Statystyki

Dziś 17

Wczoraj 15

W tym tygodniu 17

Wszystkie 77285

Październik

Uraduj Panie duszę moją

Szczęśliwy lud co umie się radować (Ps 89, 16)

 

Radośnie śpiewajcie Bogu który jest naszą mocą (Ps 81,2)

 

 

 

 

 

1 października

O łaskawości Pana będę śpiewał na wieki,
Twą wierność będę głosił moimi ustami 
przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś: 
„Na wieki ugruntowana jest łaska”,
utrwaliłeś swą wierność w niebiosach.
„Zawarłem przymierze z moim wybrańcem,
przysiągłem mojemu słudze Dawidowi:
twoje potomstwo utrwalę na wieki
i twój tron umocnię na wszystkie pokolenia”.
Niebiosa wysławiają cuda Twoje, Panie,
a zgromadzenie świętych wierność Twoją.
Kto dorówna Tobie, Panie, Boże Zastępów?
Potężny jesteś, Panie, wierność w krąg Cię otacza.
Twoje jest niebo i Twoja jest ziemia,
Ty świat założyłeś ze wszystkim, co na nim żyje.
Ty stworzyłeś północ i południe,
Tabor i Hermon wykrzykują radośnie na cześć Twego Imienia.
Twoje ramię jest pełne potęgi,
Twoja ręka jest mocna, a prawica wzniesiona.
Prawo i sprawiedliwość podstawą Twego tronu,
łaska i wierność kroczą przed Tobą.
Szczęśliwy lud, co umie się radować,
i chodzi, o Panie, w świetle Twego oblicza.
Cieszą się zawsze Twoim imieniem,
wywyższa ich Twoja sprawiedliwość.
Bo Ty jesteś blaskiem ich potęgi, 
a przychylność Twoja dodaje nam mocy. 
Ps 89, 2-6. 9.12-18
 
   Szczęśliwy lud, co umie się radować i chodzi, o Panie, w świetle Twojego oblicza. Psalm 89 przekazuje nam radość, a źródłem tej radości jest łaskawość, dobroć i wierność Boga hesed trwająca na wieki. Jest to łaskawość nie mająca sobie równej, bo też Bóg Zastępów jest potężny. Stworzył swym Słowem niebo i ziemię, i wszystkie stworzenia żyjące na świecie. Góra Tabor w Galilei wymieniona w tym psalmie będzie miejscem przemienienia Jezusa wobec trzech wybranych uczniów – Piotra, Jakuba i Jana, którym ukazał moc i piękno swojego bóstwa. Psalmista mówi o tronie, sile i majestacie królewskim, by przybliżyć wielkość Boga, która pozostaje dla nas tajemnicą – jednak wyraźnie radosną. Radość, jaką daje Pan i Jego przychylność, jest źródłem mocy. Widać to na przykładzie apostołów, którzy z wystraszonych, zalęknionych śmiercią Jezusa, po Zesłaniu Ducha Świętego, stali się nieustraszeni, odważni i pełni duchowej mocy. Napełnieni Duchem Świętym, jak rzeki przepływającą wodą, nie lękają się więcej – podnoszą swój głos, zanosząc do licznych ludów Dobrą Nowinę i radość wiary. 
 
 
2 października

Chwalić Cię będę, Panie, całym sercem moim,
opowiem wszystkie cudowne Twe dzieła.
Cieszył się będę i radował Tobą, 
psalm będę śpiewać na cześć Twego Imienia, o Najwyższy.
Bo ustępują moi wrogowie, 
padają i giną przed Twoim obliczem.
A Pan zasiada na wieki, przygotował swój tron, by sądzić.
Sam Pan będzie rządził światem sprawiedliwie,
wyda narodom bezstronny wyrok.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony, 
ucieczkę w czas utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię,
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.
Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie
głoście Jego dzieła wśród narodów,
bo mściciel krwi pamięta o nich,
nie zapomniał wołania ubogich.
Ty, który dźwigasz mnie spod bram śmierci,
bym głosił całą Twą chwałę w bramach Córy Syjonu
i radował się Twoją pomocą.
Gdyż ubogi nigdy nie będzie zapomniany,
a nieszczęśliwych ufność nie zawiedzie na wieki.
Ps 9, 2-4.8-13.14b-15.19
 
   Życie człowieka przebiega między trudem i cierpieniem, a radością. Psalmista wyraża swoją radość, spowodowaną otwarciem oczu na cudowne dzieła uczynione przez Boga i wielbi Go całym sercem. Raduje się pomocą Pana, której doświadczył, więc wyraża swoją głęboką ufność, która go nie zawiedzie: Ufają Tobie znający Twe imię, bo nie opuszczasz Panie tych, co Cię szukają. Pan to Ten, który dźwiga go spod bram śmierci. Wierzący szuka Boga jako swego oparcia, bo On jest ucieczką w czas utrapienia i jest z nami w każdym naszym ucisku. Już w raju Bóg poszukuje chowającego się przed Nim Adama wołając: „Adamie, gdzie jesteś?” A Adam ze wstydu ukrył się przed Nim w zaroślach. Jednak Bóg niestrudzenie szuka każdego człowieka. Chrystus wcielił się i stał się człowiekiem, by odnajdywać tych, którzy się pogubili. Symbolem tego poszukiwania jest przypowieść o Pasterzu, który wyruszył w góry, by odnaleźć jedną owcę ze stada, która zginęła (Łk 15, 4-5). A odnalazłszy, wziął ją na ramiona i radował się. Widząc taką dobroć Boga możemy mówić: Chwalić Cię będę, Panie, całym moim sercem! A nas On zachęca, by darzyć wsparciem i dobrym słowem czy łagodzącym życie uśmiechem tych, z którymi jesteśmy na co dzień i którzy tego potrzebują.
 
 
3 października

A wszyscy, którzy się do Ciebie uciekają,
niech się cieszą i radują na zawsze!
Osłaniaj ich, niech cieszą się Tobą 
ci, którzy imię Twe miłują.
Bo Ty, Panie, pobłogosławisz sprawiedliwemu,
otoczysz go łaską jak tarczą.
Ps 5, 12-13
 
Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.
Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz bym pozostał w grobie.
Ty ścieżkę życia mi ukażesz, pełnię radości przy Tobie
i wieczną radość po Twojej prawicy.
Ps 16, 7-11
 
   Radość jest często przywoływana w psalmach – radość człowieka ufającego Bogu.  Psalmy głoszą, że troszczy się On o człowieka. Pan obdarzył człowieka życiem i wszystkim, co życie umożliwia. Aby czynić je dobrym: osłania go, pozwala się radować, błogosławi mu, otacza go swą łaską, udziela rozsądku, napomina w sumieniu, by ukierunkować nas ku dobru, opiekuje się nami, daje radość duszy i serca, ukazuje światło życia. Nadzieją ostateczną jest „wieczna radość po prawicy Boga”. Choć Stary Testament nie znał jeszcze faktu zmartwychwstania, jakie było udziałem Jezusa, to jednak mówi już o wiecznej radości na prawicy Boga. „Gdzie jest źródło nadziei i radości? W Bogu, który nieustannie nas szuka i który odnajduje w nas głębokie piękno ludzkiej duszy” (Brat Roger z Taize).
 
 
4 października

Szczęśliwy człowiek, któremu nieprawość została odpuszczona,
a jego grzech zapomniany.
Szczęśliwy ten, któremu Pan nie poczytuje winy,
a w jego duszy nie kryje się podstęp.
Gdy milczałem, wysychały me kości
wśród codziennych moich cierpień.
Bo dniem i nocą ciążyła nade mną Twa ręka,
z sił opadłem jak w czas letniej spiekoty.
Grzech wyznałem Tobie i nie skryłem mej winy.
Rzekłem: „Wyznaję mą nieprawość Panu”,
a Ty darowałeś niegodziwość mego grzechu.
Do Ciebie więc modlić się będzie każdy wierny,
gdy znajdzie się w potrzebie.
Choćby nawet wezbrały wody, fale go nie dosięgną.
Ty jesteś moją ucieczką, wyrwiesz mnie z ucisku,
i dasz mi radość mego ocalenia.
Cieszcie się i weselcie w Panu, sprawiedliwi,
radośnie śpiewajcie wszyscy prawego serca.
Ps 32, 1-7.11
 
   W Księdze Psalmów siedem psalmów zaliczanych jest do grupy pokutnych (6, 32, 38, 51, 102, 130, 143). Dochodzi w nich do głosu poczucie grzeszności i prośba skierowana do Boga o przebaczenie i odnowienie ducha. Chrystus w swej działalności poszukiwał grzeszników – celników, kobiet lekkich obyczajów. Wielu z nich nawracało się już dzięki nauczaniu Jana Chrzciciela. W towarzystwie uczniów Jezusa znalazło się miejsce dla setnika okupacyjnych wojsk rzymskich, dla celnika Mateusza i nawróconej grzesznicy Marii Magdaleny. Nie wzbudzało to entuzjazmu wielu „sprawiedliwych”. Psalm 32 mówi o radości nawrócenia z sytuacji grzechu, który ciąży i powoduje cierpienie; wtedy człowiek opada z sił jak w czas letniej spiekoty. Jednak wyznanie Panu nieprawości skutkuje darowaniem grzechów. Wierny czuje się jak „uratowany z powodzi”, wzbiera w nim radość z ocalenia i może śpiewać radośnie.
 
 
5 października

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana,
prawym przystoi pieśń chwały. 
Sławcie Pana na cytrze,
grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.
Śpiewajcie Mu pieśń nową,
pełnym głosem śpiewajcie Mu wdzięcznie.
Bo słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.
Przez słowo Pana powstały niebiosa,
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego.
Bo przemówił i wszystko się stało,
sam rozkazał i zaczęło istnieć.
Zamiary Pana trwają na wieki,
zamysły Jego serca przez pokolenia.
Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Pan spogląda z nieba, widzi wszystkich ludzi.
Patrzy z miejsca, gdzie przebywa,
na wszystkich mieszkańców ziemi.
On, który serca wszystkich ukształtował,
który zważa na wszystkie ich czyny.
Liczne wojsko nie da zwycięstwa królowi,
ani wielka siła nie ocali wojownika.
Zwodniczy ratunek w koniu,
bo mimo swej siły nie umknie.
Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy oczekują Jego łaski.
Aby ocalił ich życie od śmierci,
i żywił ich w czasie głodu.
Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Raduje się w Nim nasze serce,
ufamy Jego świętemu imieniu.
Niech nas ogarnie łaska Twoja, Panie,
według ufności pokładanej w Tobie.
Ps 33, 1-6.9.11-22
 
   Na początku i na końcu Psalmu 33 znajdują się wezwania do radości: radośnie wołajcie na cześć Pana, raduje się w Nim nasze serce. Jesteśmy wezwani, by śpiewać Panu i oddawać Jemu cześć nie tyle zgodnie z literą, lecz w nowości ducha. Psalmista wymienia wszystkie znane mu powody, dla których radośnie wielbi Pana: przez Niego wszystko zostało stworzone, przez słowo Pana powstały niebiosa, wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego, bo przemówił i wszystko się stało, sam rozkazał i zaczęło istnieć. Wszystko, co jest, stało się dzięki skutecznemu Bożemu Słowu. Pan nie tylko stworzył – On stale czuwa nad swoim ludem, ocala od śmierci, żywi, daje zwycięstwo nad złem, On jest pomocą i tarczą. Język Biblii nie zna definicji i formuł teologicznych, jest językiem konkretów. Psalmista stwierdza: dusza nasza, czyli cały człowiek, oczekuje Pana. Człowiek potrzebuje Boga, nawet wtedy, kiedy sobie z tego nie zdaje sprawy. Nawet wtedy, kiedy czujemy się niegodni i grzeszni, może nas dotknąć zupełnie niezasłużona łaska – znak działania Ducha Świętego. O Jego łaskę możemy prosić, niezależnie od naszych zasług. On udziela nam radości i pokoju, jako owoców danych nam łask. Psalm kończy się prośbą: Niech nas ogarnie łaska Twoja, Panie, według ufności pokładanej w Tobie. Otrzymujemy różne dary i łaski od Pana na miarę naszej ufności i naszego zawierzenia. 
 
 
6 października

Jak łania pragnie wody ze strumieni,
tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego,
kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?
Łzy są moim chlebem we dnie i w nocy;
„Gdzie jest Twój Bóg?” pytają mnie co dzień.
Rozpływa się we mnie moja dusza,
gdy wspominam, jak z tłumem kroczyłem
do Bożego domu, w świątecznym orszaku,
wśród głosów radości i chwały.
Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja,
i czemu trwożysz się we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę:
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem!
A we mnie samym dusza przygnębiona,
przeto wspominam Cię z ziemi Jordanu,
z ziemi Hermonu i góry Misar.
Głębia przyzywa głębię hukiem swych wodospadów.
Wszystkie Twe nurty i fale nade mną się przewalają.
Niech Pan udzieli mi we dnie swej łaski,
a w nocy będę Mu śpiewał, będę sławił Boga mego życia.
Mówię do Boga: Opoko moja, czemu zapominasz o mnie?
Czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga?
Kości we mnie się kruszą, gdy lżą mnie przeciwnicy,
gdy cały dzień mówią do mnie: „Gdzie jest Bóg twój?”
Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja,
i czemu trwożysz się we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę:
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem!
Ps 42
 
Wymierz mi, Boże, sprawiedliwość 
i broń mojej sprawy przeciw ludowi, co nie zna litości; 
wybaw mnie od człowieka podstępnego i niegodziwego! 
Przecież Ty jesteś Bogiem mej ucieczki. 
Dlaczego mnie odrzuciłeś? 
Czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga? 
Ześlij światłość i wierność swoją: 
niech one mnie wiodą i niech mnie przywiodą 
na Twoją świętą górę i do Twych przybytków! 
I przystąpię do ołtarza Bożego, 
do Boga, który jest moim weselem. 
Radośnie będę Cię chwalił przy wtórze harfy, Boże, mój Boże! 
Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo,
i czemu trwożysz się we mnie? 
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę: 
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem!
Ps 43
 
   Psalm 42 tworzy pewną całość z psalmem 43, łączy je też wspólna antyfona: Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę: On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem! Widoczne są w obydwu tych psalmach trzy części. W pierwszej wyrażone jest głębokie pragnienie Boga. Modlący się czuje się osamotniony z dala od świątyni w północnej Galilei, w okolicy wodospadów górnej części Jordanu. W drugiej części psalmista zwraca się ze skargą i wyrzutem do Boga: Opoko moja, czemu zapominasz o mnie, czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga? W trzeciej części w Psalmie 43 już wypowiada on słowa pełne ufności i wdzięczności: I przystąpię do ołtarza Bożego, do Boga, który jest moim weselem i radością. Trudności i cierpienia, jakie opisują psalmy, nie przeszkadzają ich autorom w wyrażeniu ufności i w końcowej myśli wzywają do radości. Bo Bóg jest weselem psalmisty i pragnie on radośnie Go wielbić przy wtórze harfy. 
 
 
7 października

Niech się radują i weselą w Tobie, 
wszyscy, którzy Ciebie szukają.
A ci, którzy pragną Twej pomocy,
niech zawsze mówią: „Pan jest wielki!”
Ps 40, 17
 
Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu!..
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie;
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie!
Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi, hymn zaśpiewajcie!
Ps 47, 2.7-8
 
   „Nie bądźcie przygnębieni, bo radość Pana jest waszą mocą” (Ne 8, 10). Wymienione wyżej zdanie z księgi Nehemiasza usłyszeli Izraelici około IV wieku przed Chrystusem. Po powrocie z niewoli babilońskiej Ezdrasz, Nehemiasz i Lewici czytali ludowi Torę. Lud słysząc słowa Prawa zaczął płakać, bo dotarły do ich świadomości winy przodków i ich własne – były to łzy żalu. Wtedy usłyszeli: Ten dzień jest poświęcony Panu, Bogu waszemu. Nie bądźcie smutni i nie płaczcie, bo radość Pana jest waszą mocą. Prawdziwy smak radości poznajemy w cierpieniu, kiedy czujemy się niespokojni i bardzo samotni, może nawet zagrożeni. Co znaczy radość Pana, która jest naszą mocą, naszym trwaniem w Bogu?  To nasza świadomość, że Bóg nigdy nikogo z nas nie opuści, jeżeli będziemy mieli dobrą wolę, by czynić i przyjmować wszystko, co się Jemu podoba. Takiej radości nic nie zdoła zwyciężyć, nawet chwilowe poczucie zupełnego opuszczenia. Mamy zawsze otwartą drogę powrotu do Boga, niezależnie od naszych słabości, grzechów i chwilowych zwątpień.
 
 
8 października

Boże, mój Boże, szukam Ciebie, 
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą, 
jak zeschła ziemia  łaknąca wody.
Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska jest cenniejsza od życia,
więc sławić Cię będą moje wargi.
Będę Cię wielbił przez całe me życie 
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie
a usta Cię wielbią radosnymi wargami,
gdy myślę o Tobie na moim posłaniu
i o Tobie rozważam w czasie moich czuwań.
Bo stałeś się dla mnie pomocą
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
„Do Ciebie lgnie moja dusza, prawica Twoja mnie wspiera”.
Ps 63 
 
   Psalm 63 wyraża pragnienie dotarcia do Boga: szukam Ciebie i pragnie Ciebie moja dusza! Pragnienie Boga przedstawione jest w psalmie przez porównanie z pragnieniem spowodowanym brakiem wody, który w Palestynie był dotkliwy.  „Wyciągam do Ciebie ręce, jak zeschła ziemia pragnie Ciebie moja dusza. Wysłuchaj mnie prędko, Panie, albowiem duch mój omdlewa” (Ps 143, 6-7a). Człowiek sobie niekiedy nie zdaje sprawy, że odczuwa pragnienie Boga i nieraz staje się ono bardzo dokuczliwe. Pragnienie to Biblia ilustruje obrazami z przyrody i rolnictwa. Żydzi wyrażali swoje myśli obrazami. Każde zdanie z Psalmu 63 maluje inny obraz. Modlący się psalmista uświadamia sobie potrzebę kontaktu z Bogiem. Ta tęsknota staje się tak dokuczliwa, że odczuwa ją całym sobą. Psalmista udaje się więc do świątyni, by się modlić o łaskę Pana, którą uważa za cenniejszą od życia, i wielbi Boga. Pan odpowiada na  modlitwę błagalną swoją pomocą, więc on wielbi Go swymi ustami. Również w nocy wznosi się jego modlitwa i dziękując za pomoc jakiej doznał, woła radośnie, bo wie, że wspiera go prawica Pana. Bóg nasz jest Bogiem radości, jak to wielokrotnie podkreślają psalmy.
 
 
9 października

Ciebie, Boże, należy wielbić na Syjonie, Tobie dopełnić ślubów.
Do Ciebie, który próśb wysłuchujesz,
wszelki śmiertelnik przychodzi, wyznając swoje grzechy.
Przygniatają nas nasze winy, a Ty je odpuszczasz.
Szczęśliwy jest wybrany, którego Ty przygarniasz,
on mieszka w Twoich pałacach.
Niech nas nasycą dobra Twego domu,
świętość Twojego przybytku!
Cudami Twojej sprawiedliwości 
odpowiadasz nam, Boże, nasz Zbawco,
nadziejo wszystkich krańców ziemi i mórz dalekich.
Z powodu Twych cudów przejęci są trwogą 
mieszkańcy krańców ziemi;
Ty ją napełniasz radością od wschodu do zachodu.
Ps 65, 2-6.9
 
   Psalm 65 w początkowych strofach mówi o przygniatających wiernego, a także całą społeczność, grzechach, które wyznaje Bogu szczerze, gdyż: Przygniatają nas nasze winy, a Ty je odpuszczasz. W dalszych strofach przebija ufność, bo Boża sprawiedliwość pełna jest miłosierdzia i wzbudza radość. Tej radości dostępują wszystkie krainy ziemi od wschodu do zachodu, kiedy patrzą na cuda Boże. Uzyskawszy przebaczenie win, wierny zostaje przygarnięty przez Pana i czuje się Jego domownikiem, co psalm nazywa „mieszkaniem w Jego pałacach”. A pałac Boga to symbol domu szczęśliwości, co w Psalmie 92 jest przedstawione obrazem: „Zasadzeni w domu Pańskim rozkwitną na dziedzińcach Boga naszego. Nawet w starości wydadzą owoc, zawsze pełni życiodajnych soków, aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy”(Ps 92, 14-16a).
 
 
10 października

Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie,
opiewajcie chwałę Jego imienia, 
cześć Mu wspaniałą oddajcie!
Powiedzcie Bogu: „Jak zadziwiające są Twe dzieła!
Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie,
niech Twoje imię opiewa!”
Nim się przeto radujmy!
Błogosławcie, ludy, naszemu Bogu
i rozgłaszajcie Jego chwałę,
bo On życiem obdarzył naszą duszę
i nie dał się potknąć naszej nodze.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby,
i nie oddalił ode mnie swej łaski.
Ps 66, 1-3a.4.6b.8-9.20
 
   Psalmista, patrząc na świat, który go otacza, woła do Boga: Jak zadziwiające są Twe dzieła! Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie, niech Twoje imię opiewa! Wzywa on wszelkie stworzenie, i co mogło zdumiewać w tamtych czasach – wszystkie ludy, by wznosiły pieśń uwielbienia Pana. Kiedy patrzymy otwartymi oczyma wiary na przyrodę, na jej urzekające piękno, na ptaki i kwiaty, na słońce, księżyc i gwiazdy, to wydaje się, że wszystkie te dzieła Boże głoszą pieśń chwały. W rzeczywistości to człowiek ma największą możliwość śpiewać i radować się, oglądając księgę przyrody. Nade wszystko dziękujemy za naszą duszę i za opiekę nad nami: On życiem obdarzył naszą duszę i nie dał się potknąć naszej nodze; nie odepchnął mej prośby, i nie oddalił ode mnie swej łaski. Czy można sobie wyobrazić coś wspanialszego niż dobroć Boga?
 
 
11 października

Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi,
niech rozpromieni nad nami swe oblicze,
aby na ziemi znano Jego drogę,
Jego zbawienie wśród wszystkich narodów.
Niech Ciebie, Boże, wysławiają ludy,
niech wszystkie narody oddają Ci chwałę!
Niech się narody cieszą i weselą,
bo rządzisz ludami sprawiedliwie
i kierujesz narodami na ziemi.
Niech Ciebie, Boże, wysławiają ludy,
niech wszystkie narody oddają Ci chwałę!
Ziemia wydała swój owoc,
Bóg, nasz Bóg, nam pobłogosławił.
Niech nam Bóg błogosławi 
i niech cześć Mu oddają wszystkie krańce ziemi!
Ps 67
 
   Psalm 67 to radosna pieśń dziękczynienia o przesłaniu uniwersalnym – wzywa wszystkie narody wraz z ludem Izraela do wielbienia Boga. Zarazem kieruje do Pana prośbę o zbawienie wszystkich narodów. Pan dał Abrahamowi obietnicę: „Uczynię z ciebie wielki naród, będę tobie błogosławił i twoje imię rozsławię. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi” (Rdz 12, 2-3). Staje się to rzeczywistością dzięki zbawczemu dziełu Chrystusa, który rozesłał swoich apostołów i uczniów do wszystkich narodów: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 19-20). Jezus zauważa wobec żydów, że Abraham uradował się, oglądając Jego zbawcze dzieło. Psalm wysławia Boga, dostrzegając Jego pełną sprawiedliwości troskę o wszystkich ludzi i zachęca do radości i wesela, ale też prosi Boga o błogosławieństwo.
 
 
12 października

Błogosław, duszo moja, Pana,
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana,
i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.
On odpuszcza wszystkie twoje winy
i leczy wszystkie choroby.
On twoje życie ratuje od zguby,
Obdarza cię łaską i zmiłowaniem.
On twoje życie dobrem nasyca,
jak pióra orła młodość twa się odradza.
Dzieła Pana są sprawiedliwe,
wszystkich uciśnionych ma w swojej opiece.
Drogi swoje objawił Mojżeszowi,
swoje dzieła synom Izraela.
Miłosierny jest Pan i łaskawy,
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy, 
Nie zapamiętuje się w sporze,
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów, 
ani według win naszych nam nie odpłaca.
Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, 
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli. 
Jak odległy jest wschód od zachodu,
tak daleko odsuwa od nas nasze winy. 
Jak ojciec lituje się nad dziećmi,
tak Pan się lituje nad tymi, którzy cześć Mu oddają.
Wie On z czegośmy powstali,
pamięta, że jesteśmy prochem.
Błogosław, duszo moja, Pana!
Ps 103, 1-14.24b
 
   Psalm 103 to hymn wielbiący Pana i wysławiający Go jako troskliwego opiekuna człowieka, który: Obdarza łaską i zmiłowaniem, nasze życie dobrem nasyca, miłosierny jest  i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy. Lista dobrodziejstw Boga wobec Jego czcicieli jest bardzo długa jak litania. Psalm rozpoczyna i kończy wezwanie: Błogosław, duszo moja, Pana! Błogosław Pana znaczy uwielbiaj i dziękuj Mu! Kiedy skupimy się na Bogu i Jego dobrodziejstwach, na wielbieniu Go także w trudnościach – podnosimy się, ucieka od nas smutek, niecierpliwość, przygnębienie. Oddając Bogu chwałę jako akt naszej woli – przywracamy Bogu właściwe miejsce w naszym życiu.
 
 
13 października

Gród Jego wznosi się na świętych górach,
umiłował Pan bramy Syjonu
bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, miasto Boże!
„Wymienię Egipt i Babilon
wśród tych, którzy mnie znają.
Oto Filistea, Tyr i Etiopia,
nawet taki kraj tam się narodził”.
O Syjonie powiedzą:
„Każdy człowiek urodził się na nim,
a Najwyższy sam go umacnia”.
Pan zapisuje w księdze ludów:
„Oni się tam narodzili”.
I tańcząc śpiewać będą:
„Wszystkie moje źródła są w tobie”.
Ps 87
 
   „Dla Kościoła nikt nie jest obcy, nikt nie jest wykluczony, nikt nie jest daleki” – to słowa dobrego papieża Świętego Jana XXIII z przemówienia do rzymskich proboszczów z lutego 1959 roku. W Psalmie 87 z bram Syjonu, gdzie stoi świątynia Pana, wyruszają ludy z południa (Egipt, Etiopia) i północy (Tyr), z zachodu (Filistea) i ze wschodu (Babilon), bo „każdy człowiek urodził się na nim”. Czyli w zamierzeniach zbawczych Boga każdy jest przewidziany do zbawienia, zapisany w księdze ludów objętych miłością Pana, a psalm sławi uniwersalizm, rodzący braterstwo pomiędzy wszystkimi ludami. Nawet narody, które uciskały Izraela, zaliczane są do tych, które obejmują zbawcze plany Boga. Pełnia zbawienia dokonała się dzięki wcieleniu, śmierci krzyżowej i zmartwychwstaniu Chrystusa i realizowana jest przez posłannictwo Kościoła na wszystkich kontynentach. Radością napełnia myśl, że do grona  ponad dwu miliardów chrześcijan, przyłącza się wielu mieszkańców Azji, Ameryki i Afryki, niekiedy bardzo prześladowanych za swoją wiarę.
 
 
14 października

Panie, Ty byłeś dla nas ucieczką
z pokolenia na pokolenie.
Zanim narodziły się góry,
nim powstał świat i ziemia
od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.
Obracasz w proch człowieka
i mówisz: „Wracajcie, synowie ludzcy”.
Bo tysiąc lat w Twoich oczach
jest jak wczorajszy dzień, który minął,
albo jak straż nocna. 
Miarą naszego życia jest lat siedemdziesiąt,
osiemdziesiąt, gdy jesteśmy mocni.
A większość z nich to trud i marność,
bo szybko mijają, my zaś odlatujemy. 
Naucz nas liczyć dni nasze,
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał?
Bądź litościwy dla sług Twoich.
Nasyć nas o świcie swoją łaską,
abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć.
Daj radość w zamian za dni Twego ucisku,
za lata, w których zaznaliśmy niedoli.
Niech sługom Twoim ukaże się Twe dzieło,
a Twoja chwała nad ich synami!
A dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami!
I wspieraj pracę rąk naszych,
dzieło rąk naszych wspieraj!
Ps 90, 1-4.10.12-17
 
   Psalm 90 w pierwszej części rozważa znikomość człowieka i przemijającego czasu. Życie ludzkie osiąga kres wtedy, kiedy mamy lat 70 lub 80, gdy jesteśmy mocni. W oczach Boga miara czasu jest inna – tysiąc lat jest jak jeden dzień, a większość dni człowieka to trud i marność. Dni życia człowieka mijają szybko. Z tej myśli rodzi się skierowana do Boga prośba: Naucz nas liczyć dni nasze, byśmy zdobyli mądrość serca. Co więcej psalmista prosi, by Bóg nie zwlekał i nasycił go swoją łaską, tak by mógł się radować przez wszystkie dni życia. Wspomina też lata ucisku, jakiego Żydzi doznali w czasach niewoli. Więc teraz prosi: Daj radość w zamian za dni Twego ucisku, za lata, w których zaznaliśmy niedoli. Kiedy lud był w niewoli i nawracał się, Pan dawał przez proroków obietnice wyzwolenia i radosnego powrotu do ojczyzny, które się spełniały, ukazując dobroć i wierność Boga.
 
 
15 października

Dobrze jest dziękować Panu,
śpiewać Twojemu imieniu, Najwyższy.
Rano głosić łaskawość Twoją,
a wierność Twoją nocami.
Na harfie dziesięciostrunnej i lirze,
pieśnią przy dźwiękach cytry.
Bo weselę się, Panie, Twoimi czynami,
raduję się dziełami rąk Twoich.
Jak wielkie są dzieła Twoje Panie,
i jakże głębokie Twe myśli!
Nie zna ich człowiek nierozumny
i głupiec ich nie pojmuje.
Chociaż występni się plenią jak zielsko,
a złoczyńcy jaśnieją przepychem, 
i tak pójdą na wieczną zagładę,
Ty zaś, Panie, na wieki jesteś wywyższony.
Bo oto wrogowie Twoi, Panie,
bo oto wrogowie Twoi poginą,
rozproszą się wszyscy złoczyńcy. 
Dałeś mi siłę bawołu,
skropiłeś mnie świeżym olejkiem.
Moje oko spogląda z góry na nieprzyjaciół,
a uszy me usłyszały o klęsce przeciwników,
tych, którzy na mnie powstają.
Sprawiedliwy zakwitnie jak palma,
rozrośnie się jak cedr na Libanie.
Zasadzeni w domu Pańskim
rozkwitną na dziedzińcach Boga naszego.
Nawet i w starości wydadzą owoc,
zawsze pełni życiodajnych soków.
Aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy;
On moją Opoką i nie ma w Nim nieprawości.
Ps 92
 
   Psalm 92 jest modlitwą społeczności wierzących i w tradycji przewidziany był na świąteczny dzień szabatu. Występuje w nim napięcie między złoczyńcami, wiernymi i Bogiem. Wierni Bogu radują się, dziękując Mu za Jego łaskawość rano i wieczorem. Weselem napełnia ich myśl o dziełach rąk Pana i Jego głębokich myślach. Złoczyńców, chlubiących się swoim bogactwem, psalmista porównuje do pleniącego się zielska – znikną tak samo szybko jak owo zielsko. Wierni zostaną obdarzeni przez Pana Jego siłą. Porównani są do rozkwitających roślin w pięknych ogrodach, do rozłożystych cedrów i kwitnących palm. Będą do starości pełni duchowej siły i młodości, jaką obdarza Pan. Żywy kontakt z żywym Bogiem – Panem życia, zapewnia człowiekowi wierzącemu świeżość i młodość duchową do końca życia, do późnej starości: Zasadzeni w domu Pańskim rozkwitną na dziedzińcach Boga naszego. Nawet w starości wydadzą owoc, zawsze pełni życiodajnych soków. Psalmista siłę duchową, jaką daje Bóg przez modlitwę, czytanie Słowa Bożego i sakramenty, obrazowo opisuje jako „siłę bawołu” – zwierzęcia bardzo silnego. Siła ta płynie z modlitwy i dziękczynienia, więc dobrze jest dziękować Panu. Wszystko, co mamy i czym jesteśmy, zawdzięczamy Jemu. Zawdzięczamy też wielu ludziom, którzy są wokół nas i są dla nas darem Boga, także osoby dla nas trudne.
 
 
16 października

Pan króluje, wesel się, ziemio,
radujcie się, liczne wyspy!
Obłok i ciemność wokoło Niego, 
prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu. 
Ogień idzie przed Jego obliczem 
i pożera dokoła Jego nieprzyjaciół. 
Jego błyskawice świat rozświecają, 
a ziemia drży na ten widok. 
Góry topnieją jak wosk przed obliczem Pana, 
przed obliczem Władcy całej ziemi. 
Niebiosa głoszą Jego sprawiedliwość, 
a wszystkie ludy widzą Jego chwałę. 
Niech zawstydzą się wszyscy, którzy czczą posągi 
i chlubią się bożkami; 
Niech wszystkie bóstwa hołd Mu oddają!
Słyszy o tym i cieszy się Syjon,
radują się miasta Judy z Twoich wyroków, o Panie!
Bowiem ponad całą ziemię Ty jesteś wywyższony,
i nieskończenie wyższy od wszystkich bogów.
Pan tych miłuje, którzy zła nienawidzą,
On strzeże dusz świętych swoich,
wydziera je z rąk grzeszników.
Światło wschodzi dla sprawiedliwego
i radość dla ludzi prawego serca.
Weselcie się w Panu, sprawiedliwi,
i sławcie Jego święte imię!
Ps 97
 
   Jeszcze raz pojawia się w Psałterzu symbolika światła: Światło wschodzi dla sprawiedliwego i radość dla ludzi prawego serca. Chrystus powiedział o sobie: „Ja jestem światłością świata, kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12). Ta światłość daje nieporównywalną z niczym radość: Pan króluje, wesel się, ziemio, radujcie się, liczne wyspy! Naród Izraela jako jedyny otrzymał Objawienie Boga Prawdziwego. Żyjąc jednak pośród ludów wierzących w wielość bóstw, „pomyślanych” przez te ludy i „wyspecjalizowanych” w różnych codziennych sprawach, doświadczał pokus, by skłaniać się ku tym wierzeniom. Ta skłonność do oddawania czci owym bożkom, czczonym przez ludy pogańskie, była przykra Panu i szczególnie napiętnowana przez proroków na Jego polecenie. Psalm głosi wielki majestat Boga, który nadaje najgłębszy sens dziejom ludzkim, dziejom zbawienia i miłosierdzia, biegnącym pod okiem Opatrzności. Pan strzeże dusz świętych swoich.
 
 
17 października

Naucz mnie, Panie, drogi Twoich ustaw,
bym ich przestrzegał do końca.
Ucz mnie, bym przestrzegał Twego Prawa,
i zachowywał je całym sercem.
Prowadź mnie ścieżką Twoich przykazań,
bo radość mi przynoszą.
Nakłoń me serce do Twoich napomnień, a nie do zysku.
Odwróć me oczy, niech na marność nie patrzą,
udziel mi życia przez swoje słowo.
Spełnij dla Twego sługi swą obietnicę
daną Twoim wyznawcom.
Odwróć moją hańbę, która mnie trwoży,
bo Twoje wyroki są pełne dobroci.
Oto pożądam Twoich postanowień,
według swej sprawiedliwości zapewnij mi życie.
Ps 119, 33-40
 
   Kolejny fragment Psalmu 119 rozpoczyna się od piątej litery alfabety hebrajskiego He. Jest on prośbą o umocnienie w życiu codziennym na drodze ustaw Pańskich. Przykazania te przynoszą radość wiernemu, wbrew potocznym opiniom, że ograniczają naszą wolność. Nasze wybory, o ile opierają się na „chcę”, a nie na „muszę”, pozwalają odczuć wolność i radość, niezależną od warunków zewnętrznych: Prowadź mnie ścieżką Twoich przykazań, bo radość mi przynoszą. Udziel mi życia przez swoje słowo. W Księdze Powtórzonego Prawa Mojżesz mówi do ludu Izraela: Który naród ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to prawo, które ja wam daję” (Pwt 4, 8). Bóg wybrał Izraela i dał mu posłannictwo, by głosił Słowo Boże innym ludom. Poprzez Izraela, a następnie wspólnotę chrześcijańską, jaką jest Kościół, rozbrzmiewać może w świecie Słowo Boże i może stawać się światłem życia dla wszystkich narodów.
   Szczęście jest częstym tematem psalmów, a ich autorzy zadają pytanie, jak szczęście osiągnąć. W komentarzu do Psalmu 119 św. Augustyn stwierdza, że nie było, nie ma i nie będzie człowieka, który nie chciałby być szczęśliwy, bo tego samorzutnie pragnie duch ludzki. Wielu ludzi nie wie jednak, w jaki sposób do szczęścia się dochodzi. Szczęście osiągną, jak mówi psalm ci, których mocą jest Bóg i nadzieja w nim pokładana. Radość znajdują postępując według Przymierza Pana: „Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki, bo są radością mojego serca” (Ps 119, 111). Psalm 84 jako szczęśliwych widzi tych, którzy uwielbiają Pana, których moc ma swe źródło w Bogu i zachowują ufność w swoim sercu. Łaskę Bożą opisuje psalm obrazem bogatych źródeł i użyźniającego suchą glebę deszczu: Przechodząc suchą doliną w źródła ją zamieniają, a wczesny deszcz błogosławieństwem ją okryje. Poprzez naszą ufność i wiarę pozwalamy Bogu, by nas obdarzał swymi dobrodziejstwami i czynił szczęśliwymi. Bóg szanuje naszą wolną wolę i nie czyni niczego wbrew naszej woli. 
 
 
18 października

Wykrzykujcie na cześć Pana, wszystkie ziemie,
służcie Panu z weselem!
Stańcie przed obliczem Pana z okrzykami radości.
Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,
On sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością,
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.
W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem,
z hymnami w Jego przedsionki,
chwalcie i błogosławcie Jego imię!
Albowiem Pan jest dobry, Jego łaska trwa na wieki,
a Jego wierność przez pokolenia.
Ps 100
 
   Psalm 100 ma charakter uniwersalny i wzywa zebranych na modlitwę w świątyni do wielbienia Boga, wielbienia dziękczynnego i radosnego za wierną miłość i dobroć Boga. Stawajcie przed Panem – Izraelici modlili się w postawie stojącej – była to ich postawa modlitewna w świątyni, w synagodze czy w domu. W języku hebrajskim występowało słowo hesed, odnoszące się do przymierza między Panem i Jego ludem, oznaczające pełną dobroci wierność Boga. W Psałterzu słowo to występuje 127 razy, wyrażając dobroć, łaskę, wierność, zbawienie, szczęście, błogosławieństwo i opiekę. Uświadomienie sobie tych cech Boga wywołuje śpiew radości, wesela i dziękczynienia. To wielbienie jest zdecydowane, piękne i czyste. Bóg pragnie, by ludzkość żyła w prawdzie i sprawiedliwości. Psalm głosi wiarę w Boga Stwórcę, źródło istnienia i życia, w Boga, który jest dobry, miłosierny i wierny w Swym przymierzu przez wszystkie pokolenia ludzkie. Liturgia wspólnoty pozwala tym intensywniej odczuwać radość, jaką przynosi wspólne wielbienie Pana.
 
 
19 października

Błogosław, duszo moja, Pana!
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Z Twoich komnat nawadniasz góry,
aby owocem Twych dzieł nasycić ziemię.
Każesz rosnąć trawie dla bydła,
i roślinom, by człowiekowi służyły,
aby z roli dobywał chleb
i wino, co rozwesela serce człowieka,
oliwę co rozpogadza twarze,
i chleb co krzepi ludzkie serce.
Niech chwała Pana trwa na wieki,
niech Pan się raduje z dzieł swoich.
Póki mego życia, chcę śpiewać dla Pana,
grać mojemu Bogu, póki życia starczy. 
Błogosław, duszo moja, Pana!
Ps 104, 1a.13-15.31.33.35b
 
   Błogosławieństwo w psalmach przychodzi do wiernych od Boga, a od wiernych kierowane jest ku Bogu. Psalm 104 rozpoczyna się i kończy antyfoną: Błogosław, duszo moja, Pana! Błogosław czyli wychwalaj Boga. Psalmy ukazują dialog między Bogiem a człowiekiem. Jest to spotkanie pod znakiem słowa Bożego, łaski i miłości. Błogosławieństwo Pana psalmista postrzega jako znak widoczny w stworzeniu. Cała przyroda z jej pięknem i plonami, które służą człowiekowi, jest darem Pana, o czym łatwo zapominamy w wirze codziennych spraw. Psalm wymienia cztery dary jako symbole darów Boga – wodę, chleb, wino i oliwę. Woda zrasza i obmywa, chleb karmi, wino poi i rozwesela serce, oliwa pielęgnuje skórę spaloną słońcem i wzbogaca potrawy. W starożytnym Izraelu, to te cztery dary przyrody i owoc pracy ludzkiej, decydowały o codziennym życiu, choć Biblia wymienia jeszcze bardzo wiele innych darów. Za te dary psalm błogosławi – wychwala Boga i wzywa nas do dziękowania. W Nowym Przymierzu chleb i wino służą jako materia Eucharystii, która karmi i umacnia wierzących w codzienności.
 
 
20 października

Kto w kraju zechce cię pobłogosławić, wypowie swe błogosławieństwo przez Boga wiernego. Kto w kraju będzie przysięgał, przysięgać będzie na Boga wiernego, bo dawne udręki pójdą w zapomnienie i będą zakryte przed mymi oczami. Bo oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię, nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów, ani na myśl one nie przyjdą. Przeciwnie, będzie radość i wesele na zawsze z tego co Ja stworzę; bo oto Ja uczynię z Jerozolimy wesele i z jej ludu radość. Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu. Już się nie usłyszy w niej odgłosów płaczu ani krzyku narzekania. I będzie tak, iż zanim zawołają, Ja im odpowiem: oni jeszcze mówić będą, a Ja już wysłucham. Wilk i baranek paść się będą razem; lew też jak wół  będzie jadał słomę; a wąż będzie miał proch ziemi jako pokarm. Zła czynić nie będą ani działać na zgubę na całej świętej mej górze – mówi Pan.
Iz 65, 16-19.24-25
 
  W Księdze Izajasza Pan kieruje do Izraela mesjańskie proroctwo odnowienia niebios i ziemi i obdarzenia radością, która obejmie Jerozolimę i cały lud. Jest to proroctwo obrazowo ukazujące czasy, kiedy nie będzie już wojny, nie będzie też cierpienia a narody 
nie będą się zwalczały. W kontekście historycznych czasów Izraela proroctwo to dotyczyło radości, jaka będzie udziałem izraelitów po powrocie z niewoli do ojczyzny.
 
 
21 października

Radują mnie Twoje słowa,
jak tego, który zdobył skarb wielki.
Nienawidzę i brzydzę się kłamstwem,
a Prawo Twoje miłuję.
Siedem razy na dzień Cię wysławiam,
z powodu sprawiedliwych Twych wyroków.
Obfity pokój dla miłujących Twoje Prawo,
nie przytrafi się im żadne potknięcie.
Czekam, Panie, na Twoją pomoc
i spełniam Twe przykazania. 
Moja dusza strzeże Twych napomnień i bardzo je miłuje.
Przestrzegam Twoich postanowień i napomnień,
bo wszystkie moje drogi są przed Tobą.
Ps 119, 162-168
 
   Kiedy czytamy Słowo Pana radujemy się, mówi Psalm 119 – takie jest działanie Słowa Bożego. Gdy wysławiamy Pana, ogarnia nas pokój i radość. Pokój obfity i radość obfita. Przestrzeganie Prawa Pana nie jest uciążliwością, jest wręcz dla nas pomocą. Francuski poeta Paul Claudel daje takie świadectwo: „Stwórca nie zlekceważył nas, jest tu, bardzo blisko, jest dobry, skłonny do miłosierdzia, jak świadczą niezliczone przykłady, do naprawienia chaosu, spowodowanego pogwałceniem praw, których zachowanie Bóg nam nie tyle w swej dobroci nakazał, ale zalecił, o których wypełnianie prosił w naszym własnym interesie.” (Paul Claudel, Umiłowanie Pisma Świętego, Instytut Wydawniczy PAX, 1958).
   W ostatnich latach wiele słyszymy o ekumenicznej wspólnocie w Taize, która zorganizowała kilka spotkań modlitewnych młodzieży także w Polsce – Warszawie, Wrocławiu i w Poznaniu. Brat Roger, który założył tą wspólnotę, napisał: „Pokój w naszych sercach oddziałuje nie tylko na nas samych, ale i na innych. Pokój w naszych sercach czyni pięknym życie tych, którzy są wokół nas. Pokój serca wydaje się czasem nieosiągalny, ponieważ istnieją trudne doświadczenia, gwałtowne wydarzenia, wszystko co może nas wzburzyć. Gdybyśmy jednak wszyscy mogli się nauczyć, że pokój jest bardzo blisko, że zawsze jest nam dany.” (Brat Roger z Taize, Wybrać miłość, Wydawnictwo Świętego Wojciecha, 2008).
 
 
22 października

Gdy Pan odmienił los Syjonu,
wydawało się nam, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu,
a język śpiewał z radości.
Mówiono wtedy między narodami:
„Wielkie rzeczy im Pan uczynił”.
Pan uczynił nam wielkie rzeczy i radość nas ogarnęła.
Odmień znowu nasz los, o Panie,
jak odmieniasz strumienie na Południu.
Ci, którzy we łzach sieją, żąć będą w radości.
Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew,
lecz powrócą z radością, niosąc swoje snopy.
Ps 126
 
   Izraelici po 50 latach pobytu w niewoli babilońskiej wracają do ojczyzny i ogarnia ich radość: Usta nasze były pełne śmiechu, a język śpiewał z radości. Radość ich jest tak widoczna, że zauważają ją inne narody. Dumne imperium babilońskie zostaje pokonane przez wojska Persów, dowodzone przez króla Cyrusa, a ten pozwala Żydom powrócić bezpiecznie do ojczyzny i ją odbudować. Okres niewoli zmienił religijność Żydów – bardzo ją pogłębił. Po powrocie z niewoli odbudowana zostaje świątynia jerozolimska i sama Jerozolima – miasto pokoju, a Księgi Biblii zostają na nowo spisane. Żydzi doświadczyli po raz kolejny, że Bóg ich nie opuścił, przeciwnie, uczynił im wielkie rzeczy. Psalmista stwierdza, że choć zasiew spraw Bożych w ich narodzie odbywał się w cierpieniu i płaczu, to teraz z radością niosą jego owoce. To ostatnie zdanie psalmu można odnieść do każdego człowieka. Można też odnieść do Chrystusa, który przez krzyż przeszedł do chwały i radości zmartwychwstania.
 
 
23 października

Królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. A kto w taki sposób służy Chrystusowi, ten podoba się Bogu i ma uznanie u ludzi. Starajmy się więc o to, co służy sprawie pokoju i wzajemnemu zbudowaniu.
Rz 14, 17-19
 
Owocem Ducha jest miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy.
Ga 5, 22.25
 
   Radość jest często przywoływana w psalmach: „Daj radość za dni Twojego ucisku” (Ps 90, 15). „Szczęśliwy lud, co umie się radować” (Ps 89, 16). Radość jest jednym z owoców Ducha Świętego, jak pisze Paweł Apostoł w Liście do Galatów. Tekst ten jest zarazem dla nas krótkim rachunkiem sumienia. Pokutujący król Dawid, prosi Boga: „Spraw, abym usłyszał radość i wesele, niech się radują kości, które skruszyłeś” (Ps 51, 10). Dajemy świadectwo miłości Boga i nadziei w Nim pokładanej, okazując innym w naszej codzienności uśmiech, życzliwość i radość. Wynika to z ufności pokładanej w Bożym Przymierzu ocalenia, w zbawczej misji Chrystusa, kontynuowanej w Jego Kościele. 
 
 
24 października

Nie wydawaj duszy swej smutkowi,
ani nie dręcz siebie myślami. 
Radość serca jest życiem człowieka,
a wesołość męża przedłuża dni jego.
Miłuj swoją duszę, pociesz swoje serce,
i oddal długotrwały smutek od siebie;
bo smutek zgubił wielu
i nie ma z niego żadnego pożytku.
Syr 30,  21-23
 
   „Nie wydawaj duszy swej smutkowi, ani nie dręcz siebie myślami, bo nie ma z niego żadnego pożytku.... bo smutek zgubił wielu” – to zdanie w Księdze Syracha należy do mądrościowych myśli Biblii. Przeciwieństwem smutku jest radość, wypływająca z miłości, a więc z pragnienia i czynienia dobra. Wesołość przedłuża dni, przedłuża życie ludzkie. Chodzi o ludzkie szczęście wtedy, kiedy przychodzi czas próby. Tą próbą jest także nasz stosunek do bogactwa. Kiedy przyjmujemy je jako dar od Boga i dobrze je wykorzystujemy czyniąc dobro, możemy być radośni. Bogactwo może być bożkiem, kiedy pragniemy go dla niego samego, albo jesteśmy od niego uzależnieni. Rujnowane jest wtedy nasze szczęście.
 
 
25 października

Radujcie się zawsze w Panu; 
jeszcze raz powtarzam: radujcie się!
Niech będzie znana wszystkim ludziom 
wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko!
O nic się już zbytnio nie troskajcie, 
ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu 
w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem.
A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, 
będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.
Flp 4, 4-7
 
   Paweł Apostoł w swoim Liście do Filipian napisał kilka zdań o radości, które warto sobie przyswoić i często do nich wracać. Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!, a wtedy pokój jako dar Boga, który przewyższa wszystko, co sobie możemy wyobrazić i pojąć, będzie strzegł naszych serc i myśli. Nie będziemy miotani rozmaitymi porywami zdarzeń i trudności, bo będziemy się opierali na skale Opatrzności Bożej. Ta pomoc jest dla nas szczególnie skuteczna dzięki Chrystusowi, który przyszedł do nas, aby nas zbawić i obdarzyć swoją łaską. Mamy jednak z wiarą i ufnością zanosić prośby w każdej sprawie i nie dziwić się, jeżeli otrzymamy to, o co prosiliśmy w modlitwie, tylko nie zapominajmy dziękować. Ten krótki hymn jest bardzo kontemplacyjny: Pan jest blisko. Kiedy staramy się przenieść nasze troski na Jezusa, któremu na nas zależy, otrzymujemy cenny dar pokoju, który przewyższa wszelki umysł.
 
 
26 października

Radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń. Przez to wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu Jezusa Chrystusa. Wy choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały, wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary – zbawienie dusz.
1 P1, 6-9
 
   Apostoł Piotr w swoim liście wzywa do radości także w chwilach doświadczeń i różnorakich trudności. Krzyż w świecie starożytnym był symbolem hańby, a Jezus przewartościował krzyż i sprawił, że krzyż stał się symbolem miłości Boga do człowieka i symbolem zbawienia. A zarazem zwycięstwem dobra i miłości nad złem. W naszym życiu pojawiają się, z różnych powodów, chwile trudne. Symbolem tych trudności i cierpień jest krzyż, który jest zarazem znakiem wiary. Krzyż stał na Placu Zwycięstwa w Warszawie w czerwcu 1979 roku jako ważny symbol, pod którym tysiące ludzi usłyszały słowa nadziei od Jana Pawła II.  Krzyż cierpienia może dawać radość – to jest paradoks wiary. Kiedy się nawracamy, to przeżywamy owocne cierpienie, które później daje radość powrotu do Ojca. Nie lękajmy się trudności i momentów cierpienia. Chrystus przez swoją drogę krzyżową mówi nam, że jest z nami i pragnie nam pomagać w realizacji naszych życiowych zadań. Miejmy zawsze dobrą wolę, by z Nim iść przez te życiowe zadania i trudności, a On nam będzie pomagać. (ks. Tadeusz Fedorowicz, www.tadeuszfedorowicz.pl)
 
 
27 października

Błogosławcie Pana, wszyscy Jego wybrani,
wychwalajcie Go i obchodźcie dni wesela.
Jeruzalem, miasto święte,
Pan zesłał karę za czyny twoich synów,
lecz się zmiłuje nad potomstwem sprawiedliwych.
Godnie więc wysławiaj Pana i chwal Króla wieków,
aby z radością odbudował w tobie swój przybytek 
i przez ciebie napełnił jeńców weselem;
aby w tobie okazał miłość nieszczęśliwym
we wszystkich pokoleniach na wieki.
Potężne światło zabłyśnie aż po krańce ziemi,
przybędą do ciebie z daleka liczne narody
i mieszkańcy stron odległych do twego świętego imienia.
Wesel się, Jeruzalem, z synów sprawiedliwych,
bo wszyscy będą zgromadzeni i będą wysławiać Pana wieków.
Szczęśliwi, którzy Cię miłują
szczęśliwi, którzy się weselą z Twojego pokoju.
Błogosław, duszo moja Pana,
bo wybawił swoje miasto Jeruzalem
ze wszystkich jego ucisków.
Tb 13, 8-11.13-16a
 
   Hymn z Księgi Tobiasza można odnieść do Chrystusa, Światłości świata – wezwanie do wesela i radości jest w nim powtórzone pięciokrotnie. To Jego światło zabłyśnie dla wszystkich ludów ziemi. Z wieczernika po Zesłaniu Ducha Świętego wyjdą apostołowie i przekażą to światło licznym narodom. A teraz co roku miliony pielgrzymów przybywają do Jerozolimy, by dotknąć tej ziemi i jej skał – pamiątek po Jezusie i jego zbawczym dziele, a także pamiątek z dziejów ludu Izraela. Żydzi – nasi starsi bracia w wierze – modlą się stale jeszcze pod Ścianą Płaczu – cząstką świątyni jerozolimskiej, która ostała się po dwu tysiącach lat burzliwej historii. Chrześcijanie czują się duchowo przynależni do Niebieskiej Jerozolimy, którą ustanowił Jezus przez swoją śmierć krzyżową i zmartwychwstanie. „Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12). Z chwilą męczeńskiej śmierci Apostołów Piotra i Pawła, poniesionej w Rzymie w roku 67, nowym ośrodkiem chrześcijaństwa stał się Rzym, a do grobów tych apostołów udają się co roku miliony pielgrzymów ze wszystkich kontynentów. Kaplicę Sykstyńską w Watykanie odwiedza co roku ponad pięć milionów pielgrzymów, podziwiających freski przedstawiające dzieło Stworzenia i Zbawienia, namalowane przez Michała Anioła i innych artystów.
 
 
28 października

Wysławiam Cię, Panie, bo rozgniewałeś się na mnie,
lecz Twój gniew się uśmierzył i dałeś mi pociechę.
Oto Bóg jest zbawieniem moim!
Jemu zaufałem i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą
i On się stał moim zbawieniem.
Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę ze zdrojów zbawienia.
Jeszcze w owym dniu powiecie:
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia!
Ukażcie narodom Jego dzieła,
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne!
Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał
i cała ziemia niech o tym się dowie!
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu,
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela!
Iz 12, 2-6
 
   Słowa proroka Izajasza skierowane do ludu Izraela na wygnaniu w Babilonie zapowiadają wybawienie z niewoli. Gniew Boga był chwilowy, teraz się uśmierzył i prorok zapewnia Izraela o ponownym wybawieniu: Twój gniew się uśmierzył i dałeś mi pociechę. Bóg jest zbawieniem moim! Jemu zaufałem i bać się nie będę. Wobec tak oczywistych zbawczych dzieł Pana, prorok wzywa Izraelitów do wysławiania Boga. Mają oni ukazać narodom dzieła Boga, bo jest wielki, śpiewać Panu i głosić Jego dzieła: Cała ziemia niech o tym się dowie! Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu. O tym zbawczym działaniu Boga, które trwa nieprzerwanie w dziejach ludzkich, pamiętać ma każdy wierny, by chwalić Pana za wielkie dobro, za to, że daje pociechę po dniach cierpienia i próby. 
 
 
29 października

Radujcie się wraz z Jerozolimą,
weselcie się z niej wszyscy, którzy ją miłujecie!
Bardzo się z nią cieszcie wszyscy,
którzyście smucili się nad nią;
abyście mogli ssać aż do nasycenia z piersi wezbranej pociechą,
abyście z rozkoszą pili mleko z pełnej piersi jej chwały.
Tak bowiem Pan mówi:
„Oto skieruję ku niej pokój jak rzekę
i jak strumień wezbrany chwałę narodów.
Będziecie jak  niemowlęta na rękach noszone 
i pieszczone na kolanach.
Bo jak kogoś własna matka pociesza,
tak Ja was pocieszę
w Jeruzalem doznacie pocieszenia.”
Na ten widok rozraduje się wasze serce,
a wasze kości ożyją jak wiosenna trawa. 
Iz 66, 10-14a
 
   Pieśń z końcowej części Księgi Izajasza to poemat, który nawiązuje do radości Żydów z odzyskania wolnej ojczyzny. Jednak to przesłanie: Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się z niej wszyscy, którzy ją miłujecie – jest skierowane także do nas, do chrześcijan. Jak zrozumieć tajemnicę Boga, Boga kochającego, na którego dłoni wszyscy jesteśmy? Bóg jest niewidoczny dla naszych oczu, choć zarazem tak bliski i wyczuwalny. Izajasz posługuje się więc symbolem matki i poetyckimi przenośniami. Jesteśmy w dłoniach Pana jak niemowlęta noszone w ramionach matki, na kolanach pieszczone i karmione jej mlekiem. Do swoich uczniów Chrystus powie: „Pokój mój daję wam, nie tak jak świat daje, ja wam daję”. Chrystus, podobnie jak Izajasz, mówi o pokoju i radości. Jest to pokój bardzo głęboki i radość głęboka, dar obfitości, a nie tylko braku wojny. Obietnica radości „i rozradują się wasze serca” (J 16, 21),  skierowana jest do wszystkich narodów, które „jak strumień wezbrany” płyną do Niebieskiej Jerozolimy. Tym darem Pana jest także Eucharystia i wszelkie łaski, płynące z sakramentów. Końcowe strofy poematu to słowa błogosławieństwa, wynikające ze sceny pełnej czułości. Obraz  miasta – matki – można odnieść do Kościoła, który obdarza życiem swoich wiernych, coraz liczniejszych na całym świecie, przez posługi sakramentalne, karmiąc je nie mlekiem naturalnym, lecz duchowym. Ikona Matki Boskiej na Jasnej Górze przedstawia Jezusa w ramionach Matki, który z ufnością wskazuje prawą ręką na Maryję, a Ona na Jezusa. To głęboka symbolika ikony, do której wędrują co roku ponad 4 miliony pielgrzymów. Bóg – Człowiek ufający całkowicie swojej Matce, a Matka kieruje nas ku Jezusowi, bo w Nim jest nasze zbawienie. Ufajcie, mówił Jezus, Jam zwyciężył świat (J 16, 33).
 
 
30 października

Jezus poznał, że uczniowie chcieli Go pytać, i rzekł do nich: „Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila i ujrzycie Mnie?” Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu, z powodu radości, że się człowiek na świat narodził. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać.
J 16, 19--22
 
   W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus przekazuje apostołom swoje najważniejsze pouczenia i przygotowuje ich na Swoje odejście do Ojca. To odejście Swoje porównuje do bólów porodowych kobiety, które zmieniają się w radość z narodzenia dziecka. Uczniowie doznają wielkiego cierpienia kiedy Jezus zostaje zaaresztowany, poddany poniżającemu  procesowi i ukrzyżowany. Musiały to być dla nich bardzo, bardzo trudne chwile. Dopiero spotkanie ze Zmartwychwstałym i Zesłanie Ducha Świętego daje im siłę i radość do dzielenia się Dobrą Nowiną z tymi, którzy otwierali się na jej przyjęcie. Tej radości nie zdołały im odebrać ani trudności, ani prześladowania, aż po śmierć męczeńską.
 
 
31 października
 
Ogromnie weselę się w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim,
gdyż odział mnie szatami zbawienia i okrył płaszczem sprawiedliwości.
Tak jak ziemia wydaje swoje plony, jak ogród rozplenia swe zasiewy,
tak Pan Bóg sprawi, że sprawiedliwość się rozmnoży
i składane Mu hołdy wobec wszystkich narodów.
Ze względu na Syjon nie umilknę,
ze względu na Jeruzalem nie spocznę,
aż jej sprawiedliwość zabłyśnie jak zorza,
i jak pochodnia zapłonie jej zbawienie.
Będziesz wspaniałą koroną w rękach Pana,
diademem królewskim w dłoni twego Boga.
Bo spodobałaś się Panu i twoja kraina otrzyma męża.
Gdyż jak młodzieniec poślubia dziewicę,
tak twój Budowniczy poślubi ciebie,
i jak oblubieniec cieszy się z oblubienicy,
tak Bóg twój rozraduje się tobą.
Iz 61, 10a.11; 62, 1.3.4b-5
 
   Wspaniały kantyk z Księgi Izajasza rozpoczyna się niczym Magnificat: Ogromnie weselę się w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim. Otwiera się on na horyzont pełen światła i nadziei. Prorok ukazuje naród odrodzony, i odziany we wspaniałe szaty, niczym oblubienica w dzień zaślubin. Święte miasto Jeruzalem stanie się jakby ogrodem sprawiedliwości, wierności i prawdy, prawa i miłości. Wyraźna symbolika oblubieńcza jest wymownym obrazem w Biblii, wskazującym na głęboką więź i przymierze miłości (hesed), łączące Boga z narodem wybranym. Piękno, na które złożą się zbawienie, sprawiedliwość i chwała, będzie tak zadziwiające, że będzie jak wspaniała złota korona w rękach Pana. Jerozolima, która została podbita i popadła w niewolę, teraz zostaje odbudowana i przyjmuje nowe imię: Nie będą więcej mówić o tobie „Porzucona”, nie powiedzą „Spustoszona” o twojej krainie. Raczej cię nazwą „Moje w niej upodobanie”, a twoją krainę „Poślubiona”. Dramat wygnania ustępuje miejsca odrodzeniu, miłości, świętowaniu i szczęściu, a lud intonuje radosną pieśń. Miejsce Boga jako odległego i sprawiedliwego sędziego, zastępuje teraz Bóg bliski i rozmiłowany. Ta oblubieńcza symbolika znajduje swój wyraz w Nowym Testamencie i w Pieśni nad Pieśniami: „Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja; Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu” (Pnp 4, 7; 8, 6).