Statystyki

Dziś 3

Wczoraj 38

W tym tygodniu 167

Wszystkie 76141

Wrzesień

Z nadzieją czekałem na Pana

Pan jest dobry dla wszystkich

a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. (Ps 145 ,9)

 

Zbaw sługę Twego, który ufa Tobie.  (Ps 86, 2)

 

 

 

 

 

 

1 września

Z nadzieją czekałem na Pana, 
a On się pochylił nade mną,
i wysłuchał mego wołania.
Wydobył mnie z dołu zagłady,
z błotnego grzęzawiska.
Stopy moje postawił na skale
i umocnił moje kroki.
Włożył mi w usta pieśń nową,
śpiew dla naszego Boga.
Wielu to ujrzy i przejmie ich trwoga,
i zaufają Panu.
Szczęśliwy człowiek,
który nadzieję pokłada w Panu.
Panie, Boże mój, wiele uczyniłeś cudów
i w Twoich zamiarach wobec nas 
nikt Ci nie dorówna.
A gdybym chciał je głosić i opowiadać,
byłyby liczniejsze, niż można to wyrazić.
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje prawo mieszka w moim sercu.
Głosiłem Twą sprawiedliwość 
w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich, 
o czym Ty wiesz, Panie.
Sprawiedliwości Twej nie kryłem w głębi serca,
głosiłem Twoją wierność i pomoc.
A Ty nie odmawiaj mi, Panie, swego miłosierdzia,
niech łaska Twoja i wierność zawsze mnie strzegą.
Niech się radują i weselą w Tobie,
wszyscy, którzy Cię szukają.
A ci, którzy pragną Twojej pomocy,
niech zawsze mówią: „Pan jest wielki!”
Ja zaś jestem ubogi i nędzny, ale Pan troszczy się o mnie.
Tyś moim wspomożycielem i wybawcą, 
Boże mój, nie zwlekaj.
Ps 40, 2-5a.6.9-11a.12.17-18
 
   Psalm 40 jest hymnem o nadziei pokładanej w Bogu, w Jego miłosierdziu, łaskawości i wierności. Wydaje nam się nieraz, że Bóg o nas zapomniał, może przysnął, jak mówi inny psalm: „Ocknij się! Dlaczego śpisz, Panie? Przebudź się!” (Ps 44, 24). Psalmista wysławia Pana, który: wysłuchuje naszego wołania, wydobywa nas z dołu zagłady, stawia stopy nasze na skale, umacnia nasze kroki, jest natchnieniem dla pieśni wdzięczności. Uczynił wiele cudów i nikt Mu nie dorówna, jest wierny i sprawiedliwy. „Pan jest wielki!” taki okrzyk wydaje psalmista i prosi: Niech się radują i weselą w Tobie wszyscy, którzy Ciebie szukają. Cierpliwe czekanie na Pana jest nam bardzo potrzebne – psalmista doświadczył, że Pan wysłuchał jego wołania, zanoszonego z ufną cierpliwością. W Biblii skargi cierpiących nie kończą się nigdy wyrażeniem rozpaczy, lecz zawsze otwierają się na nadzieję. Nadzieja ta wynika z pewności, że Pan nie opuszcza nikogo z ludzi, lecz realizuje zamysł miłości, pokoju i zbawienia wobec wszystkich wezwanych, by stali się Jego ludem „zgodnie z planem wieków, jaki Bóg powziął w Chrystusie Panu naszym” (Ef 3, 11).
 
 
2 września

Szczęśliwy człowiek,
który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,
a wszystko co czyni jest udane.
Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Przeto nie ostoją się na sądzie występni
ani grzesznicy w zgromadzeniu sprawiedliwych.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.
Ps 1
 
   Psalm 1 rozpoczyna Księgę Psalmów, zwaną też Psałterzem Dawidowym i można go ująć w grupie psalmów mądrościowych. W hymnie tym każdy wiersz zawiera nową, kolejną myśl. Rozpoczyna się od słów: Szczęśliwy człowiek, a temat szczęścia i dróg prowadzących do niego, jest podejmowany w wielu psalmach. Szczęście człowieka jest ujęte w obrazie drzewa rosnącego nad strumieniem bogatym w wodę, drzewa którego liście nie więdną. Kraje Bliskiego Wschodu, a więc i Izrael, odczuwają często brak wody poza okresem zimowym. Woda jest tam rzeczą bardzo cenną, a w psalmach i w ewangeliach jest symbolem obfitości i błogosławieństwa. Jest też symbolem łask Boga, które zraszają człowieka duchowo, a skoro człowiek jest całością, zraszają i wzmacniają całego człowieka. Dzięki łaskawości Pana wszystko, co człowiek czyni, jest udane. Ufający Bogu może odnaleźć radość także w trudach życia i cierpieniu. 
 
 
3 września

Dlaczego się burzą narody,
czemu ludy żywią daremne zamysły?
Buntują się królowie ziemi
i władcy wraz z nimi spiskują
przeciw Panu i Jego Pomazańcowi:
„Stargajmy ich pęta
a więzy precz odrzućmy od siebie!”
Śmieje się Ten, który mieszka w niebie,
Pan się z nich naigrawa,
a potem do nich mówi w gniewie swoim
i w swej zapalczywości budzi w nich trwogę:
„Oto Ja ustanowiłem swego Króla
na Syjonie, świętej górze mojej”.
Wyrok Pański ogłoszę:
On rzekł do mnie: „Tyś jest moim synem,
Ja dzisiaj zrodziłem Ciebie.
Żądaj, a dam Ci w dziedzictwo narody
i krańce ziemi w posiadanie Twoje.
Żelazną rózgą będziesz nimi rządził,
skruszysz ich jak gliniane naczynie”.
A teraz, królowie, zrozumcie,
nauczcie się, sędziowie ziemi:
Służcie Panu z bojaźnią,
z drżeniem całujcie Mu stopy,
bo jeśli gniewem zapłonie, 
wejdziecie na drogę zagłady,
gdyż gniew Jego prędko wybucha.
Szczęśliwi wszyscy, którzy Mu ufają.
Ps 2
 
   W Psalmie 2, podobnie jak w 110, dostrzegamy odniesienie do Chrystusa, Syna Bożego: Wyrok Pański ogłoszę: On rzekł do mnie: Tyś jest moim synem, Ja dzisiaj zrodziłem Ciebie. W pierwszej części psalm mówi o buncie potęg wrogich Bogu. Bóg ustanowi Króla – Mesjasza, któremu odda narody w dziedzictwo, a królowie ziemscy wezwani są do wierności Bogu. Chrystus w dysputach z faryzeuszami powołuje się na ten psalm oraz na Psalm 110, w którym król Dawid nazywa Go swym Panem. W obydwu psalmach zaznaczone jest królowanie Mesjasza z Syjonu, świętej góry Pana, i Jego zwycięstwo nad wrogami, a szczęśliwi są ci, którzy Jemu ufają.
 
 
4 września

Panie, jak liczni są moi prześladowcy,
jak wielu przeciw mnie powstaje!
Mnóstwo jest tych, którzy mówią o mnie:
„Nie znajdzie on w Bogu zbawienia”.
Ty zaś, Panie, tarczą moją jesteś i chwałą,
Ty moją głowę podnosisz.
Głośno wołam do Pana,
a On mi odpowiada ze świętej swej góry.
Kładę się, zasypiam i znowu się budzę, 
ponieważ Pan mnie wspomaga.
I nie ulęknę się wcale tysięcy ludzi,
którzy zewsząd na mnie nastają.
Powstań Panie, ocal mnie, mój Boże!
Bo zdruzgotałeś szczęki moich wrogów
i połamałeś zęby grzesznikom.
U Pana jest zbawienie,
nad Twoim ludem Twe błogosławieństwo.
Ps 3
 
   Tę pieśń skargi na prześladowców można odnieść do króla Dawida, który według tradycji jest jej autorem, można także odnieść ją do Chrystusa. Dawid zmuszony był uciekać i ukrywać się przed zawistnym królem Saulem, który chciał go zamordować. W drugiej części psalmu wyrażona jest głęboka ufność: Kładę się, zasypiam i znowu się budzę i nie ulęknę się wcale tysięcy ludzi, ponieważ Pan mnie wspomaga. Ufność psalmisty przenosi się na cały lud, który Pan zbawia i udziela mu błogosławieństwa. Chrystus również był prześladowany przez książąt Izraela i poniósł śmieć, a zwyciężył przez zmartwychwstanie i dzięki temu wyjednał nam zbawienie. Przesłanie dla nas istotne to zachowanie ufności również w utrapieniu, ponieważ potężna prawica Pańska ochrania wiernego i prowadzi do zwycięstwa i do zbawienia.
 
 
5 września

Jak długo Panie, nie będziesz o mnie pamiętał?
Jak długo będziesz ukrywał przede mną oblicze?
Jak długo będę ból cierpiał w mej duszy,
a w moim sercu codzienną zgryzotę?
Jak długo mój wróg będzie się wynosił nade mnie?
Spójrz i wysłuchaj mnie Panie, mój Boże!
Oświeć moje oczy, bym nie zasnął w śmierci,
by wróg mój nie mówił: „Ja go zwyciężyłem”,
by się nie cieszyli moi przeciwnicy, że się zachwiałem.
Ja zaś zaufałem Twemu miłosierdziu,
niech się moje serce cieszy z Twej pomocy.
Będę śpiewał Panu, który obdarzył mnie dobrem.
Ps 13
 
   Psalm 13 można rozpatrywać jako skargę na milczenie Boga wobec trudności, cierpienia i prześladowania. Psalmista odbiera to Boże milczenie jako ukrywanie oblicza przed nim. Woła więc: Spójrz i wysłuchaj mnie Panie, mój Boże! W ostatnich wierszach jego ufność zwycięża, jak również jego wiara w pełną dobroci wierność Pana i Jego pomoc: Będę śpiewał Panu, który obdarzył mnie dobrem. Z pespektywy Boga i Jego planu zbawienia, po krótkotrwałych sukcesach ludzi aroganckich i pysznych, dobro zawsze zwycięża. Jak mówi inny psalm: „Pan moją mocą i pieśnią, On stał się moim zbawcą”(Ps 118, 14).
 
 
6 września

Panie, do Ciebie się uciekam,
niech nigdy nie doznam zawodu,
wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej.
Nakłoń ku mnie Twego ucha,
pośpiesz, aby mnie ocalić!
W ręce Twoje powierzam ducha mego,
Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.
Weselę się i cieszę Twoim miłosierdziem,
boś wejrzał na moją nędzę,
zrozumiałeś udrękę mej duszy.
W Twoim ręku są moje losy,
wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców. 
Niech Twoje oblicze zajaśnieje nad Twym sługą,
wybaw mnie w swoim miłosierdziu.
Bądźcie dzielni i mężnego serca,
wszyscy, którzy ufacie Panu.
Ps 31, 2-3a.6.8.16-17.25
 
   W Psalmie 31, podobnie jak w wielu innych psalmach, występują razem trzy wątki: nędza duchowa i cielesna człowieka, jego tęsknoty i potrzeby, przyzywanie Bożego miłosierdzia i Jego pomocy oraz oddawanie Bogu chwały. Psalmista woła do Pana o wybawienie: Do Ciebie się uciekam, niech nigdy nie doznam zawodu, wybaw mnie; nakłoń ku mnie Twego ucha; w ręce Twoje powierzam ducha mego; w Twoim ręku są moje losy; wybaw mnie w swoim miłosierdziu. Wszystkie te wezwania są wyrazem wielkiej ufności w dobroć i miłosierdzie Boga. Modlący stwierdza, że Pan jest źródłem naszej dzielności i męstwa. Duch Święty ma dość siły, by wspierać nas, kiedy naszych sił nam nie starcza. Zachęca, by odważnie iść dalej i przemienia nasze serca.
 
 
7 września

Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu,
i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki. 
Każdego dnia będę błogosławił Ciebie 
i na wieki wysławiał Twoje imię. 
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, 
a wielkość Jego niezgłębiona. 
Pokolenie pokoleniu głosi Twoje dzieła 
i zwiastuje Twe potężne czyny. 
Głoszą wspaniałą chwałę Twego majestatu 
i rozpowiadają Twoje cuda. 
Mówią o potędze Twoich dzieł wspaniałych, 
i głoszą wielkość Twoją. 
Przekazują pamięć o Twej wielkiej dobroci
i cieszą się Twą sprawiedliwością. 
Pan jest łagodny i miłosierny, 
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. 
Pan jest dobry dla wszystkich 
i Jego miłosierdzie nad wszystkim co stworzył.
Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła 
i niech Cię błogosławią Twoi wyznawcy. 
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę, 
aby synom ludzkim oznajmić potęgę Twoją 
i wspaniałość chwały Twojego królestwa. 
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków, 
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie. 
Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach
i we wszystkich swoich dziełach święty. 
Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają
i podnosi wszystkich zgnębionych. 
Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie, 
Ty ich karmisz we właściwym czasie. 
Ty otwierasz swą rękę 
i karmisz do syta wszystko co żyje.
Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach 
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach. 
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, 
wszystkich wzywających Go szczerze. 
Spełnia wolę tych, którzy cześć Mu oddają, 
usłyszy ich wołanie i przyjdzie im z pomocą. 
Pan strzeże wszystkich, którzy Go miłują, 
lecz zniszczy wszystkich występnych. 
Niech usta moje głoszą chwałę Pana, 
a wszystko, co żyje, niech wielbi 
Jego święte imię na zawsze i na wieki.
Ps 145
 
   Piękny Psalm 145 jest hymnem wielbiącym Boga, bo: Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, a wielkość Jego niezgłębiona. O ile w poprzednich psalmach ważna była skarga, o tyle w tym psalmie wysławiany jest Bóg, bo wspaniały jest Jego majestat, potężne czyny i cuda. Jest pełen dobroci, sprawiedliwości, łagodności i miłosierdzia, jest nieskory do gniewu i łaskawy, dobry dla wszystkich. Tych wspaniałych cech Boga jest tak wiele, że trudno je zliczyć. Więc psalm wzywa wiernych, by wielbili Boga, wysławiali Jego potęgę i wspaniałość Jego królestwa, które jest królestwem wszystkich wieków. W trzeciej części hymnu wyliczone są dobrodziejstwa Pana, który jest wierny w swoich obietnicach, podtrzymuje upadających, podnosi na duchu zgnębionych, karmi do syta wszystkich we właściwym czasie. Pan jest bliski wzywających Go, słyszy ich wołanie, przychodzi im z pomocą i strzeże tych, którzy Go miłują. Psalm ten jest obrazem dialogu człowieka z Bogiem i kończy się wezwaniem do wielbienia Pana przez wszystkich, na zawsze i na wieki. 
 
 
8 września

Rozważ Panie moją słuszną sprawę,
usłysz me wołanie,
wysłuchaj modlitwy moich warg nieobłudnych.
Niech wyrok o mnie wyjdzie od Ciebie;
Twoje oczy widzą to, co sprawiedliwe.
Choćbyś badał moje serce i przyszedł do mnie nocą,
i doświadczał mnie ogniem,
nieprawości we mnie nie znajdziesz.
Nie zgrzeszyły moje usta ludzkim obyczajem,
według słowa warg Twoich strzegłem drogi prawa. 
Moje kroki mocno trzymały się Twych ścieżek,
nie zachwiały się moje stopy.
Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz,
nakłoń ku mnie swe ucho, usłysz moje słowo.
Okaż przedziwne miłosierdzie Twoje,
Zbawco tych, którzy się chronią przed wrogiem 
pod Twoją prawicę.
Strzeż mnie jak źrenicy oka,
ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł,
przed występnymi, którzy gwałt mi zadają,
przed śmiertelnymi wrogami, 
co otaczają mnie zewsząd.
Zamykają swe nieczułe serca,
ich usta przemawiają butnie.
Okrążają mnie teraz ich kroki,
śledzą oczyma, by mnie powalić na ziemię.
Są jak lew dyszący za zdobyczą,
jak młody lew zaczajony w zasadzce.
Powstań Panie, drogę mu zastąp i powal,
swoim mieczem wyzwól me życie od grzesznika,
a Twoją ręką Panie, wybaw mnie od ludzi,
których udziałem jest to życie.
Ich brzuch napełniasz Twoim dostatkiem,
synowie ich jedzą do syta,
a nadmiar zostawiają swoim małym dzieciom.
A ja w sprawiedliwości ujrzę Twe oblicze,
ze snu powstając nasycę się Twoim widokiem.
Ps 17
 
   Lamentacja psalmisty przekonanego o swojej niewinności, może mieć odniesienie do króla Dawida, który był prześladowany przez zazdrosnego króla Saula. Dawid zanim został królem Izraela i przyczynił się do zjednoczenia wszystkich plemion Żydów przeszedł czas próby. Hymn ten może być też odniesiony do Chrystusa, który choć całkowicie niewinny, znosił prześladowanie od książąt Izraela. Wiedzieli oni, że Jezus jest niewinny, wiedzieli to też Piłat i Herod, a jednak skazali Go na śmierć krzyżową – najbardziej haniebną karę w starożytności. Dawid modlił się do Boga: Wołam do Ciebie, bo Ty mnie wysłuchujesz, okaż swą przedziwną łaskę, Zbawco ufających Tobie, którzy szukają Twej pomocy. Jezus też modlił się o pomoc Ojca i został wysłuchany nie w tym, o co prosił, ale w tym co było lepsze, a było to nasze zbawienie. Psalm kończy się zdaniem pełnym ufności: A ja w sprawiedliwości ujrzę Twe oblicze, ze snu powstając nasycę się Twoim widokiem. Psalmista ufność swą w opiekę Boga wyraził w sposób, który utrwalił się w codziennym języku: Strzeż mnie jak źrenicy oka, ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł.
 
 
9 września

Zmiłuj się nade mną, Boże w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź nieprawość moją.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.
Uznaję bowiem nieprawość moją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co jest złe przed Tobą.
Abyś się okazał sprawiedliwy w swym
wyroku i prawy w swoim sądzie.
Oto urodziłem się obciążony winą
i jako grzesznika poczęła mnie matka.
A Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie,
naucz mnie tajemnic mądrości.
Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.
Spraw, abym usłyszał radość i wesele,
niech się radują kości, które skruszyłeś.
Odwróć swe oblicze od moich grzechów
i zmaż wszystkie moje przewinienia.
Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza,
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.
Przywróć mi radość Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
i wrócą do Ciebie grzesznicy.
Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną,
Boże, mój Zbawco,
niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.
Panie, otwórz wargi moje,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz,
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże,
nie gardzisz.
Ps 51, 1-19
 
   W brewiarzu Psalm 51 znany jest w tradycji pod nazwą Miserere i odmawiany jest w liturgii Jutrzni w każdy piątek. Jest to hymn skruszonego grzesznika do miłosiernego Boga i przypomina słowa z Księgi Wyjścia (Wj 34, 6-7): „Pan, Pan miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia, przebaczający niegodziwość, niewierność, grzech”. Trzykrotnie przywoływany jest w psalmie „duch”, upraszany jako dar Boga i przyjmowany przez człowieka żałującego za swój grzech: „nie odbieraj mi świętego ducha swego...odnów we mnie moc ducha...wzmocnij mnie duchem ofiarnym...”. W psalmie dochodzi do głosu sumienie grzesznika, który jasno widzi popełnione przez siebie zło. Mówiąc „uznaję grzech mój” podejmuje radykalną decyzję, by się zmienić. Dostrzega, że grzech powoduje podważenie jego relacji z Bogiem i człowiekiem: Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem, co jest złe przed Tobą. Zrozumiał to też syn marnotrawny w przypowieści Jezusa, który po powrocie do ojca mówi do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie” (Łk 15, 21). Odrodzenie człowieka po grzechu staje się możliwe dzięki interwencji łaski Bożej. 
   Miłość Boża przewyższa siłę grzechu i zło może zostać usunięte dzięki oceanowi Jego przebaczenia: „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 15, 20). Wyznanie wiary i świadomość własnej nędzy nie budzą przerażenia i trwogi przed sądem, lecz budzą nadzieję na oczyszczenie i stanie się nowym stworzeniem. Bóg bowiem zbawia nas „nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego”(Tt 3, 5-6). Psalmista ofiarowuje Bogu ducha i serce skruszone i prosi Go, by przywrócił mu radość ze zbawienia. Duch Pana przenika do duszy wiernego i napełnia ją nowym życiem, podnosząc z krainy grzechu do królestwa łaski. Owocami Ducha są wesele i radość – On jeszcze raz odnawia i przeobraża skruszonego grzesznika i biorąc go w ramiona, stwarza w człowieku „serce nowe”, i daje mu udział w radości zbawienia. Występujące w psalmie i innych księgach Biblii słowo „sprawiedliwość” nie odnosi się do wymierzania przez Boga kary za zło, lecz raczej do rehabilitacji grzesznika, ponieważ Bóg objawia swą sprawiedliwość przemieniając grzeszników w sprawiedliwych. Lekarstwem jest Słowo Boże, które nam Bóg ofiarował, a jego szafarzem jest Jezus, Zbawiciel, który mówił: „Nie zdrowi potrzebują lekarza, lecz chorzy”(Mt 9, 12). Leczenie dotyczy indywidualnie każdego, jak i całej ludzkiej społeczności.
 
 
10 września

Na zawsze złóżcie nadzieję w Panu,
gdyż Pan jest wiekuistą Opoką.
Prosta jest ścieżka sprawiedliwego,
Ty równasz jego drogę szlachetną.
Także i my na ścieżce Twoich wyroków
czekamy na Ciebie, o Panie.
Twoje imię i pamięć o Tobie
są pożądaniem duszy.
Moja dusza jest spragniona Ciebie w nocy,
mój duch szuka Ciebie w swoim wnętrzu.
Kiedy objawiasz ziemi swe wyroki,
jej mieszkańcy uczą się sprawiedliwości.
Panie, obdarz nas pokojem,
bo Ty sam dokonałeś
wszystkich naszych czynów.
Iz 26, 4.7-9.12
 
   Poprzez św. Faustynę Jezus mówi: „Niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jak szkarłat” (Dz 699); „Zdrój miłosierdzia mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla wszystkich dusz – nikogo nie wyłączyłem” (Dz 1182); „Jestem miłością i miłosierdziem samym” (Dz 1074); „Otworzyłem swe serce jako żywe źródło miłosierdzia. Niech z niego czerpią życie wszystkie dusze, niech się zbliżą do tego morza miłosierdzia z wielką ufnością, grzesznicy dostąpią usprawiedliwienia, a sprawiedliwi w dobrym utwierdzenia”(Dz 1731).
 
 
11 września

Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
Daleko jesteś, mój Wybawco, od mych próśb i wołania.
Boże mój, wołam we dnie, lecz nie odpowiadasz,
wołam i nocą, a nie zaznaję spokoju. 
A przecież Ty mieszkasz w świątyni, Chwało Izraela! 
Tobie zaufali nasi przodkowie, zaufali, a Tyś ich uwolnił; 
do Ciebie wołali i zostali zbawieni, 
Tobie ufali i nie doznali wstydu. 
Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, 
pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu. 
Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą,
rozwierają wargi, potrząsają głową: 
„Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, 
niechże go wyrwie, jeśli go miłuje”. 
Ty mnie zaiste wydobyłeś z matczynego łona; 
Ty mnie czyniłeś bezpiecznym u piersi mej matki. 
Tobie mnie poruczono przed urodzeniem, 
Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki, 
nie stój z dala ode mnie, bo klęska jest blisko, 
a nie ma wspomożyciela. 
Otacza mnie mnóstwo cielców, osaczają mnie byki Baszanu. 
Rozwierają przeciwko mnie swoje paszcze, 
jak lew drapieżny i ryczący. 
Rozlany jestem jak woda i rozłączają się wszystkie moje kości; 
jak wosk się staje moje serce, 
we wnętrzu moim topnieje. 
Moje gardło suche jak skorupa, 
język mój przywiera do podniebienia, 
kładziesz mnie w prochu śmierci. 
Bo sfora psów mnie opada, 
osacza mnie zgraja złoczyńców. 
Przebodli ręce i nogi moje, 
policzyć mogę wszystkie moje kości. 
A oni się wpatrują, sycą mym widokiem; 
moje szaty dzielą między siebie 
i los rzucają o moją suknię. 
Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka; 
Pomocy moja, spiesz mi na ratunek! 
Ocal od miecza moje życie, 
z psich pazurów wyrwij moje jedyne dobro,
wybaw mnie od lwiej paszczęki 
i od rogów bawolich – wysłuchaj mnie! 
Będę głosił imię Twoje swym braciom 
i chwalić Cię będę pośród zgromadzenia: 
Chwalcie Pana wy, co się Go boicie, 
sławcie Go, całe potomstwo Jakuba; 
bójcie się Go, całe potomstwo Izraela! 
Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą biedaka, 
ani nie ukrył przed nim swojego oblicza 
i wysłuchał go, kiedy ten zawołał do Niego. 
Dzięki Tobie moja pieśń pochwalna płynie
w wielkim zgromadzeniu. 
Śluby me wypełnię wobec bojących się Jego. 
Ubodzy będą jedli i nasycą się, 
chwalić będą Pana ci, którzy Go szukają: 
„Niech serca ich żyją na wieki”. 
Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi; 
i oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie, 
bo władza królewska należy do Pana i On panuje nad narodami. 
Tylko Jemu oddadzą pokłon wszyscy, co śpią w ziemi, 
przed Nim zegną się wszyscy, którzy w proch zstępują. 
A moja dusza będzie żyła dla Niego, 
potomstwo moje Jemu będzie służyć, 
przyszłym pokoleniom o Panu opowie, 
a sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi, 
który się narodzi: „Pan to uczynił”.
Ps 22
 
   Cierpienia Chrystusa w czasie Jego męki krzyżowej przepowiedziane były w pewnych szczegółach Psalmu 22 oraz w tekstach Księgi Izajasza (Iz 50, 4-9; 53, 3-12 ). Umierając na krzyżu Chrystus wypowiedział pierwsze słowa Psalmu 22: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? W Psalmie tym przytoczone są obrazowo haniebne czyny książąt Izraela: „Bo sfora psów mnie opada, otacza mnie zgraja złoczyńców. , Przebodli moje ręce i nogi moje, policzyć mogę wszystkie kości moje, A oni się wpatrują, sycą mym widokiem; moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię. W Księdze Izajasza czytamy: „Podałem grzbiet mój bijącym, i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem”. (Iz 50,  6). Jest w tych opisach znane nam cierpienie Chrystusa, rozważane w Drodze Krzyżowej i modlitwie różańcowej. Cierpiący Chrystus modli się do Ojca: „Przebacz im, bo nie wiedzą co czynią” (Łk 23, 34). Jezus jest przepełniony miłością i przebacza swoim oprawcom, a skruszonego łotra zapewnia: „Dziś jeszcze będziesz ze mną w raju” (Łk 23, 43). Poruszyło się serce łotra i dostąpił wielkiej łaski – natychmiastowego przebaczenia całego łotrowskiego życia. Druga część Psalmu zapowiada powrót do Boga wszystkich ludów, które oddadzą pokłon Panu i przekazuje uniwersalność zbawczego dzieła Boga – Króla.
 
 
12 września

Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia, 
świat i jego mieszkańcy. 
Albowiem On go na morzach osadził 
i utwierdził ponad rzekami. 
Kto wstąpi na górę Pana, 
kto stanie w Jego świętym miejscu? 
Człowiek o rękach nieskalanych i o czystym sercu, 
który nie skłonił swej duszy ku marnościom 
i nie przysięgał fałszywie. 
Taki otrzyma błogosławieństwo od Pana 
i zapłatę od Boga, Zbawiciela swego. 
Takie jest pokolenie tych, co Go szukają, 
co szukają oblicza Boga Jakubowego. 
Bramy, podnieście swe szczyty 
i unieście się, prastare podwoje, 
aby mógł wkroczyć Król chwały. 
Któż jest tym Królem chwały? 
Pan, dzielny i potężny, Pan, potężny w boju. 
Bramy, podnieście swe szczyty 
i unieście się, prastare podwoje, 
aby mógł wkroczyć Król chwały! 
Któż jest tym Królem chwały? 
To Pan Zastępów: On sam Królem chwały.
Ps 24
 
   Psalm 24 jest uroczystym hymnem procesyjnym śpiewanym w drodze do świątyni Pana w Jerozolimie i rozpoczyna się stwierdzeniem, że wszystko na ziemi jest dziełem Boga. Kiedy procesja dociera do bram świątyni, kantor zadaje pytanie: Kto może wejść do tego świętego miejsca? Warunkiem jest nie tyle czystość rytualna, do której faryzeusze przywiązywali tak duże znaczenie, ale warunkiem istotnym jest serce czyste szukające Pana i czyste ręce czyniące dobro bliźnim. Jest to jakby rachunek sumienia i akt pokutny. Ręce nieskalane i czyste serce przywodzą na myśl czyny i intencje człowieka, całkowicie zwróconego ku Bogu i Jego prawu. Mamy stanąć przed obliczem Boga, który pragnie udzielać ludziom swego błogosławieństwa i ustanowić z nimi głęboką więź komunii, bo dzięki Niemu żyjemy i możemy żyć z Bogiem. W trzeciej części psalmu wierni z radością wchodzą do świątyni na spotkanie z Panem i Królem chwały. Nieskończony, wszechmocny, odwieczny Bóg staje się dostępny człowiekowi, by go spotkać, wysłuchać i z nim się zjednoczyć. A liturgia jest wyrazem tego spotkania w wierze, dialogu i miłości.
 
 
13 września

Jak dobry jest Bóg dla prawych, dla tych, co są czystego serca! 
A moje stopy nieomal się nie potknęły, omal się nie zachwiały moje kroki. 
Zazdrościłem bowiem niegodziwym widząc pomyślność grzeszników. 
Bo dla nich nie ma żadnych cierpień, ich ciało jest zdrowe, tłuste. 
Nie doznają ludzkich utrapień ani z innymi ludźmi nie cierpią.
Toteż ich naszyjnikiem jest pycha, a przemoc szatą, co ich odziewa.
Ich nieprawość pochodzi z nieczułości, złe zamysły nurtują ich serca. 
Szydzą i mówią złośliwie, butnie grożą uciskiem. 
Ustami swymi niebo napastują, język ich krąży po ziemi. 
Dlatego lud mój do nich się zwraca i obficie piją ich wodę. 
I mówią: Jakże Bóg może widzieć, czyż Najwyższy posiada wiedzę? 
Takimi oto są grzesznicy i zawsze beztroscy gromadzą bogactwo. 
Czy więc na próżno zachowałem czyste serce i w niewinności umywałem ręce? 
Co dnia bowiem cierpię chłostę, każdego ranka spotyka mnie kara.
Gdybym pomyślał: Będę mówił jak tamci, to bym zdradził ród Twoich synów.
Rozmyślałem zatem, aby to zrozumieć, lecz to wydało mi się uciążliwe, 
póki nie wniknąłem w święte sprawy Boże, nie przyjrzałem się końcowi tamtych.
Zaiste na śliskiej drodze ich stawiasz i spychasz ich ku zagładzie. 
Jakże nagle stali się przedmiotem grozy, zniknęli strawieni przerażeniem. 
Jak snem po obudzeniu, Panie, powstając wzgardzisz ich obrazem. 
Gdy się trapiło moje serce, a w nerkach odczuwałem ból dotkliwy, 
byłem nierozumny i nie pojmowałem; byłem przed Tobą jak juczne zwierzę. 
Lecz ja zawsze będę z Tobą; Tyś ujął moją prawicę; 
prowadzisz mnie według swojej rady i przyjmujesz mnie na koniec do chwały. 
Kogo prócz Ciebie mam w niebie? 
Gdy jestem z Tobą, nie cieszy mnie ziemia. 
Niszczeje moje ciało i serce, Bóg jest opoką mego serca i mym udziałem na wieki. 
Bo oto giną ci, którzy od Ciebie odstępują, 
Ty gubisz wszystkich, co łamią wiarę wobec Ciebie.
Mnie zaś dobrze jest być blisko Boga, 
w Panu wybrałem sobie schronienie, by opowiadać wszystkie Jego dzieła.
Ps 73 
 
   Jak dobry jest Bóg – powtarza te słowa wiele psalmów. Ta dobroć Boga dla człowieka ukazała się szczególnie wyraziście w życiu, dziełach i śmierci Chrystusa, który modli się na krzyżu za swoich prześladowców. Cierpiący obok Chrystusa łotr doznał przebaczenia całego zła swego życia, gdy zwrócił się do Jezusa i dostąpił wielkiego miłosierdzia. Krzyż Chrystusa obejmuje wszystkich. „Nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, lecz grzeszników”(Mt 9, 13b). Chrystus uśmierzył gniew Boży i sam oddał życie swoje na okup za wielu jako Jedyny Sprawiedliwy za niesprawiedliwych. W zmartwychwstaniu Jezusa odnajdujemy życie w mocy Boga. Dlatego zwycięża nie śmierć, tylko życie.
 
 
14 września

Nakłoń swego ucha i wysłuchaj mnie, Panie, bo biedny jestem i ubogi.
Strzeż mojej duszy, bo jestem pobożny, zbaw sługę Twego, który ufa Tobie.
Ty jesteś moim Bogiem,
Panie, zmiłuj się nade mną, bo nieustannie wołam do Ciebie.
Uraduj duszę swego sługi, ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę.
Tyś bowiem, Panie, dobry i łaskawy, 
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją i zważ na głos mojej prośby.
W dniu utrapienia wołam do Ciebie, ponieważ Ty mnie wysłuchasz.
Nie ma wśród bogów równego Tobie, Panie, i Twemu dziełu inne nie dorówna.
Będę Cię wielbił z całego serca, Panie mój i Boże, i na wieki będę sławił Twoje imię.
Bo wielkie było dla mnie Twoje miłosierdzie, 
a życie moje wyrwałeś z głębokiej Otchłani.
Ale Tyś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia, 
do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny.
Ps 86, 1-8.12-13.15
 
   Psalmista w chwili życiowej próby prowadzi z Bogiem dialog rozpoczynając od obrazowej prośby: Nakłoń swego ucha i wysłuchaj mnie, Panie. Jest w tym dialogu szacunek i realizm: bo biedny jestem i ubogi w porównaniu z wielkością Boga. Jest też ufność i natarczywość: Nieustannie wołam do Ciebie. Uraduj duszę swego sługi. Prośby i błagania przeplatają się z wysławianiem Boga: Tyś bowiem, Panie, dobry i łaskawy, pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają. Nie ma wśród bogów równego Tobie, Panie i Twemu dziełu inne nie dorówna; Ale Tyś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia; do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny. Psalmista ma w swej pamięci wiarę Abrahama i dzieła zbawcze w czasach Mojżesza. Ta świadomość jest mu pomocna, by zachować ufność wobec Tego, który wyrwał go z otchłani niebezpieczeństw, a nie ma nikogo równego Jemu. Oczekuje więc łaski i miłosierdzia, łagodności i wierności Boga, która daje mu siłę.
 
 
15 września

Ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę, 
mój Boże, Tobie ufam: niech nie doznam zawodu! 
Niech moi wrogowie nie triumfują nade mną! 
Nikt bowiem, kto Tobie ufa, nie doznaje wstydu; 
doznają wstydu ci, którzy łamią wiarę dla marności. 
Daj mi poznać drogi Twoje, Panie, 
i naucz mnie Twoich ścieżek! 
Prowadź mnie według Twej prawdy i pouczaj,
bo Ty jesteś Bóg, mój Zbawca, 
i w Tobie mam zawsze nadzieję.
Wspomnij na miłosierdzie Twe, Panie, 
na łaski Twoje, co trwają od wieków. 
Nie wspominaj grzechów mej młodości 
ani moich przewin, lecz o mnie pamiętaj 
w Twojej łaskawości 
ze względu na dobroć Twą, Panie! 
Pan jest dobry i prawy: 
dlatego wskazuje drogę grzesznikom; 
rządzi pokornymi w sprawiedliwości,
ubogich uczy swej drogi. 
Wszystkie ścieżki Pana –  to łaskawość 
i wierność dla tych, co strzegą przymierza i Jego przykazań. 
Przez wzgląd na Twoje imię, Panie, 
odpuść mój grzech, a jest on wielki. 
Kim jest człowiek, co się boi Pana? 
Takiemu On wskazuje, jaką drogę wybrać. 
Będzie on przebywał wśród szczęścia, 
a jego potomstwo posiądzie ziemię. 
Pan przyjaźnie obcuje z tymi, którzy Go boją,
 i powierza im swoje przymierze. 
Oczy me zawsze zwrócone na Pana, 
gdyż On sam wydobywa nogi moje z sidła.
Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną,
bo jestem samotny i nieszczęśliwy. 
Oddal uciski mojego serca, 
wyrwij mnie z moich udręczeń! 
Spójrz na udrękę moją i na boleść 
i odpuść mi wszystkie grzechy! 
Spójrz na mych nieprzyjaciół: 
jest ich wielu i gwałtownie mnie nienawidzą. 
Strzeż mojej duszy i wybaw mnie, 
bym się nie zawiódł, gdy się uciekam do Ciebie.
Niechaj mnie chronią niewinność i prawość,
bo w Tobie, Panie, pokładam nadzieję. 
Boże, wybaw Izraela ze wszystkich jego ucisków!
Ps 25
 
   „Pan przyjaźnie obcuje z tymi, którzy Go szanują i kochają” („boją się” nie oznacza lęku, lecz postawę czci, miłości i wielkiego szacunku). Zaufanie do Boga wyraża psalmista słowami: Tobie ufam: niech nie doznam zawodu; kto Tobie ufa, nie doznaje wstydu; Ty jesteś Bóg, mój Zbawca, i w Tobie mam zawsze nadzieję; Wszystkie ścieżki Pana – to łaskawość i wierność (hesed); On sam wydobywa nogi moje z sidła. Drugim wątkiem psalmu jest świadomość grzechów, które popełnił autor: Nie wspominaj grzechów mej młodości ani moich przewin; Odpuść mój grzech, a jest on wielki; Spójrz na udrękę moją i na boleść i odpuść mi wszystkie grzechy. Zwraca się więc do Boga: o mnie pamiętaj w Twojej łaskawości ze względu na dobroć Twą, Panie; Pan jest dobry i prawy: dlatego wskazuje drogę grzesznikom; rządzi pokornymi w sprawiedliwości; Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną; wyrwij mnie z moich udręczeń. Woła jednak o pomoc do Pana, bo zdaje sobie sprawę, że jest mu niezbędna: Strzeż mojej duszy i wybaw mnie, bym się nie zawiódł, gdy się uciekam do Ciebie. Psalm przechodzi od modlitwy indywidualnej do modlitwy za wspólnotę i kończy się prośbą: Boże, wybaw Izraela ze wszystkich jego ucisków. Tym Izraelem współczesnym jest Kościół, w którym jesteśmy, za który też wznosi się nasza modlitwa. A w wielu krajach Kościół jeszcze teraz jest prześladowany.
 
 
16 września

Panie, wysłuchaj modlitwę moją,
a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
Nie ukrywaj przede mną swojego oblicza
w dniu mego utrapienia.
Nakłoń ku mnie Twe ucho,
w dniu, w którym Cię wzywam,
szybko mnie wysłuchaj.
Bo dni moje jak dym znikają,
a moje kości płoną jak w ogniu.
Moje serce wysycha jak spalona trawa,
zapominam nawet o jedzeniu chleba.
Od głośnego wołania skóra przywarła mi do kości.
Jestem podobny do ptaka na pustyni,
jestem jak sowa w ruinach,
czuwam jak samotny ptak na dachu.
Ty zaś taki sam jesteś zawsze i lata Twoje nie mają końca.
Synowie sług Twoich bezpiecznie mieszkać będą,
a ich potomstwo będzie trwało w Twej obecności.
Ps 102, 2-8.28-29
 
   Liturgię godzin, czyli modlitwę brewiarza, rozpoczyna wezwanie: Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu; Panie pospiesz ku ratunkowi memu. Jest ono też obecne w Godzinkach. Psalmista modli się w tym psalmie podobnymi słowami na modlitewnym czuwaniu w dzień utrapienia. Tak jak w wielu psalmach, jest w tym psalmie natarczywość silna i obrazowa: wysłuchaj modlitwę moją, a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie. Nie ukrywaj przede mną swojego oblicza; Nakłoń ku mnie Twe ucho, w dniu, w którym Cię wzywam, szybko mnie wysłuchaj. Swoje utrapienie ilustruje psalmista obrazami z życia: dni jego jak dym znikają, serce wysycha jak spalona trawa, a skóra przywarła mu do kości. Jest jak ptak na pustyni, jak sowa w ruinach. Autor psalmu odczuwa znikomość i ograniczenia swego ludzkiego życia i to właśnie skłania go do natarczywej modlitwy. Psalm kończy się wezwaniem pełnym ufności: Synowie sług Twoich bezpiecznie mieszkać będą, a ich potomstwo będzie trwało w Twej obecności.
 
 
17 września

Oddaj mi, Panie, sprawiedliwość, 
bom nienagannie postępował 
i nie byłem chwiejny,
pokładając nadzieję w Panu. 
Doświadcz mnie, Panie, wystaw mnie na próbę,
 wybadaj moje nerki i serce:
bo mam przed oczyma Twoją łaskawość 
i postępuję w Twej prawdzie. 
Nie zasiadam z ludźmi fałszywymi 
ani z niegodziwymi się nie spotykam. 
Nie cierpię zgromadzenia złoczyńców, 
i nie przestaję z występnymi. 
Umywam moje ręce na znak niewinności 
i obchodzę Twój ołtarz, Panie, 
by obwieszczać głośno Twoją chwałę 
i rozpowiadać wszystkie Twoje cuda. 
Panie, miłuję dom, w którym mieszkasz, 
i miejsce, gdzie przebywa Twoja chwała. 
Nie dołączaj mej duszy do grzeszników 
i życia mego do ludzi pragnących krwi, 
w ich ręku zbrodnia, 
a ich prawica pełna jest przekupstwa. 
Ja zaś postępuję nienagannie, 
wyzwól mnie i zmiłuj się nade mną! 
Moja stopa stoi na równej drodze, 
na zgromadzeniach błogosławię Pana.
Ps 26
 
   Psalm 26 można odnieść do Chrystusa, o którym Paweł Apostoł pisał: „On grzechu nie popełnił, a w duszy Jego nie krył się podstęp”. Jezusa cechowała prawda, łaskawość, postępowanie nienaganne, niewinność, głosił chwałę Ojca, a pokładał nadzieję w Bogu. Przekonany o swej niewinności psalmista prosi wręcz: Doświadcz mnie, Panie, wystaw mnie na próbę, wybadaj moje nerki i serce. Do Swoich uczniów Jezus mówił: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje” (Mt 16, 24). Podejmowanie krzyża jako znaku Chrystusa to podejmowanie naszych życiowych zadań. Trudy i uciążliwości naszego życia mamy przyjmować tak, jak Jezus przyjął drogę na krzyż. On pragnie pomagać nam podejmować trudności naszego codziennego dnia, i wykonywać nasze zadania życiowe. Pragnie pomagać nam w przyjmowaniu  przeciwności, rozmaitych cierpień, krzyży i krzyżyków zdobywając się na uśmiech i żart.
 
 
18 września

Błogosław, duszo moja, Pana,
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Odziany w majestat i piękno,
światłem okryty jak płaszczem.
Z Twoich komnat nawadniasz góry,
owocem dzieł Twoich syci się ziemia.
Każesz rosnąć trawie dla bydła,
i roślinom, by człowiekowi służyły.
Aby z ziemi dobywał chleba
i wina, co rozwesela serce człowieka.
By rozpogadzać twarze oliwą,
a chlebem krzepić ludzkie serca.
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie!
Tyś wszystko mądrze uczynił, 
ziemia jest pełna Twoich stworzeń.
Stwarzasz je napełniając swym Duchem
i odnawiasz oblicze ziemi.
Błogosław, duszo moja, Pana.
Ps 104, 1-2a.13-15.24.30.35c
 
   W Psalmie 104 występuje błogosławieństwo Boga dla człowieka i błogosławieństwo człowieka wobec Boga: Błogosław, duszo moja, Pana. Tyś wszystko mądrze uczynił, ziemia jest pełna Twoich stworzeń. Psalm sławi wielkość, dobroć, piękno i majestat Boga. Dziękuje za świat i wszystko co jest na nim: za wodę, rośliny, zwierzęta, za chleb, wino i oliwę. Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! A wszystko to jest dziełem Ducha Bożego, który nieustannie to wszystko podtrzymuje w istnieniu, odnawia, czyni nowym. Psalm rozpoczyna i kończy krótkie wezwanie: Błogosław, duszo moja, Pana! wzywające nas do postawy wdzięczności za wszelkie dobro.
 
 
19 września

 

Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia,
głoście Jego dzieła wśród narodów.
Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy,
rozgłaszajcie wszystkie jego cuda.
Szczyćcie się Jego świętym imieniem,
niech się weseli serce szukających Pana.
Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze,
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego.
On, Pan, jest Bogiem naszym,
Jego wyroki obejmują świat cały.
Na wieki pamięta o swoim przymierzu,
obietnicy danej tysiącu pokoleń.
Ps 105, 1-5.7b-8
 
   Patrząc na świat cały i dzieje Przymierza Pana z Abrahamem, a później z Izraelem za pośrednictwem Mojżesza, psalmista wzywa do sławienia Pana przez śpiewanie psalmów. Wzywa też do głoszenia Jego dzieł wśród narodów. Jest paradoksem to, że wypędzenie Izraelitów najpierw do Asyrii, a później do Babilonu i ich rozproszenie w całym basenie Morza Śródziemnego, umożliwiło głoszenie dzieła Pana wśród wielu narodów. Podkreślona jest szczególna rola psalmów, które wyrażają niezwykle piękną poezją wszystkie dzieła Pana i Jego potęgę. Pan jest źródłem radości wierzącego: niech się weseli serce szukających Pana. Na wieki pamięta o swoim przymierzu, obietnicy danej tysiącom pokoleń. Ta ostatnia strofa przypomina, że Boży plan zbawienia jest nieodwołalny do końca ludzkich dziejów.
 
 
20 września

Oddajcie Panu, synowie Boży, 
oddajcie Panu chwałę i sławcie Jego potęgę! 
Oddajcie Panu chwałę Jego imienia,
na świętym dziedzińcu uwielbiajcie Pana. 
Ponad wodami głos Pański, 
zagrzmiał Bóg majestatu: 
Pan ponad wód bezmiarem. 
Głos Pana potężny, 
głos Pana pełen dostojeństwa. 
Głos Pana łamie cedry, 
Pan łamie cedry Libanu, 
sprawia, że Liban skacze jak cielec
i Sirion jak młody bawół. 
Głos Pana miota ogniste strzały, 
głos Pana wstrząsa pustynią, 
Pan wstrząsa pustynią Kadesz. 
Głos Pana zgina dęby, ogałaca lasy:
a w Jego świątyni wszyscy mówią: „Chwała!” 
Pan zasiadł nad potopem, 
Pan jako Król zasiada na wieki. 
Pan udzieli mocy swojemu ludowi, 
Pan pobłogosławi swój lud pokojem.
Ps 29
 
   Psalm 29, uważany za jeden z najstarszych, pozwala odkryć misterium potęgi Boga ukazane w obrazie i symbolu burzy i określone jako tremendum Boga, czyli tajemnica Jego potęgi. Pan uderza w przewrotnych i ciemiężycieli, którzy nie mogą oprzeć się Jego mocy i najwyższej władzy, co ukazane jest jako potęga burzy. Ten aspekt Bożego działania wysławia Maryja w hymnie Magnificat i mówi: „On przejawia moc ramienia swego, rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu.” (Łk 1, 51-52a). Zarówno na początku, jak na końcu psalmu ukazany jest rys uroku Boga określany jako fascinosum, a więc tajemnica miłości ogarniającej wierzącego i budzącej ufność w błogosławieństwo, jakim Bóg darzy sprawiedliwego. W obliczu zła i dziejowych burz wierzący człowiek, który się modli, doświadcza pokoju, czuje się osłonięty płaszczem opieki, którą Opatrzność zapewnia tym, którzy wielbią Boga i chodzą Jego drogami. Bo prawdziwym pragnieniem Boga jest obdarzanie nas pokojem.
 
 
21 września

Nasza pomoc w imieniu Pana,
który stworzył niebo i ziemię.
Ps 124, 8
 
Ci, którzy ufają Panu, są jak góra Syjon,
co niewzruszenie trwa przez wieki.
Jak góry otaczają Jeruzalem,
tak Pan swój lud otacza teraz i na wieki.
Nie zaciąży berło bezbożne
nad losem sprawiedliwych,
aby prawi nie wyciągali rąk swych do niegodziwości.
Panie, czyń dobrze dobrym i ludziom prawego serca.
A tych, którzy schodzą na kręte drogi,
niech Pan oddali razem ze złoczyńcami.
Pokój nad Izraelem!
Ps 125
 
   Werset z Psalmu 124 wchodził w skład modlitw liturgii błogosławieństwa i mówi o pomocy, jaką wierny znajdzie u Boga. O skuteczności Pana mówi to, że stworzył niebo i ziemię – w tym skrócie wyrażona jest wielka Jego moc: Wspomożenie nasze w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię (Ps 124, 8). W kolejnym Psalmie 125 w pięciu zdaniach rozważane jest dobro, jakie człowiek zyskuje ufając Bogu. Jego stateczność porównana jest do Góry Syjon w Jerozolimie. Góra ta położona w centrum starożytnej Jerozolimy była przez wszystkie wieki historii Izraela i jest do dziś, górą szczególną i symboliczną. Na niej król Salomon wzniósł pierwszą, wspaniałą świątynię, centrum życia religijnego Żydów od czasu króla Dawida. Świątynia ta została odbudowana po powrocie Żydów z niewoli babilońskiej. Żeby opisać niewzruszoną opiekę Pana nad ludem Izraela, psalm przywołuje obraz gór otaczających Jerozolimę: Jak góry otaczają Jeruzalem, tak Pan swój lud otacza teraz i na wieki. Troska Boga o lud jest przyrównana do potęgi gór, a góry w Biblii są symbolem trwałości. Krótki ten psalm kończy prośba: Pokój nad Izraelem! – narodem często doświadczanym wojnami za strony różnych potęg. 
 
22 września

Moje serce raduje się w Panu,
dzięki Niemu moc moja wzrasta.
Szeroko otwarłam usta przeciw moim wrogom,
bo cieszyć się mogę Twoją pomocą.
Nikt nie jest tak święty jak Ty, Panie,
poza Tobą bowiem nie ma nikogo,
prócz naszego Boga nie ma innej ostoi.
Nie powtarzajcie słów pełnych pychy,
niech mowa harda z ust waszych nie wychodzi,
gdyż Pan jest Bogiem wszechwiedzącym
i On ocenia uczynki.
Łuk potężnych się łamie, a mocą przepasują się słabi.
Syci za chleb się najmują, głodni zaś odpoczywają.
Niepłodna rodzi siedmioro, a matka wielu dzieci usycha.
Pan daje śmierć i życie,
wtrąca do otchłani i z niej wyprowadza.
Pan czyni ubogim lub bogatym, poniża i wywyższa.
Biedaka z prochu podnosi, z błota dźwiga nędzarza,
by Go wśród książąt posadzić i dać mu tron chwały.
Fundamenty ziemi należą do Pana
i na nich świat On położył.
On strzeże kroków swoich wybranych,
grzesznicy zaś zginą w ciemnościach,
bo nie własną siłą człowiek zwycięża.
Pan wniwecz opornych obraca
i przeciw nim grzmi na niebiosach.
Pan sądzi krańce ziemi, króla obdarza potęgą
i wywyższa moc swego pomazańca.
1 Sm 2, 1-10
 
   W skład modlitw brewiarzowych wchodzi hymn Anny – matki proroka Samuela. Samuel przeprowadził lud Izraela z epoki sędziów w epokę królów. Anna długie lata była bezpłodna i nie mogła doczekać się potomka. W starożytności bezpłodność była postrzegana jako brak błogosławieństwa Boga, a kobieta, która nie urodziła dziecka była „jak sucha gałąź”. Anna gorąco modliła się do Boga, by obdarzył ją synem, którego obiecała oddać na wyłączną służbę do świątyni. Kiedy Bóg wysłuchał jej gorącej i ufnej modlitwy, wyśpiewała ten hymn wielbiący Pana. Wysławia w nim Boga, który obdarza radością i mocą.  On jest ostoją i pomocą dla słabych, bezpłodnych obdarza potomstwem, biednych czyni bogatymi i strzeże swoich wybranych. Jest On Panem Wszechświata, Panem życia i śmierci. Echo tego hymnu znajdujemy również w Magnificat, hymnie który wypowiedziała Maryja nawiedzając św. Elżbietę (Łk 1, 46-55). W modlitwie Anny ostatnie słowo to „pomazaniec”, czyli Mesjasz. Pozwala to więc widzieć w tym hymnie mesjańską nadzieję. Przewodnim wątkiem tej modlitwy jest siedem gestów dokonywanych przez Boga Zbawcę i dostrzeżonych też przez Maryję: okazał moc; rozproszył pysznych, wywyższył pokornych; strącił władców z tronu, głodnych nasycił dobrami; bogatych z niczym odprawił; ujął się za swoim sługą Izraelem. Jest to wyznanie wiary zarówno Anny, jak i Maryi wobec Pana dziejów, który opowiada się po stronie nieszczęśliwych, nędzarzy, znieważonych i upokorzonych. Pan jest również u źródła życia i śmierci. Otwiera się przed nami w tych pieśniach paschalny horyzont zmartwychwstania, o którym Izajasz mówi: „Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych” (Iz 26, 19).
 
 
23 września

Przenikasz i znasz mnie, Panie,
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
i znasz wszystkie moje drogi.
Zanim słowo się znajdzie na moim języku,
Ty, Panie, już znasz je w całości.
Ty ze wszystkich stron mnie ogarniasz
i kładziesz na mnie swą rękę. 
Zbyt przedziwna jest dla mnie Twoja wiedza,
tak wzniosła, że pojąć jej nie mogę.
Gdzie ucieknę przed duchem Twoim?
Gdzie oddalę się od Twego oblicza?
Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś,
jesteś przy mnie, gdy położę się w Otchłani.
Gdybym wziął skrzydła jutrzenki,
gdybym zamieszkał na krańcach morza,
tam również będzie mnie wiodła Twa ręka
i podtrzyma mnie Twoja prawica.
Jeśli powiem: „Niech więc mnie ciemność zasłoni
i noc mnie otoczy jak światło”,
to nawet mrok nie będzie dla Ciebie ciemny,
a noc jak dzień będzie jasna,
bo mrok jest dla Ciebie jak światło.
Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze 
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył;
godne podziwu są Twoje dzieła
i duszę moją znasz do głębi.
Nie byłem dla Ciebie tajemnicą,
kiedy w ukryciu nabierałem kształtów,
utkany we wnętrzu ziemi.
Oczy Twoje widziały moje czyny
i wszystkie są spisane w Twej księdze.
Dni przeznaczone dla mnie,
nim choćby jeden z nich nastał.
Jak bezcenne są dla mnie Twoje myśli, Boże,
jak niezmierzona jest ich liczba!
Gdybym chciał je zliczyć, więcej ich niż piasku;
gdybym doszedł do końca, nadal jestem z Tobą.
Przeniknij mnie, Boże, i poznaj moje serce,
doświadcz mnie i poznaj moje myśli.
I zobacz, czy idę drogą nieprawą,
a prowadź mnie drogą odwieczną.
Ps 139
 
   Psalm 139 opisuje z podziwem wiedzę Boga, Jego doskonałą znajomość naszych ludzkich spraw. Wiedzę Pana psalm określa jako wspaniałą i trudną do pojęcia przez nasz umysł, ale Jego prawica podtrzymuje nas. Bóg widzi nas całkowicie, czy to jest dzień, czy noc, bo dla Niego wszystko jest przezroczyste, a mrok jest dla Niego jak światło. Rozważanie dzieł Boga budzi u psalmisty podziw. Podziw wzbudza nie tylko przypatrywanie się Jego dziełom: godne podziwu są Twoje dzieła, ale też dogłębna znajomość człowieka: i duszę moją znasz do głębi. W człowieku nie ma więc niczego, co nie byłoby Bogu znajome, zarówno to co jest świetliste, jak i to co jest ciemne i mroczne. W psalmach słowo dusza oznacza całego człowieka: jego ciało, uczucia, pragnienia, myśli i czyny. Jak bezcenne są dla mnie Twoje myśli, Boże, jak niezmierzona jest ich liczba! Świadomość, że Bóg przenika człowieka, jego myśli i serce, nie wzbudza jednak lęku, lecz ufność. Psalmista wierzy, że Bóg jest pełen „hesed” – wiernej miłości iłaskawości, więc w ostatnim wierszu prosi: prowadź mnie drogą odwieczną, a więc ku wolności, światłu i zbawieniu.
 
 
24 września

Usłysz, Panie modlitwę moją,
w swojej wierności przyjmij moje błaganie, 
wysłuchaj mnie w swej sprawiedliwości.
Nie wzywaj na sąd swojego sługi,
bo nikt z żyjących nie jest sprawiedliwy przed Tobą.
Wyciągam do Ciebie ręce,
jak zeschła ziemia pragnie Cię moja dusza.
Wysłuchaj mnie prędko, Panie, 
albowiem duch mój omdlewa.
Nie ukrywaj przede mną swojego oblicza,
bym nie stał się podobny do tych,
którzy schodzą do grobu.
Daj mi już o świcie doznać łaski Twojej,
bo w Tobie pokładam nadzieję.
Pokaż mi drogę, którą mam kroczyć,
bo wznoszę ku Tobie moją duszę.
Naucz mnie spełniać Twoją wolę,
bo Ty jesteś moim Bogiem.
Niech mnie Twój dobry duch prowadzi 
po bezpiecznej równinie.
Przez wzgląd na Twoje imię, Panie,
zachowaj mnie przy życiu,
w swej sprawiedliwości wyprowadź mnie z niedoli.
Ps 143, 1-6-8.10-11
 
   Ostatni z siedmiu pokutnych Psalm 143 jest pieśnią błagalną wznoszoną do Boga wiernego i sprawiedliwego (por. Ps6, Ps32, Ps38, Ps51, Ps102, Ps130, Ps143). W tradycji chrześcijańskiej psalmami tymi modlono się do Boga o przebaczenie grzechów. Podobnie jak Psalm 63, mówi o odczuwanym przez człowieka wielkim pragnieniu Boga, przyrównywanym do suchej ziemi: jak zeschła ziemia pragnie Cię moja dusza, albo do chorego, który omdlewa z pragnienia wody: Wyciągam do Ciebie ręce; Wysłuchaj mnie prędko, Panie; Daj mi już o świcie doznać łaski Twojej, bo w Tobie pokładam nadzieję. Prośby te są natarczywe, ale zarazem pełne głębokiej nadziei. Autor wyznaje: Ty jesteś moim Bogiem,  i prosi: Niech mnie Twój dobry duch prowadzi. Pełna dobroci opieka Pana prowadzi wiernego przez życie, które niesie ze sobą trudności. Izraelici modlili się nie tylko słowami próśb i dziękczynienia, ale modlili się całym ciałem: wznosili ręce, padali na twarz i śpiewali, wyrażając w ten sposób swoje uwielbienie Boga. Zdanie: Nie wzywaj na sąd swojego sługi, bo nikt z żyjących nie jest sprawiedliwy przed Tobą (Ps 143, 2) stało się podstawą nauczania Pawła Apostoła o grzechu i łasce (Ga 2, 1b ; Rz 3, 20). Ufność w Boga Zbawiciela przywraca radość życia i światło jako owoc wyjścia z ciemności do królestwa światłości Syna Bożego.
 
 
25 września

Chwal duszo moja, Pana;
będę chwalił Pana, do końca mego życia,
będę śpiewał mojemu Bogu, dopóki istnieję.
Nie pokładajcie ufności w książętach,
ani w człowieku, który zbawić nie może.
Gdy duch go opuści, znowu w proch się obraca
i przepadają wszystkie jego zamiary.
Szczęśliwy ten, kogo wspiera Bóg Jakuba,
kto pokłada nadzieję w Panu Bogu.
On stworzył niebo i ziemię, i morze
ze wszystkim, co w nich istnieje.
On wiary dochowuje na wieki,
uciśnionym sprawiedliwość wymierza, 
chlebem karmi głodnych,
wypuszcza na wolność uwięzionych.
Pan przywraca wzrok ociemniałym,
Pan dźwiga poniżonych,
Pan kocha sprawiedliwych.
Pan strzeże przybyszów,
ochrania sierotę i wdowę,
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki,
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.
Ps 146
 
   Psalm 146 wysławia Boga jako Tego, który daje nadzieję i poczucie szczęścia tym, którzy Jemu ufają. Tylko Bóg jako Stwórca jest źródłem wszelkiego dobra. Nie należy opierać się na książętach i innych możnych, bo są oni śmiertelni i nie mogą zapewnić zbawienia. Gdy umierają, przepadają wszystkie ich zamiary. Jako ich przeciwieństwo Psalm wymienia działania Boga, który wiary dochowuje na wieki i ujmuje się za uciśnionymi, głodnymi, uwięzionymi, poniżanymi, sierotami i wdowami. Nie pozostaje On obojętny na pychę i arogancję możnych. Te same słowa czytamy w ewangelii jako odnoszące się do Chrystusa i czynionych przez niego dzieł miłosierdzia: nakarmienie głodnych tłumów, uzdrawianie głuchych, ślepych i trędowatych, wypędzanie złych duchów. Dobro, które Pan czyni ludziom – czyni na wieki: Pan króluje na wieki, Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.
 
 
26 września

Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu, 
słodko jest Go wysławiać. 
Pan buduje Jeruzalem, 
gromadzi rozproszonych z Izraela. 
On leczy złamanych na duchu 
i przewiązuje ich rany.
On liczy wszystkie gwiazdy, 
i każdej imię nadaje. 
Nasz Pan jest wielki i potężny,
a Jego mądrość niewypowiedziana. 
Pan dźwiga pokornych, 
karki grzeszników zgina do ziemi. 
Śpiewajcie pieśń dziękczynną, 
Bogu naszemu grajcie na harfie. 
On niebo chmurami osłania, 
przygotowuje deszcz dla ziemi; 
wzgórza trawą pokrywa 
i zioła, które służą ludziom. 
On bydłu pokarm daje, 
pisklętom kruka to, o co wołają. 
Nie miłuje się w sile rumaka; 
ani w potędze męża. 
Pan upodobał sobie tych, 
którzy cześć Mu oddają, 
którzy ufają Jego dobroci. 
Ps 147A
 
   Psalm 147A wzywa do wielbienia Boga: dobrze jest śpiewać psalmy Bogu, słodko jest Go wysławiać. Do wielbienia Pana zachęcają Jego działania stwórcze i wspierające wiernych, wymienione w poprzednim Psalmie 146: Bóg buduje miasto pokoju Jeruzalem i gromadzi w nim rozproszonych przez wojny Izraelitów; leczy złamanych na duchu; dźwiga pokornych; daje deszcz potrzebny dla wysuszonej ziemi; daje wzrost trawie i ziołom leczącym; daje pokarm zwierzętom. Jako Stwórca Wszechświata prowadzi gwiazdy w ich szykach i każdej imię nadaje. A one radośnie świecą, mówią „jesteśmy” i z radością świecą swemu Stwórcy, jak zapisały Księgi Barucha i Izajasza (Iz 40, 26; Br 3, 34-35). Liczbę gwiazd w naszej galaktyce ocenia się na 120 milionów, a liczbę galaktyk na ponad sto milionów! Są to wielkości trudno wyobrażalne! A zatem psalmista wzywa do wielbienia Boga śpiewem psalmów, bo Bóg jest wielki i potężny, a Jego mądrość niewypowiedziana. Nade wszystko dlatego, że Pan upodobał sobie tych, którzy ufają Jego dobroci i cześć Mu oddają. Bóg przemawia do nas mową piękna i bogactwa przyrody, poprzez Biblię – Jego Słowo, a w pełni przez Syna. Są to wszystko dary Jego Miłości do człowieka. Obydwa te psalmy wzywają nas do wielbienia Pana od samego rana i składania Mu dziękczynienia. 
 
 
27 września

Chwal, Jeruzalem, Pana, 
wysławiaj Twego Boga, Syjonie! 
Umacnia bowiem zawory bram twoich 
i błogosławi synom twoim w tobie.
Zapewnia pokój twoim granicom, 
i wyborną pszenicą ciebie darzy. 
Zsyła na ziemię swoje polecenia, 
a szybko mknie Jego słowo. 
On prószy śniegiem niby wełną, 
i szron jak popiół rozsypuje.
On grad rozrzuca jak okruchy chleba; 
od Jego mrozu ścinają się wody. 
Posyła słowo swoje i lód topnieje; 
powieje wiatrem, i rzeki płyną. 
Oznajmił swoje słowa Jakubowi,
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów, 
nie oznajmił im swoich wyroków. 
Ps 147B
 
   Psalm 147B wysławia Pana, który Izraelowi oznajmił swoje Prawo prowadzące do zbawienia. Pan błogosławi Izraelowi, a Jego błogosławieństwo jest tu zilustrowane przez zjawiska przyrody i obrazy z życia rolników: darzy wyborną pszenicą, zapewnia pokój, Jego słowo stwórcze sprawia, że zmieniają się pory roku. W zimie prószy śnieg, pojawia się szron, pada grad jak okruchy chleba i mróz ścina wodę. Z nastaniem wiosny lody topnieją, wieją ciepłe wiatry i rzeki niosą obfitość wody. Te znaki obserwowane w przyrodzie przypominają o mocy wyroków Boga, przekazanych Izraelowi, by dotarły jako Jego Objawienie do wszystkich narodów.
 
 
28 września

Panie niech zstąpi na mnie Twoje łaska,
Twoje zbawienie według Twej obietnicy.
Wtedy będę mógł odpowiedzieć tym, którzy mnie znieważają,
ponieważ polegam na Twoich słowach.
Nie odbieraj moim ustom słowa prawdy,
bo ufam Twoim wyrokom,
a Prawa Twego zawsze strzec będę, po wieki wieków.
I będę kroczył szeroką drogą,
bo szukam Twoich przykazań.
O Twoich nakazach chcę mówić wobec królów
nie będę się tego wstydził,
i będę się weselił z Twoich przykazań,
które umiłowałem.
Moje ręce wznoszę ku Twym wyrokom, które miłuję,
i rozważam Twoje ustawy.
Ps 119, 41-48
 
   Psalmista zwraca się do Boga: Ufam Twoim wyrokom, a Prawa Twego zawsze strzec będę. Gdzie jest źródło zaufania natchnionego autora tego najdłuższego psalmu? Hebrajskie słowo Torah ma w tym języku kilka znaczeń: prawo, słowo, świadectwo, sentencja, dekret, porządek. Torah to Pięcioksiąg Mojżesza, przekazany Izraelowi przez tego proroka i wodza. Psalm wysławia Prawo Pańskie dane Ludowi Izraela, a poprzez niego wszystkim narodom. W tym krótkim fragmencie autor natchniony prosi Boga o Jego łaskę i obiecane zbawienie, a o Torze mówi, że jest to: słowo prawdy, na tym słowie można polegać, wyrokom jego można ufać, nikt nie będzie się go wstydzić, z przykazań Tory można się weselić. W tym samym psalmie Prawo jest porównane do lampy dla naszych stóp i światła na ścieżce naszego życia (Ps 119, 105). Przykazanie Pańskie to światłość i radość, a nie ograniczenie, o ile je umiłujemy i nie damy się omamić rozmaitym złudnym przekazom tzw. postępu i rzekomej wolności. Paweł Apostoł w Liście do Kolosan pisze tak o zbawczym dziele Chrystusa: „Z radością dziękujcie Ojcu, który was uczynił godnymi uczestnictwa w dziale świętych w światłości” (Kol 1, 11). Chrystusowi, który życie za nas dał, ufać możemy najbardziej.
 
 
29 września

Osądź mnie, Boże, sprawiedliwie
i broń mojej sprawy przeciw ludowi nie znającemu litości,
wybaw mnie od człowieka podstępnego i niegodziwego.
Ty bowiem Boże jesteś ucieczką moją.
Dlaczego mnie odrzuciłeś?
Czemu chodzę smutny i gnębiony przez wroga?
Ześlij światłość i wierność swoją, niech one mnie wiodą,
niech mnie zaprowadzą na Twą górę świętą
i do Twoich przybytków.
I przystąpię do ołtarza Bożego,
do Boga, który jest moim weselem i radością,
i będę Cię chwalił przy dźwiękach lutni, Boże, mój Boże!
Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja,
i czemu trwożysz się we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę:
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem.
Ps 43
 
   Do Boga skierowana jest prośba: broń mojej sprawy, wybaw mnie, ześlij swoją światłość wiernemu, który odczuwa smutek i przygnębienie. Psalmista zadaje Bogu pytanie: Dlaczego mnie odrzuciłeś? Czemu chodzę smutny i gnębiony przez wroga? Psalm ten jest przykładem dialogu człowiek wierny – Bóg. Milczenie Boga, jako próba jakiej jest poddany wierny człowiek, jest wielokrotnie opisywana w psalmach. Prośba do Pana o światło i wierność okazuje się owocna. Psalmista zdecydowany jest sławić Boga także w trudnościach jako wyraz swojej ufności. Mimo wszystko stwierdza: przystąpię do ołtarza Bożego, do Boga, który jest moim weselem i radością. W liturgii trydenckiej słowa te były odmawiane u stopni ołtarza we wstępnej modlitwie Mszy Świętej. W dialogu z Bogiem psalmista zapytuje siebie: czemu jesteś zgnębiony i czemu się trwożysz? Jest to pytanie retoryczne, po którym woła: ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę; On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem. Bóg jest moim weselem i radością – to jest przesłanie tego psalmu dla każdego wiernego i dla całego Kościoła.
 
 
30 września

Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego,
głoście je na odległych wyspach i mówcie:
„Ten, który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi
i będzie nad nim czuwał jak pasterz nad swym stadem”.
Pan bowiem uwolni Jakuba,
wybawi go z ręki silniejszych od niego.
Przyjdą z weselem na szczyt Syjonu
i rozradują się błogosławieństwem Pana:
zbożem, winem, oliwą, owcami i wołami.
Ich życie stanie się podobne do zroszonego ogrodu,
i już nigdy więcej sił im nie zabraknie.
Wtedy dziewica rozweseli się w tańcu,
a młodzieńcy i starcy cieszyć się będą.
Smutek ich bowiem w radość zamienię,
pocieszę i rozweselę po ich troskach,
i błogosławieństwem mój lud się nasyci.
Jr 31, 10-13.14b
 
   W proroctwie Księgi Jeremiasza otwiera się horyzont na wszystkie narody: Słuchajcie, narody słowa Pańskiego, a więc i na nas aktualnie, choć w tamtym czasie słowa te kierowane były do Izraela, który został zniewolony przez imperium babilońskie w roku 587 p.n.e. Jednak i my możemy czuć się Izraelem, nad którym czuwa Bóg jak pasterz nad stadem owiec. Prorok zapowiada uwolnienie ludu Izraela z niewoli, które dokonało się po pokonaniu Babilonu przez Persów. Król Persji Cyrus wydał dekret zezwalający w roku 538 p.n.e. na powrót Izraelitów do ojczyzny, którą symbolizuje Syjon. Powrót ten opisany jest jako radosne świętowanie ze śpiewem i tańcem oraz jako wielka obfitość pożywienia, wina, oliwy i zwierząt domowych. Prorok zapowiada: Ich życie stanie się podobne do zroszonego ogrodu, i już nigdy więcej sił im nie zabraknie… błogosławieństwem mój lud się nasyci. Pan sam zamieni smutek Izraela w radość, pocieszy i rozweseli swój lud. Obraz przekazany przez proroka jest pełen czułości i miłości, jaką Bóg darzy swój lud, mimo jego przewin i niewierności. Ten sam element krótkiego gniewu Boga i znacznie przewyższającego go miłosierdzia Bożego, zaznaczają też psalmy, prorocy i ewangelie. Z nadzieją czekamy na Pana, by On się pochylił nad nami, i wysłuchał naszego wołania.