo Izraela. Zesłańcy zadają sobie pytanie o swoje cierpienia. Tobiasz wyraża jednak ufność w doznanym cierpieniu – biedzie i utracie wzroku. Jego prawość i ufność nie zostają zawiedzione. Bóg przysyła Anioła Rafała, który pomaga odzyskać wzrok staremu Tobiaszowi, a młodemu pomaga znaleźć dobrą żonę i uniknąć złego ducha. Pan zesłał karę na Żydów za niewierność Przymierzu, jednak po ich opamiętaniu się, nawróceniu i pokucie Bóg znowu napełnił jeńców weselem. Tobiasz zwraca się w tym hymnie do swoich ziomków: Teraz zaś spójrzcie, co On wam wyświadczył i dziękujcie Mu pełnym głosem, błogosławcie Pana sprawiedliwego i wysławiajcie Króla wieków (Tb 13, 7). Miasto pokoju Jeruzalem będzie miejscem, z którego zabłyśnie potężne światło aż po krańce ziemi. Można w tej strofie dostrzec zapowiedź przyjścia Chrystusa i Jego zbawczej miłości, która przyciągnie liczne narody. W tych słowach dotykamy tajemnicy zbawienia od zła, na którą odpowiedział Jezus w przypowieści o synu marnotrawnym i dobrym ojcu: „A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko: wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go” (Łk 15, 20). Bóg nieustannie odpowiada przebaczeniem i miłosierdziem na niewierność i grzech Izraela.
 
 
24 lipca

Wesel się Jeruzalem, z synów sprawiedliwych,
bo wszyscy będą zgromadzeni 
i będą wysławiać Pana wieków.
Szczęśliwi, którzy cię miłują,
szczęśliwi, którzy się cieszą z twojego pokoju.
Błogosław, duszo moja, Pana,
bo wybawił swoje miasto Jeruzalem,
ze wszystkich jego ucisków.
Bramy Jeruzalem będą odbudowane z szafiru i ze szmaragdu,
a wszystkie jego mury z drogich kamieni.
Wieże Jeruzalem będą zbudowane ze złota,
ze szczerego złota jego wały obronne.
Ulice Jeruzalem będą wyłożone rubinami
i kamieniami z Ofiru.
Bramy Jeruzalem rozbrzmiewać będą pieśniami wesela
i wszystkie jego domy zawołają: Alleluja.
Niech będzie uwielbiony Bóg Izraela 
i błogosławieni, którzy będą błogosławić 
Imię święte na wieki i na zawsze.
Tb 13, 15-18 
 
   Druga modlitwa z Księgi Tobiasza jest hymnem dziękczynnym za wybawienie Izraela z niewoli i obdarzenie go pokojem. W hymnie tym zapowiadane jest wybawienie Jerozolimy z rąk wrogów Izraela i zapowiedź odnowienia całego narodu. Odnowienie opisane jest bardzo obrazowo. Miasto zostanie ozdobione drogimi kamieniami: szafirem, szmaragdami, rubinami oraz złotem. W mieście rozbrzmiewać będą pieśni wesela. Hymn kończy uwielbienie Boga Izraela na wieki i na zawsze. Radość jaką daje Pan jest tak wielka, że nawet najbardziej poetycki opis nie może jej oddać. 
 
 
25 lipca

Mamy miasto potężne,
a Pan dla jego ocalenia, 
otoczył je murem i przedmurzem.
Otwórzcie bramy i niech wejdzie naród sprawiedliwy,
który dochowuje wierności.
Jego duch niezachwiany 
przez Ciebie jest umacniany pokojem,
pokojem, bo zaufał Tobie.
Na zawsze złóżcie nadzieję w Panu,
gdyż Pan jest wiekuistą Opoką.
Prosta jest ścieżka sprawiedliwego,
Ty równasz jego drogę szlachetną.
Także i my na ścieżce Twoich wyroków
czekamy na Ciebie o Panie.
Twoje imię i pamięć o Tobie są pożądaniem duszy.
Moja dusza jest spragniona Ciebie w nocy,
mój duch szuka Ciebie w swoim wnętrzu.
Kiedy objawiasz ziemi swe wyroki,
jej mieszkańcy uczą się sprawiedliwości.
Panie, obdarz nas pokojem, 
bo Ty sam dokonałeś wszystkich naszych czynów
Iz 26, 1b-4.7-9.12
 
   Powyższy tekst jest pieśnią o mieście Bożym z Księgi Izajasza, którego przeciwstawieństwem jest miasto bez Boga. Miasto Boże gromadzi sprawiedliwych, którzy chodzą drogami wskazanymi przez Pana. Bóg sam pomaga sprawiedliwemu, umacnia go i odpowiadając na zaufanie wiernego obdarza go pokojem. Pan wzywa do tego, by pamiętać o Nim, bo Jego pragnie ludzka dusza, tak we dnie, jak i w nocy, a On jest wiekuistą opoką. Hymn wzywa lud, aby pamiętał o dobrodziejstwach, których doświadczył od Boga i zachęca do dalszej ufności. Miasto Boże w tym hymnie jest przestrzenią duchową, do której przynależą ci, którzy są wierni i ufają Panu. Bóg daje nam pokój jako dar w pełni mesjański, który jest nie tylko wybawieniem od wojny, lecz wszelką pomyślnością i zbawieniem. Chrystus zapewnił Swoich uczniów: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam” (J 14, 27).
 
 
26 lipca

Możni prześladują mnie bez powodu
moje zaś serce lęk czuje przed Twoimi słowami.
Radują mnie Twoje słowa, 
jak tego, który zdobył skarb wielki.
Nienawidzę kłamstwa i nim się brzydzę,
a Prawo Twoje miłuję.
Siedem razy na dzień Cię wysławiam,
z powodu sprawiedliwych Twych wyroków.
Obfity pokój dla miłujących Twoje Prawo,
i nigdy się nie potkną.
Czekam, Panie, na Twoją pomoc 
i spełniam Twe przykazania. 
Moja dusza strzeże Twych napomnień i bardzo je miłuje.
Przestrzegam Twoich postanowień i napomnień,
bo wszystkie moje drogi są przed Tobą.
Ps 119, 161-168
 
   Dwudziesta pierwsza strofa Psalmu 119 rozpoczynająca się na literę Szin alfabetu hebrajskiego, wysławia Prawo – Torę, jako skarb wielki – Słowo Pana. Słowa: Siedem razy na dzień Ciebie Boże wysławiam, mają symboliczne znaczenie, bo liczba siedem oznacza pełnię. Bóg godzien jest naszego uwielbienia, bo Jego wyroki są sprawiedliwe, dają pokój, dobro, sprawiedliwość i przyczyniają się do wybawienia wiernego z rąk pysznych i aroganckich. Psalmista wyraża ufność w pomoc Pana, który przychodzi wiernemu ze swoją pomocą, obdarza pokojem i pouczeniem.
 
 
27 lipca

Błogosławiony człowiek, który służy Panu
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach.
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi,
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych.
Dobrobyt i bogactwo będą w jego domu,
a jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze.
On wschodzi w ciemnościach jak światło dla prawych,
łagodny, miłosierny i sprawiedliwy.
Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza,
i swoimi sprawami zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje,
i pozostanie w wiecznej pamięci.
Nie przelęknie się złej nowiny,
jego mocne serce zaufało Panu.
Jego wierne serce lękać się nie będzie
i spojrzy z wysoka na swych przeciwników.
Rozdaje i obdarza ubogich,
jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą będzie jego potęga.
Widzi to grzesznik i złość go ogarnia,
zębami zgrzyta i marnieje.
W niwecz się obróci pragnienie grzeszników.
Ps 112
 
   Psalm 112 jest pieśnią takiego postępowania wiernego, które podoba się Panu. Wymienione są takie cechy – moralne sprawności wiernego Bogu – jak: prawość, sprawiedliwość, uczciwość z łagodnością, miłosierdzie i wierność. Cechy te sprawiają, że taki człowiek jest światłem dla prawych i pozostanie w wiecznej pamięci. W Starym Testamencie przyjęta była teoria wynagrodzenia, według której dobro czynione przez człowieka zostanie wynagrodzone już za jego życia na ziemi, a za zło zostanie on ukarany też za życia. W istocie tajemnica cierpienia ludzi sprawiedliwych nie da się tak prosto wytłumaczyć – wystarczy wymienić przykład Hioba i proroków, cierpiących niewinnie. A w Nowym Testamencie czytamy o cierpieniach niewinnego Chrystusa i prześladowaniach Jego uczniów.
 
 
28 lipca

Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie,
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu wspaniałą oddajcie.
Powiedzcie Bogu: „Jak zadziwiające są Twe dzieła!
Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie,
niech Twoje imię opiewa”.
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga,
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi!
Morze na suchy ląd zamienił, 
pieszo przeszli przez rzekę,
Nim się przeto radujmy.
Jego potęga włada na wieki, Jego oczy śledzą narody;
niech buntownicy nie podnoszą się przeciw Niemu!
Błogosławcie, ludy, naszemu Bogu
i rozgłaszajcie Jego chwałę,
bo On życiem obdarzył naszą duszę
i nie dał się potknąć naszej nodze.
Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy, którzy czcicie Boga,
opowiem co uczynił mej duszy.
Do Niego wołałem moimi ustami,
chwaliłem Go moim językiem.
Gdybym w swym sercu zamierzał nieprawość,
Pan by mnie nie wysłuchał.
Ale Bóg mnie wysłuchał, przyjął głos mojej modlitwy.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby,
i nie oddalił ode mnie swej łaski.
Ps 66, 1-3a.4-9.16-20
 
   Psalm 66 na samym wstępie wzywa nas do radowania się, radosnego sławienia Boga i oddawania Mu czci. Przyczyną tego radowania jest dostrzeganie zadziwiających dzieł Boga i doświadczenie Jego pomocy. Wspaniałe i budzące podziw dzieła Pana to ziemia wraz z całym wszechświatem, których piękno sławi wiele psalmów: Jak zadziwiające są Twe dzieła – woła psalmista do Pana – Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga! Cała przyroda zachwyca pięknem, o ile mamy na nią otwarte oczy. Psalmista przywołuje też niezwykłe dzieła Boga, których dokonał wyprowadzając Żydów z Egiptu. Przeprowadził ich suchą nogą wraz z całym dobytkiem przez Morze Czerwone i uniknęli krwawej zemsty Egipcjan. Później przeszli przez rzekę Jordan i dotarli do Palestyny, ziemi obietnicy. Jeszcze raz psalm wzywa: Nim się przeto radujmy. Bóg zobowiązuje Żydów i inne ludy do rozgłaszania chwały Boga. A oni doświadczyli, że Pan wysłuchuje zanoszonych do Niego próśb i udziela swej łaski.
 
 
29 lipca

Dobrze jest dziękować Panu,
śpiewać Twojemu imieniu, Najwyższy.
Rano głosić łaskawość Twoją,
a wierność Twoją nocami.
Na harfie dziesięciostrunnej i lirze,
pieśnią przy dźwiękach cytry.
Bo weselę się, Panie, Twoimi czynami,
raduję się dziełami rąk Twoich.
Jak wielkie są dzieła Twoje Panie,
i jakże głębokie Twe myśli!
Nie zna ich człowiek nierozumny
i głupiec ich nie pojmuje.
Chociaż występni się plenią jak zielsko,
a złoczyńcy jaśnieją przepychem, 
i tak pójdą na wieczną zagładę,
Ty zaś, Panie, na wieki jesteś wywyższony.
Bo oto wrogowie Twoi, Panie,
bo oto wrogowie Twoi poginą,
rozproszą się wszyscy złoczyńcy. 
Dałeś mi siłę bawołu,
skropiłeś mnie świeżym olejkiem.
Moje oko spogląda z góry na nieprzyjaciół,
a uszy me usłyszały o klęsce przeciwników,
tych, którzy na mnie powstają.
Sprawiedliwy zakwitnie jak palma,
rozrośnie się jak cedr na Libanie.
Zasadzeni w domu Pańskim
rozkwitną na dziedzińcach Boga naszego.
Nawet i w starości wydadzą owoc,
zawsze pełni życiodajnych soków.
Aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy;
On moja Opoką i nie ma w Nim nieprawości.
Ps 92
 
   Psalm 92 głosi wdzięczność wobec Pana: Dobrze jest dziękować Panu i śpiewać Twojemu imieniu. Rano głosić łaskawość Twoją, a wierność Twoją nocami. O ile dziękujemy, to nawet gdy jest nam trudno, jest nam dobrze na duszy. Dziękowanie we wspólnocie pieśniami przy dźwiękach liry i cytry za wielkie dzieła Pana zanoszone było w świątyni jerozolimskiej codziennie, a szczególnie w wielkie święta. Sprawiedliwy wierny porównywany jest do kwitnącej palmy lub do cedru, do wspaniałych rozłożystych drzew rosnących na dziedzińcach świątyni i w górach Libanu. Szczęście, którym obdarza Bóg wiernych, porównane jest do wspaniałych ogrodów, w których rozkwitają różnorodne rośliny. Wierni Panu będą żywotni duchowo nawet w starości, pełni życiodajnych soków. Tacy duchowo żywotni i rozkwitający ludzie świadczą o Bożej wiernej miłości i Jego sprawiedliwości. Są ludźmi budzącymi u innych nadzieję, którą czerpią od Pana. Święty Augustyn w swoich objaśnieniach psalmów zachęca, by śpiewać psalmy i czynić dobro z radością, bo wesołego dawcę Bóg miłuje (2Kor 9, 7). Jeżeli dobro czynimy ze smutkiem, to tak jak byśmy tylko nosili harfę, zamiast na niej grać i śpiewać Panu. 
 
 
30 lipca

Będę Cię sławił z całego serca, Panie,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę psalm Ci śpiewał wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.
I będę sławił Twe imię za łaskę i wierność Twoją,
bo ponad wszystko wywyższyłeś Twoje imię i obietnicę.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.
Wszyscy królowie ziemi będą dziękować Tobie, Panie,
gdy usłyszą słowa ust Twoich.
I będą opiewać drogi Pana: 
„Zaprawdę, chwała Pana jest wielka!”
Zaprawdę Pan jest wzniosły, 
patrzy łaskawie na pokornego,
pyszałka zaś dostrzega z daleka.
Gdy chodzę wśród utrapienia, 
Ty podtrzymujesz me życie,
wyciągasz swoją rękę 
przeciw gniewowi mych wrogów,
wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki, 
nie porzucaj dzieła rąk swoich!
Ps 138
 
   Psalm 138 rozpoczyna osobista modlitwa wiernego, który śpiewa pełen wdzięczności: bo usłyszałeś słowa ust moich. Doświadczył on, że Pan wysłuchuje zanoszonych do Niego próśb, więc podąża do świątyni, by sławić imię Pana za Jego wierność i łaskę. Działanie Boga w odpowiedzi na zanoszoną modlitwę skutkowało nową energią i mocą życiową: pomnożyłeś moc mojej duszy. W dalszych strofach psalmista widzi, jak wszystkie ludy i ich królowie modlą się, wysławiając Boga. Oprócz Żydów, też inne narody usłyszą słowa z ust Pana. Te słowa pozwolą dostrzec przyszły Kościół pogan i przyszły Kościół powszechny: Wszyscy królowie ziemi będą dziękować Tobie, Panie! Życie niesie nieraz różne ciężkie próby i utrapienia. Bóg jednak podtrzymuje życie prześladowanych, nękanych przez wrogów i wybawia ich. Psalm kończy strofa wielkiej ufności: Pan za mnie wszystkiego dokona. Panie, Twa łaska trwa na wieki, nie porzucaj dzieła rąk swoich!
 
 
31 lipca

Szczęśliwy człowiek, który służy Panu 
i chodzi Jego drogami.
Będziesz spożywać owoc pracy rąk swoich,
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.
Małżonka twoja jak płodny szczep winny
w zaciszu twego domu.
Synowie twoi jak oliwne gałązki 
dokoła twojego stołu.
Tak będzie błogosławiony człowiek,
który służy Panu.
Niech cię z Syjonu Pan błogosławi
i obyś oglądał pomyślność Jeruzalem
przez wszystkie dni twojego życia.
Obyś oglądał potomstwo swych dzieci.
Pokój nad Izraelem!
Ps 128
 
   Pogodny Psalm 128 opisuje radość człowieka w otoczeniu szczęśliwej rodziny, a małżeństwo jako wielkie dobro. Żona dla męża obrazowo jest „jak płodny szczep winny”, więc przynoszący wiele słodkich owoców. Mąż będzie szczęśliwy, o ile będzie spożywał owoc pracy rąk swoich i będzie chodził drogami Pana. Dzieci „jak gałązki oliwne dookoła stołu”. Z psalmem tym korespondują cechy dzielnej kobiety z Księgi Przysłów (Prz 31, 10-28): „Jej wartość przewyższa perły”. Mężczyznę Księga Mądrości Syracha opisuje tak: „Mąż bywa poznany z wejrzenia, z wyglądu twarzy poznaje się rozumnego. Ubranie męża, uśmiech ust i chód jego mówią o nim, kim jest” (Syr 19, 29-30). Nasze dobre wewnętrzne cechy mogą być widoczne na twarzy i w całej postawie ciała. Na zakończenie psalmista prosi o błogosławieństwo Pana dla rodzin i ich potomstwa, a zarazem dla Jerozolimy i Izraela, także dla nas. Psalm może być też utworem przydatnym jako życzenia na uroczystość weselną dla młodej pary.